Mieli mówić o narkotykach w szkole, więc przynieśli narkotyki

Pięć osób, prowadzących prelekcje na temat zagrożeń związanych z narkomanią w jednym z niepublicznych liceów w Gliwicach, zatrzymała we wtorek za posiadanie narkotyków gliwicka policja.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

1631

Zatrzymani to czterej mężczyźni związani ze stowarzyszeniem z Ostrowa Wielkopolskiego, działającego na rzecz dzieci i młodzieży uzależnionej od narkotyków - w tym jego prezes - oraz współpracujący ze stowarzyszeniem 28-latek z podgliwickich Gierałtowic. Narkotyki miały im służyć jako materiał poglądowy podczas prelekcji.

Trzej uczestnicy spotkania to mieszkańcy Ostrowa Wlkp. w wieku 34, 23 i 17 lat, czwarty to 42-latek z Kutna. Mieli przy sobie 2 g haszyszu, 3 g amfetaminy, 3 tabletki ekstazy i 10 g marihuany. Obecnie przebywają w policyjnej izbie zatrzymań, z wyjątkiem 17-latka, który trafił do policyjnej izby dziecka.

Dwie z tych osób to narkomani, leczący się obecnie w prowadzonym przez stowarzyszenie ośrodku. Jeden z nich był wcześniej karany za posiadanie i handel narkotykami.

Granice prawa i dobrego smaku zostały tu przekroczone. Na przykładzie dwóch uzależnionych osób pokazywano, jakie spustoszenia czynią w organizmie i życiu człowieka narkotyki. Podczas prelekcji pokazano też same narkotyki. Otrzymaliśmy telefon ze szkoły z informacją na ten temat, która potwierdziła się na miejscu - powiedziała rzeczniczka gliwickiej policji, Magdalena Zielińska.

Dodała, że we współpracy z policją z Ostrowa Wlkp. trwają działania zmierzające do wyjaśnienia sprawy.

Przedstawicieli stowarzyszenia zaprosiła do szkoły jej dyrektor Maria Czudek. Zapewniła, że narkotyki były pokazywane tylko podczas popołudniowego spotkania bez udziału młodzieży, na które zaproszono m.in. rodziców i przedstawicieli gliwickich instytucji, zajmujących się zwalczaniem narkomanii. Uczestniczyłam w porannym spotkaniu z młodzieżą, wszyscy oceniliśmy je jako niezwykle poruszające i pouczające. Jesteśmy zbulwersowani zatrzymaniem przedstawicieli stowarzyszenia. Uważam, że prawo zostało tu wykorzystane w sposób nieadekwatny do sytuacji - powiedziała Czudek.

Źle się stało, że panowie mieli przy sobie narkotyki, ale z drugiej strony przekazana przez nich wiedza była bardzo cenna. Skąd rodzice mają wiedzieć, jak wyglądają narkotyki? Prezes stowarzyszenia to doświadczony, licencjonowany terapeuta. Z całą pewnością on i towarzyszące mu osoby działały w dobrej wierze - dodała.

Jak można wyczytać na stronie internetowej ostrowskiego stowarzyszenia - pomaga ono osobom uzależnionym i ich rodzinom. Prowadzi zajęcia profilaktyczne dla młodzieży i edukacyjne dla rodziców. Organizuje i prowadzi terapię oraz ośrodki ambulatoryjne i punkty konsultacyjne. Prowadzi również bezpłatne poradnictwo dla rodzin dotkniętych problemem narkomanii.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Prezez (niezweryfikowany)
Ach nasza kochana Policja...
sinsemilla (niezweryfikowany)
czyli teraz wg. obowiązującego prawa grozi im więzienie, tak?ciekawe co zrobią z tą sprawa, prawo jest prawem.posiadanie jest karane.może teraz zastanowią sie jeszcze raz nad zmianami w ustawie?
xil (niezweryfikowany)
Zatrzymać natychmiast i aresztować dyrektora muzeum historycznego w Warszawie za posiadanie broni!
xxx (niezweryfikowany)
Nie ma to jak pojebane polskie prawo.
El Igorro (niezweryfikowany)
To się pewnie chłopaki zdziwili :))))) <br>Tzw &quot;Jaja jak berety &quot;. <br>Buehehehehe..... ubawiłem się setnie :)
Adam Małysz (niezweryfikowany)
Zatrzymać natychmiast i aresztować dyrektora muzeum historycznego w Warszawie za posiadanie broni!
spidos (niezweryfikowany)
hahaha... dragi przynieśli ;)
tyr (niezweryfikowany)
kolejny dolujacy przyklad otaczajacego nas debilizmu i mentalnosci zasciankowej. Za to ze kogos probowali uchronic przed wjebaniem sie w biale dostana zawiasy a tenco juz mial wyrok to pewnie pojedzie siedziec. Nic nie mam do policji , ale ile jeszcze takich akcji zanim i ja zaczne glosic HWDP...
Martin Eden (niezweryfikowany)
Kochany kraj.
kurwa (niezweryfikowany)
&quot;Granice prawa i dobrego smaku zostały tu przekroczone. Na przykładzie dwóch uzależnionych osób pokazywano, jakie spustoszenia czynią w organizmie i życiu człowieka narkotyki &quot; &lt;- bo tak kurwa powinny wygladac lekcje o dragach. niech kurwa ludzie widzom na wlasne oczy co sie dzieje jak ktos bezrozumnie wpierdala. ja pierdole jaki pojebany kurwa kraj
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MET
  • Pozytywne przeżycie

Trip planowany od jakiegoś czasu. Nastawienie pozytywne, otwartość na nowe doświadczenia. Pierwsza część tripa - podwarszawski las przy ładnej pogodzie, druga część - moje mieszkanie, obecność siostry i mamy, które wiedziały o moim stanie.

Wydaje mi się, że powinnam to napisać w pierwszym raporcie, ale jakoś wtedy nie przyszło mi to do głowy. Dopiero przez ostatni tydzień zaczęłam myśleć o tym, co w jakimś większym czy mniejszym stopniu wpływa na moje oczekiwania wobec psychodelików i interpretację tych moich pierwszych doświadczeń.

  • Ketamina


Właściwie nie wiem od czego zacząć. Ketamina to strasznie chaotyczny

narkotyk. Doświadczenie jest bardzo intensywne, ale ciężko cokolwiek o nim

powiedzieć ;). To jest coś odwrotnego do kwasa, po którym dostrzegamy

idealną harmonię i ciągłość tętniącego życiem świata który nas otacza,

miłość, pokój... K to wręcz śmierć, fragmentacja otaczającej nas

rzeczywistości, zamknięcie się w swoim świecie. K to ciągłe dygresje i

przeskakiwanie z tematu na temat. Teraz nie dziwię się treści raportu

  • Ketamina
  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

Dobry nastrój, ciekawość, puste mieszkanie w nocy, mistyczny klimat i muzyka

Wielokrotnie zabierałem się za pisanie tego raportu, mogło to być nawet kilkanaście razy, ale za każdym razem w końcu się poddawałem, usuwałem wszystko i wracałem do punktu wyjścia. Opisanie tego tripu w jakkolwiek spójny, nieimprowizowany sposób wydawało się niemożliwe już dzień po, dlatego ostatecznie decyduję się zamieścić wiadomości, które pisałem do znajomego bezpośrednio po „przebudzeniu się” z tripa, kiedy tylko jako tako odzyskałem świadomość tego kim jestem i gdzie się znajduję (po drobnych poprawkach).

  • Etanol (alkohol)
  • Grzyby halucynogenne
  • Miks

weekend, siedzę sam w domu, perspektywa grania na kompie/siedzenia na necie/oglądania filmów. Ogólny nastrój - dobry. Komfort psychiczny związany z bezpieczeństwem w domu i pewnością bycia samemu.

Siedzę sobie wieczorkiem, gram w Call of Duty, popijam drinkami, żeby sobie umilić czas. Niestety z mj strasznie lipnie było na osiedlu, nie udało mi się niczego pochytać więc - wódka stary przyjaciel. Ok. godz 21, już lekko sfazowany alkoholem, miałem niesamowitą chcicę na palenie. Brak możliwości, ale non stop wracałem do tego myślami. Wtedy też mnie olśniło, że jeden kumpel ma przecież grzyby, podobno te lepsze, czyli cubensisy, a nie nasze polskie łysiczki. Kumpel mnie uprzedzał, że już po połowie tego co kupiłem jest niesamowita bania grzybowa.

randomness