Psychoanalityczna reasumpcja podświadomości czyli bad trip i jego interpretacja
Czas: noc z 13 na 14 lutego 2012 roku
Materiał: LSD 180 µg
Przebieg:
Start ~ 23:30
Wejście ~ 01:10
Koniec ~ 05:30
W ręce dzielnicowego i kryminalnych z Wawra wpadł mężczyzna, który miał przy sobie marihuanę. Przekonywał policjantów, że to tylko szyszki, które znalazł w lesie. Usłyszał już zarzut posiadania środków odurzających.
W ręce dzielnicowego i kryminalnych z Wawra wpadł mężczyzna, który miał przy sobie marihuanę. Przekonywał policjantów, że to tylko szyszki, które znalazł w lesie. Usłyszał już zarzut posiadania środków odurzających.
Dzielnicowy z Wawra wspólnie z policjantami wydziału kryminalnego prowadzili nocne działania w terenie. Kontrolowali miejsca gromadzenia się młodzieży, okolice nocnych sklepów, skwery, podwórka, wszystko po to, by zapewnić mieszkańcom spokój i bezpieczeństwo.
Około 1.40 funkcjonariusze podjęli interwencję wobec mężczyzny zmierzającego do nocnego sklepu. 22-latek twierdził, że wraca właśnie do domu. Zachowywał się jednak bardzo nerwowo. Początkowo twierdził, że nie ma dokumentów, po chwili jednak okazał dowód, natomiast nie chciał by policjanci sprawdzili jego saszetkę. Szybko wyszło na jaw dlaczego. Mężczyzna miał tam zawiniątko z foli aluminiowej, w której był susz roślinny. 22-latek przekonywał, że to szyszki, które znalazł w lesie.
Mężczyzna trafił do policyjnej celi, a substancję zabezpieczono. Było to ponad 5 gramów marihuany. Śledczy z komisariatu przy ulicy Mrówczej przestawili zatrzymanemu zarzut posiadania środków odurzających.
Psychoanalityczna reasumpcja podświadomości czyli bad trip i jego interpretacja
Czas: noc z 13 na 14 lutego 2012 roku
Materiał: LSD 180 µg
Przebieg:
Start ~ 23:30
Wejście ~ 01:10
Koniec ~ 05:30
Chęć na nowe doświadczenia, niewielka wiedza o zażywanej substancji. Brak konkretnych wymagań co do niej.
Działo się to w jesieni zeszłego roku. Nie wczytywałem się w raporty ani nie nakręcałem się. Po prostu pewnego dnia pomyślałem "A jak bym ja sobie aviomarinu łyknął?". Sprawdziłem tylko czym jest ta substancja. Psychodelik; deliriant dlaczego nie. Akurat, że był piątek to mam plan na resztę dnia. Dwie apteki-dwie paczki. Cena dosyć wysoka 28zł.
Późny wieczór, spontanicznie trzech kumpli na wolnej chacie, dzień drugi eksperymentów.
Dzień drugi eksperymentów. Poprzednia noc również spędzona na tripie, jednak w innym towarzystwie.
Ten trip był totalnym spontanem na zasadzie - Dzwonię: ,,a może wpadniecie?" ,,jasne!".
Poprzednią noc można sobie przeczytać @@TUTAJ@@
Czego w ,,Wiek" nie zaznaczyłem - ja mam 18. Pozostali 20 i 21.
No to zaczynajmy :)
19:00
Trochę zmęczenia, trochę nudy, trochę ekscytacji.
Nocna konsumpcja czerwonego diabła.