Mazowiecka młodzież w niechlubnej czołówce w Polsce

Gimnazjaliści i licealiści z Mazowsza częściej niż ich rówieśnicy z innych województw sięgają po narkotyki, a liczba zgonów z powodu przedawkowania narkotyków jest najwyższa w całym kraju – alarmuje Mazowieckie Centrum Polityki Społecznej.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

polskiobserwator.de

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stabowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

447

Gimnazjaliści i licealiści z Mazowsza częściej niż ich rówieśnicy z innych województw sięgają po narkotyki, a liczba zgonów z powodu przedawkowania narkotyków jest najwyższa w całym kraju – alarmuje Mazowieckie Centrum Polityki Społecznej.

„Sytuacja jest tragiczna. Mazowiecka młodzież z narkotyków korzysta często i intensywnie. Dostępność substancji psychoaktywnych jest powszechna – narkotyki można kupić w barze, w dyskotece, w szkole. Dlatego ruszamy z kampanią edukacyjną. Chcemy, żeby rodzice wiedzieli o narkotykach jak najwięcej, dzięki czemu będą mogli lepiej chronić swoje dzieci przed ich zgubnym działaniem” – powiedział Artur Pozorek p.o. dyrektora Mazowieckiego Centrum Polityki Społecznej.

Badanie ESPAD (ang. European Survey Project on Alcohol and Drugs) z 2015 r. pokazuje, że mazowieccy gimnazjaliści przodują w rozpowszechnianiu używania niemal wszystkich substancji psychoaktywnych, a licealiści zajmują pierwsze miejsce jeśli chodzi o rozpowszechnianie używania takich substancji jak metamfetamina, LSD lub inne halucynogeny oraz kokaina. Do tego dochodzą tzw. „dopalacze”, po które młodzież na Mazowszu sięga najczęściej ze wszystkich badanych.

O ile w 2013 r. średnio co 4 dni na Mazowszu ktoś umierał z powodu przedawkowania narkotyków (86 zgonów w skali roku), o tyle rok później wydarzało się to już co 3 dni (126 zgonów w skali roku).

Według danych zebranych do wskaźnika TDI (ang. Treatment Demand Indicator), w 2015 r. aż 1737 osób zgłosiło się na leczenie w związku z problemami z narkotykami – znów Mazowsze znalazło się na czele niechlubnej statystyki.

Narkotyki są przez niektóre młode osoby traktowane jako element stylu życia, a duża wiedza o nich nie chroni przed zażywaniem. Rodzicom brakuje wiedzy na ten temat, co uniemożliwia partnerską rozmowę. „Bierna postawa, ograniczanie się wyłącznie do kontroli nie jest wystarczającym środkiem ochrony – młody człowiek traktuje narkotyki jak kuszący, zakazany owoc” – podkreśla Artur Pozorek p.o. dyrektora MCPS.

Szeroko zakrojona kampania edukacyjna„Głównym celem naszej kampanii jest edukacja i informacja: rodzice muszą wiedzieć, że jest to realny problem i powinni wiedzieć, jak sobie z nim radzić. Dlatego dziś rozpoczynamy naszą kampanię” – powiedział Piotr Oniszk, główny specjalista w Wydziale ds. Profilaktyki Uzależnień w MCPS.

W ramach kampanii powstaną artykuły edukacyjne dla prasy, plakaty, broszury i filmy. Na stronie internetowej MCPS pojawi się zakładka z treściami edukacyjnymi, podobnie jak na profilu MCPS na Facebooku.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • 2C-E
  • Mieszanki "ziołowe"

Kto: Osobnik męski gatunku homo-sapiens, 180cm w górę, 74kg wszerz, 20 na karku. Ładne parę lat ćpania za sobą i chęć spróbowania całej chemii i natury tegoż świata. ;)

Co: 30mg 2C-E + mix syntetyków w zielsku o smaku palonego kota zwany „Taifun”.

S&S: Spokojny dzień, dużo słońca i ciepło, topniejący wszędzie śnieg. Nastrój „nie mogę się doczekać aż to zjem! :D”. Lekka poranna zamułka po zbytnim upaleniu się ostatniej nocy.

  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

                Wraz z nastaniem świtu postanowiliśmy zarzucić wspólnie trzy kartony, którymi dysponowaliśmy. Wraz z moim stałym towarzyszem pizdy, położyliśmy sobie na językach trochę mniej niż po półtorej kwadracika. Nasza koleżanka brała kwas po raz pierwszy z tego względu daliśmy jej niecałą połówkę.  Z braku innych alternatyw zaczęliśmy się rozciągać przed sporym wysiłkiem zarówno fizycznym jak i umysłowym. Pół godzinna rozgrzewka obudziła w nas elastyczność godną profesjonalnych akrobatów.

  • Amfetamina

To bylo pewnego,pięknego,grudniowego dnia. Jak zwykle wstalam z wielka nie checią i wygramoliłam się do szkoły. Wpadłam do szatni przywitałam się ze znajomymi Pierwszym ich zdaniem wypowiedzianym w moim kierunku nie było słowo cześć, hej czy coś takiego było pytanie:Eeee mała kminisz coś...A ja oczywiście oczy jak 5 zł, ciśnienie takie - Pewnie - stwierdzilam szybko nawet bez chwili zastanowienia. Zrzuta była natychmiastowa. Wiedzieli że jak ze mna się kmini to towarek ma sie za pare minut...i poszlam zalatwilam.

  • DOC
  • Etanol (alkohol)
  • Tripraport

Zimowy dzień, który dość szybko zamienił się w wieczór, a potem noc i w końcu ranek. Początek w lesie, później w mieszkaniu kumpla, parku i ostatecznie w knajpie. Kondycja i ogólny nastrój - tego konkretnego dnia w miarę nieźle, choć w szerszej perspektywie bez szału. W podróży towarzyszyli mi: P i S, z którymi tripowałem już kilka razy, oraz H i J, z którymi odbyłem jednego delikatnego tripa dwa miesiące wcześniej.

Wstęp: Trip był testem nowej substancji, dlatego też zaczynałem ostrożnie. W czasie zbierania informacji o DOCu, natknąłem się na informację, że 3mg to zalecana dawka. Wywnioskowałem, że 2mg też powinno dać jakieś efekty, zapewniając jednocześnie komfort, który dobrze mieć kiedy bierze się coś po raz pierwszy. Zwłaszcza zimą w lesie. Z nielicznych opisów wynikało, że DOC jest dosyć podobny do LSD. Moje oczekiwania były zatem wysokie. Opis jak zwykle po długim czasie (3 lata).