Na bielskich przystankach nie wolno będzie palić tytoniu

zakaz palenia!

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza/PAP

Odsłony

2134
Bielscy radni wydali zakaz palenia papierosów na przystankach autobusowych w mieście. Decyzja zapadła we wtorek podczas sesji samorządu.

Przyjęta uchwała głosi, że w trosce o ochronę zdrowia oraz czystość, przystanki staną się "strefą wolną od dymu tytoniowego".

Wszystkie przystanki wkrótce zostaną zaopatrzone w informacje o zakazie palenia.

Uchwała wejdzie w życie po publikacji w dzienniku urzędowym wojewody śląskiego i uprawomocnieniu.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

.chudy. (niezweryfikowany)

ciekawe kto to będzi przestrzegał?
mastah killa (niezweryfikowany)

moze jeszcze zrobia zakaz kasowania biletow w autobusach i parzystej liczbe trasy albo zakaz niszczenia chodnikow poprzez eksploatowanie ich nogami <br>paranoja <br>polak potrafi
[:WinKom:] (niezweryfikowany)

No wlasnie, ciekawe kto będzie przestrzegał tego zakazu. Chyba że zainstalują kamerki i będą podglądać. Ja tam zawsze lubiałem przystanki :D
scr (niezweryfikowany)

przecież na przystankach nie wolno palić. za to wolno za przystankiem. no nie? to co...może teraz przy przystankach nie będzie śmietników z częścią na kipy?! <br>
LaSziDo (niezweryfikowany)

Przeciez to nie nowosc - jest zakaz palenia tytoniu w miejscach publicznych..
Anonim (niezweryfikowany)

bardzo dobrze! to wkurwia jak siedze na przytanku, po nawietrznej stoja 2-3 osoby i pala szlugi...
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Tripraport

Oczekiwanie na dobrą zabawę, lekki strach, że umrę,

Dzień tripa - 27/10/2017 ( Piątek )

Waga: około 50kg

Tego dnia byłem z paroma ziomkami, nazwijmy ich X , D i F ( z nas wszystkich DXM braliśmy tylko ja i X)

  • Eter
  • Eter
  • Retrospekcja

Napisał dr Dezydery Prokopowicz

 

le catoblepas

czarny byk z głową świni opadającą do ziemi, którą łączy z tułowiem wąska, długa i płaska szyja, jak opróżnione jelito

Nikt, Antoine, nigdy nie widział moich oczu, a ci, którzy je widzieli, nie żyją. Gdybym podniósł swoje różowe i obrzmiałe powieki, umarłbyś natychmiast

antoine

  • Marihuana

To co przezylem dzis na miescie to totalna porazka. Tak nie przejaralem juz dawno. Zapalilem dzis po szkolce standardowo poloweczke na czterech. Byl spoxik klimat. Gdzies tak okolo 19.30 zdecydowalem sie na powrot do domu. Wysiadlem w centrum miasta przesiadajac sie na inny autobusik. Siedzac na murku pod sadem zaczalem sobie wkrecac, ze czuje sie coraz gorzej. W sumie to nie wiem, czy o byl tylko wkreciol, czy prawda.... w kazdym razie czulem sie coraz gorzej. Ostro napierdalal mnie brzuch. W pewnym momencie poczulem, ze to juz nie zarty i czuje sie na parwde fatalnie.

  • Dekstrometorfan