Matka przyniosła osadzonemu amfetaminę, konkubina – dopalacze

Funkcjonariusze Aresztu Śledczego w Piotrkowie Trybunalskim udaremnili próbę wniesienia na teren więzienia substancji odurzających – powiedział rzecznik tego aresztu por. Cezary Jabłoński. Jednemu z osadzonych matka przyniosła amfetaminę, a jego konkubina – dopalacze.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVP.INFO

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

457

Funkcjonariusze Aresztu Śledczego w Piotrkowie Trybunalskim udaremnili próbę wniesienia na teren więzienia substancji odurzających – powiedział rzecznik tego aresztu por. Cezary Jabłoński. Jednemu z osadzonych matka przyniosła amfetaminę, a jego konkubina – dopalacze.

Do zdarzenia doszło 2 listopada. Do osadzonego od maja 2018 r., który odbywa karę dwóch lat więzienia m.in. za posiadanie środków odurzających, zgłosiły się mieszkające w Tomaszowie Mazowieckim matka, konkubina i siostra więźnia.

Podczas kontroli pies wyszkolony do wykrywania substancji narkotycznych wyczuł coś u dwóch z nich. Kobiety zostały poddane kontroli osobistej. U matki osadzonego funkcjonariuszki znalazły dwa zawiniątka z białym proszkiem o łącznej wadze 9,03 grama. Po testach okazało się, że była to amfetamina.

– Natomiast u konkubiny znaleziono zawiniątko, w którym znajdowała się plastyczna brązowa substancja o wadze 4,54 grama. Test dał pozytywny wynik pochodnej marihuany – opowiedział porucznik.

Jak wyjaśnił, kobiety ukryły narkotyki w ustach.

Obie zostały zatrzymane i przekazane policji. – Młodsza była bardzo przejęta zatrzymaniem, z jej relacji wynikało, że zostawiła w domu małoletnie dziecko – przekazał Jabłoński.

– Piotrkowska jednostka penitencjarna jest jedną z najnowocześniejszych i najlepiej zabezpieczonych w kraju. Osoby ubiegające się o wejście na jej teren są dodatkowo kontrolowane przez dwa psy specjalne i takie próby przemytu wydają się być co najmniej lekkomyślne – zaznaczył funkcjonariusz.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

Codzienna depresja

Po ostatnim dekszeniu i raportach o kosmitach, delirium, piekle (https://neurogroove.info/trip/delirium-piek-o-kosmici-i-naprawianie-lini...) i pożegnaniu się z DXM (https://neurogroove.info/trip/nihil-novi-czyli-kiedy-prze-y-e-ju-wszystk...) nadal nie deksiłem, choć pokusa jest. Przeglądając [h], natrafiłem na rozmowy o odpowiedniku K-Hole osiąganym za pomocą DXM/DXO.

  • Marihuana
  • Powój hawajski

Set & Setting - Sroga zima, rok 2003, grudzień. Chęć przetestowania kuzyna LSD, czyli LSA. Po paru godzinach doszła niezaplanowana Marihuana.

Godzina ok.~ 19:30. Dobre samopoczucie, pozałatwiane sprawy i wypoczęty organizm. Wraz ze mną, zaufany i bardzo dobry przyjaciel. Wieś, ok.~ 2,5 k mieszkańców.

Najpierw mój pokój, tu odbyła się konsumpcja. Następnie droga do przytulnego pokoju kumpla, gdzie nie ma najmniejszego przypału.

Reasumując - złote warunki.

  • LSD-25


Miało to miejsce gdzieś w roku 1997-98.


Pewnego razu wraz z dwoma kolesiami postanowiliśmy zażyć papiera.


Udaliśmy się do Szczecina moim maluszkiem(mieszkam nie daleko) i zakupiliśmy

jeden blotter Panoramixa. Pierwsze wrażenie - `kurwa i to na trzech?!!! No

trudno. powalczyliśmy z żyletką i po chwili każdy ssał namiętnie malutki

kartonik.


Śmieliśmy się z własnej naiwności twierdząc, że można było za tę sumę (35,-)

kupić sobie ziółka.