O mnie:18 lat,mezczyzna
Doświadczenie:8 miesiecy palenie marihuany(mialem moze z 3 tyg przerwy,reszte czasu palilem),kilka razy amfetamina,12 razy tebletki
Marihuana przez wielu uważana jest za bezpieczniejszy sposób łagodzenia przewlekłego bólu, niż zażywanie opioidów. Niestety nowe badania podważają popularną opinię na ten temat.
Marihuana przez wielu uważana jest za bezpieczniejszy sposób łagodzenia przewlekłego bólu, niż zażywanie opioidów. Niestety nowe badania podważają popularną opinię na ten temat.
Nadużywanie leków opioidowych w celu łagodzenia przewlekłych dolegliwości bólowych, nie wywołanych nowotworem, jest rosnącym problemem na całym świecie. Ze względu na skutki uboczne stosowania opioidów oraz ich wysoce uzależniający charakter, zarówno pacjenci jak i lekarze zaczęli zwracać się ku marihuanie jako potencjalnie bezpieczniejszej alternatywie leczenia bólu.
W Stanach Zjednoczonych, Holandii i Kanadzie odczuwanie przewlekłego bólu jest najczęściej wymienianym powodem sięgania po marihuanę do celów leczniczych. Skuteczność takiej terapii postanowili sprawdzić australijscy naukowcy. Grupa badaczy pod kierownictwem profesora Gabriella Campbella z Narodowego Centrum Badań nad Narkotykami i Alkoholem na Uniwersytecie Nowej Południowej Walii w Sydney przeprowadziła badania Pain and Opioids IN Treatment (POINT), którego wyniki opublikowało czasopismo Lancet Public Health.
Celem badania była odpowiedź na pytanie, czy stosowanie konopi indyjskich rzeczywiście pomaga pokonać ból i tym samym zmniejszyć ilość zażywanych opioidów, a także jak stosowanie marihuany wpływa na psychikę chorych.
Badanie przeprowadzono na przestrzeni czterech lat, na próbie 1500 osób cierpiących z powodu przewlekłego, nienowotworowego bólu, które miały przepisane z tego powodu opioidy i jednocześnie, w celach przeciwbólowych, stosowały marihuanę. Naukowcy podkreślają, że ich badanie jest jednym z pierwszych poświęconych temu problemowi, zakrojonych na tak dużą skalę.
Chociaż używanie konopi było powszechne wśród badanych osób, naukowcy nie znaleźli żadnych dowodów na to, że marihuana zmniejsza u nich przewlekły ból, np. pleców, karku, stawów czy migrenowy. Chorym nie udało się zredukować ilości przyjmowanych opioidów, mimo że w ankietach zgłaszali „dostrzegalne korzyści wynikające z zażywania pochodnych konopi indyjskich”. Co więcej, wyniki badań sugerują, że osoby szukające ratunku w konopiach radzą sobie z bólem gorzej. Zdaniem naukowców osoby te słabiej radzą sobie również z lękiem i nastrojami depresyjnymi.
Jak podkreślił głównego autor badań, prof. Campbell, przewlekły ból nienowotworowy jest złożonym problemem i często wynika z wielu współistniejących schorzeń. Zdaniem badacza potrzebne są kolejne badania, które precyzowałyby, w jakich przypadkach marihuana rzeczywiście może mieć działanie przeciwbólowe. Jest jednak mało prawdopodobne, stwierdził, aby była to jedyna skuteczna alternatywa dla opioidów.
O mnie:18 lat,mezczyzna
Doświadczenie:8 miesiecy palenie marihuany(mialem moze z 3 tyg przerwy,reszte czasu palilem),kilka razy amfetamina,12 razy tebletki
Brak pomysłów na nudę, mój dom, popołudnie, podekscytowanie moim pierwszym spotkaniem z substancją psychoaktywną
Po raz pierwszy zajrzałam na tą stronę przypadkowo, gdy moja siostra spytała się mnie co to kodeina. Zaczęłam czytać tutejsze raporty i strasznie się nakręciłam. Jeszcze nigdy niczego nie brałam i bardzo chciałam to zmienić, pomimo mojego młodego wieku (nie, nie mam jeszcze 18 lat xD).
Wiele czytałam o kodeinie i postanowiłam iść do apteki po Antidol. Od godziny 13 byłam sama w domu i uznałam to za idealne warunki na swój pierwszy raz.
13.30
ja pierwszy raz zapodałem połówkę (rzecz nazywała się OM i miała taki dziwny
wzorek) i pojechałem do Katowic.Cóż,było dziwnie,raczej lajtowo, udało mi
się dostrzec głębię trzeciego wymiaru(mam to do dziś - ten efekt nie mija)-
mój kumpel nazwał to 4D i to jest chyba najlepsze określenie.Do dziś też
pamiętam melancholijną podróż pociągiem przez brudny Śląsk z muzyką DCD na
słuchawkach,widok starych ,zczerniałych kamienic,brudnego słońca, zmęczonych
życiem współpasażerów ...eeh...
nazwa substancji: DXM (dekstrometorfan)
poziom doświadczenia: DXM brałem przez dwa lata.
dawki: od 100mg do 900mg
metoda zażycia: zawsze doustnie
Nie opiszę tu konkretnej jednej fazy na DXM, lecz chciałbym na DXM spojrzeć z perspektywy dwóch lat brania, od czasu gdy zaczynałem do czasu gdy skończyłem z tym środkiem raz na zawsze.
A więc od początku...