REKLAMA




Miasto Tolerancji Poznań - Eksperymentalna Strefa Cannabis

Wiara, że substancje uznane za nielegalne znikną, jest szczytem naiwności. Od zarania dziejów ludzkość stosowała substancje zwiększające wydolność organizmu, chociażby tak popularną dzisiaj kawę. Jej odurzające działanie stało się dla religijnych przywódców z XVI w powodem do wprowadzenia zakazu jej picia. Zarządzono spalenie wszystkich jej zasobów i zabroniono jej sprzedaży. Prawdziwym powodem zakazu była wzrastająca liczba kawiarni, w których spotykali się artyści, wolnomyśliciele, nazwani przez religijnych fanatyków heretykami...

toudy

Kategorie

Źródło

www.mlodziezowka.poznan.prv.pl

Odsłony

3321
Wiara, że substancje uznane za nielegalne znikną, jest szczytem naiwności. Od zarania dziejów ludzkość stosowała substancje zwiększające wydolność organizmu, chociażby tak popularną dzisiaj kawę. Jej odurzające działanie stało się dla religijnych przywódców z XVI w powodem do wprowadzenia zakazu jej picia. Zarządzono spalenie wszystkich jej zasobów i zabroniono jej sprzedaży. Prawdziwym powodem zakazu była wzrastająca liczba kawiarni, w których spotykali się artyści, wolnomyśliciele, nazwani przez religijnych fanatyków heretykami... Opowiadamy się za surowym karaniem dealerów. Nie ścigajmy natomiast ich ofiar. Uważamy, że nie należy karać za posiadanie niewielkiej ilości narkotyków, poprawiając sobie policyjne statystyki – tylko skupić się na przestępcach. Jesteśmy przeciwnikami legalizacji twardych narkotyków takich jak m.in. LSD, kokaina. Chcemy dać zarobić państwu, które przeznaczy pieniądze z akcyzy na leczenie uzależnionych od twardych narkotyków… a nie mafii, która okrada społeczeństwo… Postulujemy utworzenie w Poznaniu i powiecie poznańskim Eksperymentalnej Strefy Cannabis. Na terenie strefy dozwolone byłoby posiadanie (30 g) i uprawa (1 sadzonka) na własny użytek roślin z gatunku Cannabis indica. Dozwolona byłaby także uprawa przez gospodarstwa rolne pod nadzorem państwa oraz prowadzenie Zielonych Stref, w których można byłoby zaopatrzyć się w wyroby z przetworzonych roślin z gatunku Cannabis indica. Zielone Strefy byłyby jedynym miejscem, w którym dozwolony byłby handel tylko wyrobami przetworzonymi wyprodukowanymi przez wyznaczone gospodarstwa rolne. Handel osób nieupoważnionych ustawą byłby zakazany (monopol pańtwa). Strefa Cannabis regulowana byłaby przez zliberalizowaną Ustawę antynarkotykową. Joint us!

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

neosb (niezweryfikowany)
No nareszcie będzie na czym zdawać egzaminy :D
Anonim (niezweryfikowany)
<i>Jesteśmy przeciwnikami legalizacji twardych narkotyków takich jak m.in. LSD, kokaina</i> - takimi opiniami szkodzicie całej społeczności związanej z kulturą (lub "kulturą", jeśli kogoś razi słowo 'kultura' użyte w tym kontekście) dragów. Dlaczego stawiacie w jednym rzędzie LSD i kokainę? Psychedelik i pobudzacz? Wodę i ogień? Dlaczego używacie takich samych demagogicznych argumentów jak ci, z którymi próbujecie walczyć? Dlaczego nie przekazujecie rzetelnych informacji, tylko gracie pod publiczkę, by osiągnąć cel, który dla Was jest istotny, kosztem innych "użytkowników"? I ten początkowy wtręt o kawie - jaki jest sens jego użycia w tym kontekście? Większość ludzi wyśmieje takie zestawienie. "Użytkownicy" wiedzą swoje i takie argumenty jak ukazane w liście nie są im potrzebne, natomiast do tzw. przypadkowego społeczeństwa nie trafią w żaden sposób. <i>Opowiadamy się za surowym karaniem dealerów. Nie ścigajmy natomiast ich ofiar. (...) Chcemy dać zarobić państwu, które przeznaczy pieniądze z akcyzy na leczenie uzależnionych od twardych narkotyków, a nie mafii, która okrada społeczeństwo</i> - czysta demagogia i populizm. Mówiąc o mniejszej niż wiele innych używek szkodliwości marihuany skupcie się na tym wątku, a nie poruszajcie każdy, który wyda się Wam wygodny i który według Was prowadzi do celu. Podsumowując: cel szczytny, wykonanie do niczego. Wydaje mi się, że może przynieść więcej szkody niż pożytku. Poza tym anonimowy apel w takiej sprawie jest po prostu niepoważny.
Anonim (niezweryfikowany)
Dobrze, że dopisaliście źródło. Dzięki!
Niko;) (niezweryfikowany)
[quote=Anonim][...]Podsumowując: cel szczytny, wykonanie do niczego. Wydaje mi się, że może przynieść więcej szkody niż pożytku. Poza tym anonimowy apel w takiej sprawie jest po prostu niepoważny.[/quote] Też mam wątpliwości, ale co do anonimowości to stoi za tym Remigiusz Zagórski i z tego co zrozumiałem jest chętny do zawiazania jakiegoś sojuszu ponad podziałami z organizacjami chcącymi wesprzeć ten projekt. Coś takiego byłbym wstanie poprzeć. Chodzi o to by żadna organizacja polityczna nie zawłaszczyła tematu. I chyba chłopak podszedł do tematu na poważnie: http://tinyurl.com/3bn98f Pzdr, Niko;)
Anonim (niezweryfikowany)
<i>Stoi</i> czy <i>wspiera</i>? To dość istotna (IMHO) różnica. A co do zawłaszczania tematu, to wydaje mi się, że prędzej media o dużym zasięgu przypiszą temat do jakiejś organizacji, niż ona sama go "zawłaszczy". I znowu będzie biadolenie, że ci młodzi to tylko z komuchami trzymają i nic o życiu nie wiedzą, tylko by te narkotyki zażywali ;) Nadal jednak podtrzymuję, że forma apelu mogłaby być bardziej wyważona i przemyślana. Nie kwestionuję samej <u>potrzeby</u> mówienia o temacie legalizacji.
Anonim (niezweryfikowany)
Sorry ale Lsd powoduje trwałe zaburzenia w przyswajaniu endorfin przez mózg, przez co jest porównywalny z stymulantem takim jak np MDMA. Poza tym wypowiadasz się jakby wszystkie psychodeliki były miękkimi narkotykami. A co do artykułu to postulaty są utopijne i nikt się nie zgodzi na taką strefę bo cała polska by jeździła po uncje pojaru do Poznania. Problem Marihuany polega że ma wartość materialną. Kupowanie pojaru u dealera = Kupowanie pojaru od państwowego monopolisty = Babilon. Żeby uwolnić naszą konopie, wszyscy zwolennicy powinni zaprzestać kupowania pojarki i przerzucić się na hodowlę. Ale tutaj pojawia się problem, bo nikt z was nie wytrzyma 90 dni bez jarania. I mógłbym teraz zacząć dyskutować czy trawka uzależnia bo podobno nie. Ale jeżeli 90 dni abstynęcji + jeszcze trochę na odpowiednie suszenie to krótki okres to czemu nadal kupujecie to gówno nasączone bituranami i metamorfinami od dealera. Żal mi was wszystkich. Chcecie wolnej marihuany?? Przestańcie ją kupować i nabijać kasę Babilonowi!! Prawa w Polsce nie zmienicie ale możecie zmienić wasze rozumowanie!!
Anonim (niezweryfikowany)
Po chuju. Te "joint us" to już szczyt, myślicie że ktoś was poprze?
Anonim (niezweryfikowany)
Przynajmniej cos robią a jakby nie umiescili wyjebanego liscia to by mlodzierz nawet sie nie zainteresowala widząc tylko herb miasta
Anonim (niezweryfikowany)
ja chce taką na śląsku ;)
Anonim (niezweryfikowany)
Nie wiem, czy przeszukalem cala, ale na ich stronie nie ma nic o tym przedsiewzieciu. Zreszta to narazie tylko puste slowa.
arabski dres (niezweryfikowany)
Witam! Jestem z Poznania i mysle ze wprowadzenie takich stref, gdzie marihuana jest legalna, jest bez sensu. Co to w ogole za pomysl zeby byla jakas tam strefa gdzie mozna posiadac 30 g narkotykow i jedna roslinke ? ;/ Juz lepiej jak zalegalizuja trawke tak jak w Holandii, gdzie procenty z zyskow beda przekazywane (nie na zaplenienie kieszeni urzedasow ) tylko na jakies szczytne cele, jak np. Walka z Rakiem, pomoc ludzia uzaleznionym od alkoholu, papierosow i narkotykow. Sam pale trawe, i poraz tysieczny jestem jedna z osob, ktora slownie obala mit o tym, ze marihuana to pierwszy stopien do "twardych" narkotykow. Gowno prawda. 5 razy w zyciu sprobowalem tabsow, tylko i wylacznie z wlasnej woli, i jakos trawka nie byla motywem ktory zmusil mnie? do wziecia tych narkotykow. :/ Pozdrawiam! JESTEM ZA LEGALIZACJĄ KONOPI INDYJSKICH W POLSCE!
toudy
[quote=Anonim]Nie wiem, czy przeszukalem cala, ale na ich stronie nie ma nic o tym przedsiewzieciu. Zreszta to narazie tylko puste slowa.[/quote] słabo szukasz kolego, widać że zadużo trawki palisz :D:D http://www.mlodziezowka.poznan.prv.pl/pl/006/
katul (niezweryfikowany)
z jednej rosliny jest wiecej niz 30 gramow palenia. i kurwa jak mowicie o marihuanie to mowcie o niej a nie wpierdalacie jakies podzialy na twarde/miekkie narkotyki, bardzo naukowy podzial swoja droga.
Nlx (niezweryfikowany)
Nie chcę rozwiewać Waszych złudzeń, ale pomyśleliście, że na to musicie mieć podstawę prawną? Czyli iść do sejmu? Ale tego demagodzy z młodzieżówki już Wam nie powiedzieli, nie?
monika (niezweryfikowany)
przeciez napisane jest na samym koncu: <b><i>"Strefa Cannabis regulowana byłaby przez zliberalizowaną Ustawę antynarkotykową".</b></i> czytajcie uwaznie a potem sie wypowiadajcie ;)
Anonim (niezweryfikowany)
Trawka nie jest pierwszym krokiem do twardych. Oczywiście niektórzy mogą tak myśleć, ja jestem jednym z tych którzy nie ruszają twardych choć miałem z nimi do czynienia. Teraz jaram i nie ukrywam się z tym !! Jestem na TAK za LEGALIZACJA MARIHUANY! Pozdro dla obracających się w temacie :]
Anonim (niezweryfikowany)
Jak legalizacja to nie tylko konopi indyjskich o których wszyscy gadają ale też siewnych!
ssr (niezweryfikowany)
Nie no, jak ktoś zapiernicza po mieście z 29.5g ganji, to na bank to nie diler no nie? Ale i tak bardziej się zwijałem ze śmiechu po przeczytaniu wstępu o kawie, kawiarniach królach i wolnomyślicielach w renesansie. ;)
balaganksm (niezweryfikowany)
Ja to wogole mysle ze zeby cokolwiek zdzialac w tym temacie potrzebny jest podstep. Mianowicie pierwszym krokiem byloby dostanie sie do sejmu pod postacia jakiejs parti bron boze znanej z narkotykowych zainteresowan bo nikt takiej partii by nie wybral. Nastepnie urosnac w sile i powiekszyc partie tak by miala jakiekolwiek znaczenie. Skoro samoobronie sie udalo ;P Dopiero wtedy mozna zacvzac dzialac w kierunku legalizacji marichuany i nowelizacji ustawy o przeciwdzialaniu narkomanii. Inaczej jakos cienko to widze, sam rozklejalem plakaty namawialem kogo sie da ale spoleczenstwo w polowie opanowane przez Rydzyka nie tak latwo uswiadomic o oczywistej "dobroci" ziola. TAKI POMYSL ZUCILEM I TRZEZWY JESTEM
Anonim (niezweryfikowany)
[quote=balaganksm]Ja to wogole mysle ze zeby cokolwiek zdzialac w tym temacie potrzebny jest podstep. Mianowicie pierwszym krokiem byloby dostanie sie do sejmu pod postacia jakiejs partii bron boze znanej z narkotykowych zainteresowan bo nikt takiej partii by nie wybral. Nastepnie urosnac w sile i powiekszyc partie tak by miala jakiekolwiek znaczenie. Skoro samoobronie sie udalo ;P Dopiero wtedy mozna zacvzac dzialac w kierunku legalizacji marichuany i nowelizacji ustawy o przeciwdzialaniu narkomanii. Inaczej jakos cienko to widze, sam rozklejalem plakaty namawialem kogo sie da ale spoleczenstwo w polowie opanowane przez Rydzyka nie tak latwo uswiadomic o oczywistej "dobroci" ziola. A co do wolnej strefy palenia ziola to pewnie ze by sie przydala w kazdym miescie wiosce i wiopseczce bo wszedzie ludzie pala ale mysle ze nie da rady, oni chyba wola dawac kase mafii niz zeby Polska cos z tego miala TAKI POMYSL ZUCILEM I TRZEZWY JESTEM[/quote]
randomness