REKLAMA




Mężczyzna przemycający 1400kg marihuany: “To niewiele, mogę to wyrzucić”

Jednostki do zwalczania przemytników nie były w tym przypadku potrzebne, ponieważ zapach trawki był tak intensywny, że prawdopodobnie czuł go każdy kierowca jadący za białym samochodem.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Fakty Konopne

Odsłony

706

Czy kiedykolwiek byłeś aresztowany za posiadanie marihuany? Jeśli posiadasz małe ilości i oddasz je policji to jest szansa, że po prostu wyrzucą susz i Cię wypuszczą. Na pewno tak się nie stanie jeśli mówisz, że 1400kg marihuany to “niewiele”, przewożąc je przez granicę.

W sobotę po południu zastępca szeryfa w Mesa Country wyczuł zapach marihuany przez otwarte okno samochodu. Zatrzymał on białą ciężarówkę, która jechała przed nim. Jednostki do zwalczania przemytników nie były w tym przypadku potrzebne, ponieważ zapach trawki był tak intensywny, że prawdopodobnie czuł go każdy kierowca jadący za białym samochodem.

Po zatrzymaniu kierowcy, zastępca szeryfa podszedł do samochodu. Poczuł “wyraźny” zapach marihuany. Pierwsze pytanie, które zadał 53-letniemu Sinh Chan Hoangowi, to czy ma przy sobie marihuanę.

“Tak, troszeczkę. Mogę to wyrzucić” – odparł Hoang.

Kiedy przyznał się do posiadania trawki, zastępca szeryfa zapytał, czy mógłby ją zobaczyć. Kierowca zgodził się i otworzył drzwi samochodu. Wyciągnął ogromny worek na śmierci, palcem zrobił w nim dziurę i wyciągnął kilka topków, które pokazał funkcjonariuszowi.

Po dogłębnym przeszukaniu, zastępca szeryfa odkrył w sumie 1400kg marihuany. Była to największa ilość, jaką kiedykolwiek widział na oczy.

Ciężarówka została wynajęta w piątek około 11:50 w stanie Indiana. Aresztowanie nastąpiło w hrabstwie Mesa w stanie Kolorado około godziny 13:00.

Ponieważ marihuana znalazła się już na samochodzie, a kierowca mieszka w Kalifornii, przyjęto, że towar pochodzi z Kalifornii i będzie dostarczony do miejsca, w którym wynajęto ciężarówkę.

W stanie Indiana, posiadanie jakiejkolwiek ilości marihuany jest przestępstwem. Przemyt ponad 1400 kilogramów marihuany o łącznej wartości ponad miliona dolarów, z pewnością nie będzie traktowany ulgowo.

Hoang i jego pasażer, Larry Tran, będą mieli wiele czasu na naukę maskowania zapachu gandzi. Sąd odrzucił prośbę adwokata o zwolnienie z aresztu za kaucją – 100,000$ w gotówce.

Walka z przemytem marihuany zapewne nie skończy się, dopóki nie zostanie ona zalegalizowana we wszystkich stanach. W przeciwnym razie przemytnicy będą kuszeni możliwością sporego zarobku. Legalizacja marihuany w Kolorado spowodowała, że przemyt trawki z Meksyku stał się nieopłacalny, przez co liczba przemytów spadła do minimum.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Artemisia absinthium (absynt, piołun)
  • Pozytywne przeżycie

Szczerze mówiąc, to trochę się bałem przed spożyciem tak dużej dawki piołunu. 20g używa się do produkcji pół litra absyntu, a ja wyekstrahowałem to pod ciśnieniem zapełniając tym 1 szklankę.

Ponieważ nie miałem pod ręką czystego spirytusu, postanowiłem poradzić sobie z tym, co miałem pod ręką. Do tzw. włoskiego ekspresu wsypałem 20g zmielonego na proszek piołunu. Wlałem tam piwo zamiast wody i wstawiłem na gaz. Po kilku minutach uzyskałem mętną, brązową ciecz. Zapach był tak intensywny, że aż zmrużyłem oczy odurzony parą, która wydobywała się z naczynia. Wypiłem wszystko na raz.

  • DMT
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Jako, że nie mogę brać niektórych substancji ze względu na SSRI, mój chłopak siedział 3 godziny szukając substancji, które na mnie zadziałają i nie zaszkodzą mi. Dlatego byłam bardzo pozytywnie nastawiona, że mnie to poruszy.

Miałam nie opisywać mojej podróży z DMT. Stwierdziłam, że mi się nie chce. Ale czuję, że muszę się gdzieś podzielić energią, podróżą, wirowaniem poza światem.

  • Kodeina
  • Pierwszy raz

Popołudniowy, czwartkowy chillout. Jutro tylko dwie informatyki w szkole więc postanowiłem zaszaleć. Miejsce: Miasto (apteka), mieszkanie przyjaciela 'H', mój pokój.

Tak więc szperając od paru dni na neuro o kodeinie postanowiłem w końcu się przełamać i zajrzeć do "aptekowej oferty".
18:30 wkraczam do apteki, rzucam krótkie acz stanowcze "Poproszę Antidol 15, 2 paczki". Kobieta nic nie mówiąc położyła na ladę dwie zgrabne paczuszki szczęścia. Zapłaciłem 14zł, włożyłem paczki do prawej kieszeni dresu oraz opuściłem to kliniczne miejsce.

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

stary rezerwat dębowy

A więc zaczęło się, piękna kwietniowa pogoda, wypożyczony pokój w akademiku służącym do kwaterunku studentów odbywających zajęcia terenowe. Nas kilku, zebranych by móc celebrować przejście przeze mnie 23 roku życia. Od dawna marzyłem o kwasie. Był on dla mnie mistyczną niewiadomą, substancją, która jako jedyna ciągnęła mnie do Siebie z mocą tysiąca uzależnień, niczym zakazany owoc Ewę. Jednakże nie chciałem przechodzić przez to sam. Zaprosiłem przyjaciół, trójka z nas zamierzała się oddać tej przyjemności.