Marynarze US Navy stacjonujący w Japonii handlowali narkotykami

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

konflikty.pl

Odsłony

103

Dziennikarze The Wall Street Journal informują, że amerykańska marynarka wojenna prowadzi dochodzenie w sprawie marynarzy handlujących narkotykami i zażywających je. Sprawa dotyczy kilkunastu osób stacjonujących w Japonii, w tym członków załogi lotniskowca USS Ronald Reagan (na zdjęciu).

Marynarze objęci dochodzeniem mieli kupować i sprzedawać (a także zażywać) LSD, ecstasy i inne substancje. Personel Kryminalnego Biura Śledczego Marynarki Wojennej sprawdza także, czy dochodziło do przypadków sprzedawania narkotyków obywatelom Japonii. W związku z tym w sprawę zaangażowano lokalne władze.

Biuro Śledcze zajęło się sprawą we wtorek 6 lutego, w następstwie anonimowego donosu. Jego autor wskazał jednego z bosmanów, który jakoby zażywał narkotyki. Bosman zaś wskazał kolejne osoby – swoich dostawców.

– Marynarka wojenna stosuje politykę zerowej tolerancji wobec zażywania narkotyków – podkreślił komandor porucznik Clayton Doss, rzecznik 7. Floty, która w ostatnich miesiącach zmaga się z szerokim wachlarzem problemów, z wypadkami śmiertelnymi na czele.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzybki
  • Grzyby Psylocybinowe
  • McKennai
  • Pozytywne przeżycie

Urlop w naturze, wokół pustka, głusza. Kilometry od najbliższych siedzib ludzkich. Zmęczenie życiem i ciągłym pędem, chęć odpoczynku złapania ponownej równowagi.

 Mniej więcej do 19. roku życia 1 września kojarzy się z początkiem szkoły. Tak i ja żyłem przez ten okres życia przepisując 1 września plan lekcji ze szkolnej tablicy. Później studia i praca, zdobywanie zawodu – to co nazywamy karierą. Kredyty, problemy, awanse, pieniądze i więcej kredytów. Zmęczenie, brak sensu.

W takim momencie życia na przełomie sierpnia i września pojechałem z B. w góry. Piękne i co najważniejsze puste góry. Dzika puszcza, piękne karpackie doliny. Cisza.

  • 4-ACO-DMT
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Ekscytacja, bardzo silne podniecenie przeżycia "zatrucia" Tryptaminą. Od kilku dni zalewałą mnie euforia i pozytywne nastawienie do bytu. Samotność z powodu braku bratniej duszy do Tripowania. Nastawiony na wyjście do lasu, łąkę lub staw

Może i ten "Trip Raport" jest długi, jednak zawiera w sobie tak naprawdę okrojone dwa "Trip Raporty" z doświadczeń których jak każdy wie nie da się opisać słowami. Starałem się nie lać przesadnie wody i dostarczyć wam porządnego opisu mojego przeżycia psychodelicznego z moją pierwszą Tryptaminą- 4-Aco-DMT.

 

  • Powój hawajski

poczucie bezpieczeństwa i swojskości związane ze fajnymi znanymi miejscami-własny pokój,dom mojej Babci,w końcu mieszkanie dziewczyny, ciekawość i pewne nadzieje wiązane z działaniem nasion

TR przeniesiony z forum hyperreal.info

 

A działo się to wszystko w pewien lipcowy słoneczny dzień roku pańskiego 2006...

 

  • LSD-25

co:lsd

co jeszcze: tabsy i skun (plus swojski bronek w ilosci nieokreslonej)

ile?: baba na rowerze holenderska raz, krzyże 3 i pół gieta dzielone na trzy osoby

czas: kwachu - kolo 5, tabsy 12:00, skun przez cały czas co jakis czas:), piwo jak wyżej