REKLAMA




Marihuana w lampach ogrodowych

O próbę przemytu do Polski z Belgii ponad 9 kg marihuany oskarżyła białostocka prokuratura 34-letniego mieszkańca województwa podlaskiego, od lat przebywającego w Belgii - poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Białymstoku Jerzy Duniec.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

2532

Oskarżony nie przyznał się do winy. Odmówił składania wyjaśnień. Został aresztowany. Był już wielokrotnie karany za różne przestępstwa.

Narkotyki były ukryte w lampach ogrodowych, o których nadanie busem z Brukseli do Ostrowii Mazowieckiej oskarżony poprosił znajomą Polkę, która w Belgii przebywa od siedmiu lat. Oboje znali się z dzieciństwa. Narkotyki nie trafiły do Polski, bo zostały zarekwirowane przez policję jeszcze na terenie Belgii.

Oskarżonemu grozi kara od trzech do 15 lat więzienia.

Zdarzenie miało miejsce we wrześniu 2002 roku. Oskarżony poprosił koleżankę, by nadała paczkę z lampami do Polski. Jak tłumaczył wówczas, sam nie mógł tego zrobić, bo miał nieporozumienia finansowe z przewoźnikami. Paczkę miał odebrać w Ostrowii Mazowieckiej młody mężczyzna. Kobieta nadała paczkę, ale przewoźnicy uprzedzili ją, że jeśli nie będą jechać przez Ostrów, wówczas przekażą ją kolegom, którzy dowiozą pakunek na miejsce. Tak też się stało. Paczkę przekazali innemu przewoźnikowi - to jego i jego zmiennika zatrzymała belgijska policja, która znalazła narkotyki.

Kobieta przyznała się do zarzucanych jej czynów, ale postępowanie wobec niej umorzono, gdyż - według prokuratury - nie popełniła przestępstwa.

Prokuraturze nie udało się ustalić, do kogo miały trafić narkotyki. Okazało się, że wskazany w Ostrowii Mazowieckiej nadawca nie istnieje, a osoba o takim nazwisku, mieszkająca w okolicach Ostrowii, od kilku lat nie żyje.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

er (niezweryfikowany)
: &quot;Marihuana w lampach ogrodowych &quot; pewnie chciał zrobi ć dwie rzeczy za jednym razem... przywieść sporo bakania w lampach a póxniej użzyć lamp i wyhodowac sobie jeszcze... <br>ach..czego to ludzie nie wymyślą// <br>dzikus;)
AKme (niezweryfikowany)
Narkotyki nie trafiły do Polski, bo zostały zarekwirowane przez policję jeszcze na terenie Belgii - jaka szkoda :(( 9 kg nasza policja miałaby co palić :)) no i może by cos konkretnego wreszcie wpuscili na rynek :))
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan

Środek: Acodin w tabletkach - 450mg DXM HBr





Okoliczności: dom, noc, sam





Psychika: negatywnie nastawiony do DXM, wcześniejsze próby z DXM poniżej 300mg.





22:15 - 23:00


Zjadłem 10 tabsów i po 5 co kilka minut. (w sumie 30)

  • GBL (gamma-Butyrolakton)

Kwas gamma-hydroksymasłowy (GHB) i jego lakton (GBL) - groźne związki psychoaktywne, właściwości i metabolizm



Bogdan Szukalski1,Dariusz Błachut2, Marta Bykas2, Sławomir Szczepańczyk2, Ewa Taracha1


1Zakład Biochemii Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie


2Zakład Kryminalistyki i Chemii Specjalnej Urzędu Ochrony Państwa





Wstęp


  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Był to mój pierwszy psyhodeliczny trip na który chciałem się wybrać sam, ponieważ oczekiwałem ,,otwarcia umysłu" o którym tak wiele już się naczytałem na tej stronie. Był to ranek, dopiero co wstałem z wyra- Wypoczęty, rześki, zadowolony z tego co stanie się za godzinę- dwie. Jadłem w swoim nieogarniętym pokoju, sam z wolnymi 12 godzinami wolnego czasu w pustym mieszkaniu.

Sobota 27.10.2012 roku.

Obudziłem się o 7 rano, wypoczęty, przygotowany nie małą wiedzą o grzybach oraz o ich działaniu z wielu TR'ów, oraz fascynacja LSD. Grzyby miały byc swoistym przygotowaniem mojego ,,ja" do podróży na LSD i jednocześnie stały się kluczem do moich psychodelicznych bram.
Myję spokojnie grzyby w lekko ciepłej wodzie i ładuję je na talerzyk.

  • Benzydamina
  • Katastrofa

morale: chujowe okoliczności: zbyt skomplikowane żeby tu pisać

Dobra, dosyć pierdolenia! moja (nie)przygoda zaczęła się pewnego sobotniego wieczoru kiedy to pod wpływem kilku piw wypitych z... komputerem zabrałem pieska na spacer i poszedłem do świątyni gimnazjalnych ćpunów... apteki.
-"Dzień dobry, mogę czymś pomóc?" - spytała farmaceutka
-"Poproszę 5 saszetek tantum rosa" - wyszeptał podchmielony placebo.
-"a czy to nie jest..."
-"tak... mama wstydziła się przyjść" - przerwał jej placebo

randomness