REKLAMA




Medyczna marihuana na cenzurowanym NICE

Zdaniem ekspertów instytucji - leki na bazie konopi indyjskich powinny przejść dalsze, pogłębione badania oceniające zasadność ich stosowania.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

politykazdrowotna.com
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

123

Narodowy Instytut Doskonałości Zdrowia i Opieki (National Institute for Health Care Excellence NICE) nie wydał pozytywnej rekomendacji dla stosowania w przypadkach ciężkiej, lekoopornej padaczki preparatów na bazie marihuany medycznej. Zdaniem ekspertów instytucji - leki na bazie konopi indyjskich powinny przejść dalsze, pogłębione badania oceniające zasadność ich stosowania.

Przedstawiony przez NICE projekt wytycznych będzie konsultowany do 5 września tego roku. Eksperci wskazali, że w kilku obszarach oferowanie pacjentom produktów na bazie medycznej marihuany jest niezasadne. Wśród nich wymienili m.in. terapię przeciwbólową (chroniczny ból u dorosłych pacjentów), a także terapię spastyczności. Zdaniem autorów projektu wytycznych we wskazanych obszarach podawanie produktów zawierających CBD dopuszczalne jest w przypadku prowadzenia badań klinicznych.

Padaczka pod znakiem zapytania

Odrębnym obszarem okazała się natomiast terapia padaczki lekoopornej. W jej przypadku eksperci wskazali, że nie ma wystarczającej bazy danych z badań klinicznych, by wydać określoną pozytywną bądź negatywną rekomendację dla leków na bazie marihuany. Jednocześnie NICE zastrzegł, że w związku z trwającymi badaniami nad zastosowaniem medycznej marihuany w leczeniu napadów wywołanych zespołem Lennox'a-Gastaut'a oraz zespołem Draveta - rekomendacje dla tych obszarów nie były przedmiotem analizy i będą odrębnie sformułowane w grudniu 2019 roku.

Tak dla marihuany w onkologii

Eksperci NICE nie skreślili jednak całkowicie produktów na bazie marihuany. Ich zdaniem leki te (m.in. nabilon, syntetyczny kannabinoid) mogą znaleźć zastosowanie w leczeniu nieustannych nudności i wymiotów u pacjentów u pacjentów w trakcie i po chemioterapii, którzy nie zareagowali na konwencjonalną terapię nudności.

WYTYCZNE NICE

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Nastawienie pozytywne, ciekawość nieznanych efektów. Spalone z towarzyszem, trip spędzony już bez niego w domu.

Całe dzieciństwo spędzałem z kolegami z mojego dawnego podwórka. Kiedy jednak miałem 13, czy 14 lat musieliśmy z matką się przeprowadzić. Co prawda nie daleko, ale w jakiś sposób zaważyło to na tym co dalej się ze mną działo. To jednak już inna historia. Póki co miałem kontak z dawnym podwórkiem. Pierwsze piwo, szlugi były właśnie z kumplami dawnego podwórka.

  • Szałwia Wieszcza

łąka, spokojna miejscówka z dala od ludzi, dobre nastawienie, odpowiednia muza ;>

19.10.2008

Niedziela, jesienne, szare popołudnie. Jak co dzień, od pewnego czasu udaję się na popołudniowy spacer celem zajebania się gdzieś w plenerze, ot taka moja ziołolecznicza terapia. Dzisiaj urozmaiciłem menu i wziąłem ze sobą dość pokaźny worek suszu szałwii wieszczej. Snickers, coś do picia, zapalniczka, dobra muzyka na uszy i już mogę wyruszać w swój własny zielony świat. W drodze na wcześniej zaplanowaną miejscówkę spaliłem nabitkę mj, szło się miło i gładko mimo iż było kurewsko pod górę.

  • Etanol (alkohol)
  • LSD-25
  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)
  • Pozytywne przeżycie
  • Tytoń

Mój pierwszy TR więc proszę o wyrozumiałość

Wcześniej brałem MDMA (truskawki) tylko raz, minimum 3 km od jakiejkolwiek cywilizacji, teraz razem z innym kumplem (niech będzie B) , odważyłem się na miasto (średnia wielkość, żadna metropolia).

B brał dwie (też truskawki) dzień wcześniej w związku z czym jego "zwała" opóźniła trochę zabawę i umówiliśmy się na 20 pod okoliczną żabką razem z dwoma innymi ziomkami (M i L) którzy mieli nam towarzyszyć na trzeźwo (L opiekował się mną też podczas kwasowego tripa).

  • Etanol (alkohol)
  • MDMA (Ecstasy)
  • Pozytywne przeżycie

dyskoteka

15.04.2007

Wraz z dosyć pokaźną grupą znajomych postanowiliśmy się wybrać na dyskotekę w klimatach house i techno. Wszyscy byli pozytywnie nastawieni i każdy miał ze sobą ładunek magicznych kółeczek, w ilości od jednego do trzech. Udaliśmy się najpierw do baru. Zamówiłem ze znajomym herbatkę, przy której zjadłem połówkę koniczynki. Po 15 minutach postanowiliśmy wejść już do środka, na disco. Będąc już w środku i czując już działanie pierwszej połówki, dojadłem drugą połowę... i wtedy się zaczęło...

randomness