Meksyk. Samolot wypełniony narkotykami rozbił się na drodze

Spektakularne odkrycie na jednej z dróg na Półwyspie Jukatan w Meksyku. Na jezdni wylądował mały samolot, który stanął w płomieniach. Okazało się, że na pokładzie maszyny znajdowały się znacznie ilości narkotyków.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

RadioZET.pl/Reuters Więcej: https://wiadomosci.radiozet.pl/Swiat/Meksyk.-Samolot-wypelniony-narkotykami-rozbil-sie-na-drodze-WIDEO
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

147

Spektakularne odkrycie na jednej z dróg na Półwyspie Jukatan w Meksyku. Na jezdni wylądował mały samolot, który stanął w płomieniach. Okazało się, że na pokładzie maszyny znajdowały się znacznie ilości narkotyków.

Jak podała agencja Reutersa, powołując się na lokalne media, niewielki samolot w płomieniach odnaleźli mekkańscy wojskowi. Na drodze w stanie Quintana Roo, w którym znajduje się m.in. popularny kurort nadmorski Cancun.

Na pokładzie maszyny znajdowały setki kilogramów narkotyków o wartości czarnorynkowej 109 mln pesos (w przeliczeniu 4,9 mln dolarów) około . Nieoficjalne informacje mówiły o tym, że samolot leciał z wenezuelskiego miasta Maracaibo.

Obok płonącej maszyny znaleziono również ciężarówkę, w której znajdowało się 13 paczek po 30 kg wagi każda. W środku znajdował się proszek przypominający kokainę.

Według meksykańskich wojskowych utrata tak znacznej ilości narkotyków jest ciosem dla organizacji przestępczych zajmujących się ich przemytem. Meksyk jest jednym z głównych międzynarodowych szlaków dla producentów substancji psychoaktywnych. Gangi zajmujące się przemytem narkotyków czerpią z tego ogromne zyski, jak Sinola i Los Zetas.

W ciągu ostatnich 14 lat wojna narkotykowa w Meksyku pochłonęła ponad 40 tys. ofiar śmiertelnych.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Metoksetamina
  • Przeżycie mistyczne

Lekkie poddenerwowanie przed zażyciem substancji, ale ogólnie spokojnie w swoim mieszkaniu, z miłym towarzystwem wieczorkiem, w dobrych humorach i przy muzyce.

Jest to mój pierwszy Trip-raport, chciałbym zaznaczyć, że mam nikłe doświadczenie z dysocjantami, a z DXM miałem okazje poromansować z 2-3 razy, z czego tylko raz zażyłem w miare mocną dawkę.

Zaczynając, mamy 2 dni do sylwestra, wyluzowani, siedzimy w pokoju wieczorkiem i słuchamy muzyki. Na stole czeka grzecznie MXE i zaczynamy. Jest około 19. (Przepraszam w dalszej część za brak umieszczenia czasu, ale przy tej substancji on po prostu nie istnieje.)

  • Dekstrometorfan
  • Oksybutynina

Set & Setting: maj roku 2010, dobry humor, ciekawość przed nieznanym, wolny dom kumpla.

Dawkowanie: we trójke każdy po 35mg oksybutyniny (7 tabsów Ditropanu) oraz 20 acodin'u (później).

Wiek i doświadczenie: 17 lat, alkohol etylowy, dekstrometorfan, thc, benzydamina, dimenhydrynat, mirystycyna, mieszanki ziół (dopy).

Opis trip’u:

  • Marihuana
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Całkiem dobre nastawienie, jedynym niesprzyjającym czynnikiem była niska temperatura i brak miejsc do siedzenia.

                                                           POCZĄTEK ZACNEJ OPOWIEŚCI

  • Benzydamina

randomness