Myśl i nie bierz

O akcji `Gwiaździsty Szlak Czystych Serc` w Radomiu.

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza Radom 28.02.2001
INGA PAWŁOWSKA

Odsłony

1570
"Zażywasz - przegrywasz", "Bierzesz, płacisz, więcej tracisz", "Dobrze się uczymy bez amfetaminy" - takimi hasłami radomska młodzież wyrażała wczoraj swoją dezaprobatę dla narkotyków. - Używki są wszędzie, ale najłatwiej załatwić działkę od znajomych z osiedla - oceniali uczniowie.

Wczoraj w wielu miastach w Polsce młodzi ludzie protestowali przeciwko narkotykom. W Radomiu w parku Kościuszki zebrało się kilkuset uczniów kilku szkół średnich.
O godz. 12 uczniowie i włodarze miasta wzięli się za ręce. - Życie jest piękne bez tego fałszywego, narkotykowego snu. Eliminujcie tych, którzy chcą was w ten sen wprowadzić, a my wam w tym pomożemy - apelował do młodzieży prezydent Radomia Adam Włodarczyk. Łańcuch zafalował w rytm piosenek śpiewanych przez dzieci z Arki i zespół Fermata z MDK-u.

Czy taka impreza ma sens, czy odstręcza was od narkotyków? - zapytaliśmy młodych ludzi.
- Może teraz ratujemy komuś życie - zastanawiały się uczennice Technikum Ochrony Środowiska. - Takie manifestacje są szczególnie ważne dla młodszych dzieciaków, które jeszcze nie próbowały używek. Mają szanse zdrowo się do tego ustosunkować - stwierdził jeden z uczniów V LO.
- Kto ma brać, będzie brał, a my mamy dzień wolny od szkoły - cieszyli się uczniowie z "elektronika".

Wszyscy rozmówcy zgodnie twierdzili, że w mieście nie ma żadnego problemu z dostępem do używek. - Moi koledzy handlują na osiedlu, wszyscy wiedzą, do których drzwi zapukać - mówiła jedna z dziewczyn. - Kiedyś były w mieście nieliczne miejsca, gdzie spotykało się dilerów. Teraz handlarze są na wszystkich osiedlach, nie trzeba daleko chodzić - dodał jej kolega.
Jedyną barierą jest, według młodych, brak pieniędzy, ale nie ma problemu z braniem na kredyt. - A ile pani chce, bo znam kogo trzeba - zaproponował jeden z uczniów.
Za Łaźnią kilka dziewczyn schowało się "na papierosa". - To spotkanie ma sens wychowawczy, ale ciekawość u młodych ludzi zawsze wygra z rozsądkiem - stwierdziły.

Wielu młodych ludzi mówiło nam, że nauczyciele nie potrafią rozmawiać o narkotykach i dyskusje w szkole na ten temat są jałowe. - Nie dopuszczają myśli, że narkotyki po prostu są, traktują problem jako abstrakcyjny i takim podejściem tylko nas denerwują - usłyszeliśmy.
Nauczycielka z Technikum Ochrony Środowiska powiedziała nam, że w I klasie zrobiła anonimową ankietę. Okazało się, że większość uczniów narkotykową inicjację ma już za sobą.

- Biorąc narkotyki, zabijasz się na raty, żeby pokonać rozpacz. Szukajcie prawdziwych przyjaciół, uczcie się. Wybierz trudne szczęście, zamiast łatwego nieszczęścia - apelował do młodych ksiądz Marek Dziewiecki.
- Trzeba by zacząć edukację od góry - powiedział "Gazecie" ks. Andrzej Zarzycki z Arki, zdaniem którego niska frekwencja na manifestacji była wynikiem słabego zaangażowania dyrektorów szkół.

Akcję "Gwiaździsty szlak czystych serc" zorganizowało stowarzyszenie Monar przy współpracy Wyższego Seminarium Duchownego i Katolickiego Centrum Młodzieży "Arka".

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Ayahuasca
  • Mimosa tenuiflora
  • Przeżycie mistyczne
  • Ruta stepowa

specjalnie wyszukane miejsce nad Wisłą, pragnienie oczyszczenia, uzdrowienia, wglądu...

Mieszankę ruty i mimozy nazywam roboczo europejską Ayahuaską ponieważ zawiera podobnie jak amazońska Ayahaska - DMT.

Wcześniej wypiłem tą mieszankę na wigilię co między innymi dało mi wizje związane z Jezusem.

Teraz chcę opisać podróż, którą miałem kilka dni temu (noc z 14 na 15 kwietnia 2011).

Postanowiłem, że zdecyduję się na spożycie Aji samotnie w Naturze, tylko jeśli znajdę miejsce, które będę odbierał jako bezpieczne i wspierające. Wybrałem się na wędrówkę z plecakiem nad Wisłę w okolicy Konstancina.

  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • Katastrofa
  • Kodeina
  • Marihuana
  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)

Codzienna depresja

Około rok temu miałem dwutygodniową psychozę, powstałą w wyniku codziennego ćpania (przez około 20 dni) dekstrometorfanu, kodeiny, etanolu, MDMA i marihuany. Codziennie porobiony co najmniej trzema z wymienionych, po czasie brałem to już tylko dlatego, że nie mogłem wrócić do normalności. Kodeina i MDMA już nie działały. Nagle uznałem, że muszę czym prędzej przestać. Zostawiłem więc te używki i wtedy się zaczęło...

  • Grzyby Psylocybinowe
  • Marihuana
  • Tripraport

Dom, więc przyjazne miejsce na psychodeliczną jazdę. Chciałem osiągnąć śmierć ego, było to już co najmniej 4 podejście. Zrelaksowany, podekscytowany, dobry nastrój.

Pierwszy raport, napisany na kolejny dzień po doświadczeniu około godziny 17, starałem się jak najlepiej opisać przeżycia oraz napisać to tak, żeby oczy nie bolały od czytania ;)

 

Start: około 21:00

 

Zarzuciłem pierwszą dawkę (+-4g suchych grzybów APE) przepalając ich podły smak pysznym spliffem. Siedziałem ze znajomym (dalej - pan G), spaliliśmy tego wąsa i sobie siedzieliśmy jak to nowocześni, poważni ludzie - z mordami w telefonach pokazując sobie co chwila śmieszne memy.

 

  • Marihuana

Najdziwniejsze przeżycie miałem po zwykłym staffie.Nie wiem czy do tego było coś dodawane .

Kupiłem tego zielska zwykłą ,małą ćwiarteczke.Na więcej nie było mnie stać.Dwa bobki staffu kosztowały mnie 10 zl i niezły kat od dilera na temat jaki to jest dzis zajebisty towar.