Marihuana? Urzędnik pokaże!

W darmowym zdobywaniu narkotyków służy pomocą mieszkańcom Bielan... tamtejszy urząd dzielnicowy.

Anonim

Kategorie

Źródło

Życie Warszawy

Odsłony

4106
W ostatnim numerze wydawanej za publiczne pieniądze gazety "Nasze Bielany" zamieszczono mapę niebezpiecznych miejsc, na której zaznaczono m.in. miejsca, gdzie rosną konopie indyjskie.

Ta mapa może przecież trafić do młodych ludzi -oburza się Lech Szczeblewski, mieszkaniec Bielan. - Wśród młodzieży jest wiele nierozsądnych osób. Po co mają iść do dealera, skoro mogą zdobyć narkotyki za darmo. Dzięki tej mapie wiedzą, gdzie ich szukać. To musiało być niedopatrzenie. Władze dzielnicy nie mogły przecież celowo wskazać tych miejsc.

Postanowiliśmy wyjaśnić tę sprawę. Udało nam się ustalić, że mapę opracował zespół porządku i bezpieczeństwa dzielnicy. - Sporządziliśmy ją myśląc, że będzie używana wyłącznie wewnątrz urzędu - wyjaśnia Tadeusz Znój, szef zespołu. - Nie sądziliśmy, że zostanie opublikowana. Mapa po prostu wyciekła. Jej publikacja była dla nas zaskoczeniem. Z prośbą o wyjaśnienia zadzwoniliśmy do redaktora naczelnego gazety "Nasze Bielany" Tadeusza Karolaka.

- Jak to wyciekła? - dziwił się opinii kolegi z urzędu redaktor Karolak. - To bzdura. Przecież sami jej nie zrobiliśmy. Otrzymaliśmy ją oficjalnie do publikacji. Jaki jest cel pokazywania miejsc, w których rosną konopie? Wskazujemy przez publikację te miejsca odpowiednim służbom. Chcemy bowiem, aby kompetentni funkcjonariusze zajęli się tym problemem.

Nauczeni, że wypowiedzi urzędników często są sprzeczne, zadzwoniliśmy znów do Tadeusza Znoja, szefa zespołu porządku i bezpieczeństwa publicznego. - Skąd mam informacje dotyczące konopi, które pojawiły się na mapie? Od policji - wyjaśnił urzędnik. Tadeusz Karolak chciał więc wskazywać odpowiednim służbom miejsca, które oni sami odkryli. Redaktor naczelny "Naszych Bielan" nie martwi się o wpływ publikacji na morale młodych ludzi. - Przecież jest zima - uspokaja. - Latem nie podawalibyśmy takich informacji. Tymczasem konopie indyjskie, znane bardziej jako "trawka", to bardzo popularny narkotyk. Roślina jest niezwykle odporna na mróz. Trudną ją wytępić. Łatwo się rozmnaża, jej nasiona przenoszone przez wiatr szybko kiełkują.

Narkotyk uważany jest za miękki, jednak w większych dawkach może powodować pogorszoną koordynację ruchów, mocno zaniżoną zdolność oceny sytuacji. - Trawka jest bardzo niebezpieczna - mówi Inga Ingeborg-Nałęcka, koordynator Ruchu Czystych Serc Monaru. - To nieprawda, że nie prowadzi do uzależnienia. Jest bardzo groźna dla psychiki, szczególnie młodych ludzi. Po imprezie z trawką i piwem na drugi dzień psychika człowieka przypomina brudną skarpetę.

Inga Ingeborg-Nałęcka dodaje: - Znam matki, które zażywają marihuanę. Nie interesują się losem swoich dzieci, są obojętne, nieczułe. Trawka, jako narkotyk, cieszy się dużą popularnością. Po co publikować taką mapę? To tak, jakby wskazywać narkomanom, którzy nie mają pieniędzy na towar, darmowy punkt zaopatrzeniowy. Szef zespołu porządku i bezpieczeństwa zapewnia natomiast, że konopie z miejsc zaznaczonych na mapie zostaną wytępione. - Od maja do września likwidujemy m.in. dziko rosnące konopie indyjskie - wyjaśnia Tadeusz Znój. - Już dziś ta mapa może okazać się nieaktualna.

Jeśli komuś nie uda się znaleźć konopi, może na pocieszenie kupić nielegalnie pietruszkę. Miejsca nielegalnego handlu również zaznaczono na mapie. W związku z liberalizacją stosunku straży miejskiej do drobnych handlarzy, te dane są podobno jak najbardziej aktualne.

Katarzyna Borowska, Życie Warszawy

nadesłał: poison@poison.art.pl

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

prophet (niezweryfikowany)

genialny arcik... szczegolnie o tych <br>smierdzacych, czy tam brudnych skarpetach <br>kawaleczek :D lol
poison (niezweryfikowany)

genialny arcik... szczegolnie o tych <br>smierdzacych, czy tam brudnych skarpetach <br>kawaleczek :D lol
KRET (niezweryfikowany)

Zeby to chociaz dobry szit byl...
shahid - flirtu... (niezweryfikowany)

czołem brudnoskarpetkowcy:)))
QrA (niezweryfikowany)

&quot; Roślina jest niezwykle odporna na mróz. Trudną ją wytępić. Łatwo się rozmnaża, jej nasiona przenoszone przez wiatr szybko kiełkują. &quot; - rotfl!!!!
$$$ (niezweryfikowany)

oplulem monitor :D
Wycieracz (niezweryfikowany)

brudna skarpete? kurwa co to za porownanie. jesli sz. pani urzedniczka byla kiedys w stanie umyslu przypominajacym brudna skarpete to wyrazam wyrazy szczerego wspolczucia :P
Powiadam Wam Qp... (niezweryfikowany)

&quot;Po imprezie z trawką i piwem na drugi dzień psychika człowieka przypomina brudną skarpetę. <br> <br>Inga Ingeborg-Nałęcka dodaje: - Znam matki, które zażywają marihuanę. Nie interesują się losem swoich dzieci, są obojętne, nieczułe &quot; <br> <br>Hmmmm, swoją drogą jestem ciekaw po jakim mixie narkotykowym urodziła sie taka pani Inge cos tam Nałęcka ????
matrox (niezweryfikowany)

ma ktoś tą mapkę z miejscami gdzie rosną &quot;narkotyki &quot; :P bym se pooglądał?
Fazujoshi (niezweryfikowany)

czekam z niecierpliwością
matrox (niezweryfikowany)

jeśli po imprezie psychika przypomina brudną skarpetę to do mnie chyba sie nie da zbiliżyć na 100m :)
matrox (niezweryfikowany)

jeśli po imprezie psychika przypomina brudną skarpetę to do mnie chyba sie nie da zbiliżyć na 100m :)
Tomoraminium (niezweryfikowany)

&quot;Przecież jest zima - uspokaja. - Latem nie podawalibyśmy takich informacji. &quot; <br>hahahha <br>co za przebiegłość... <br> <br> <br> &quot;...Łatwo się rozmnaża, jej nasiona przenoszone przez wiatr szybko kiełkują... &quot; <br> <br>ta chyba nie w tej bajce typ żyje... <br>skun to nie klon nie ma nic do latania <br>przy wichurze to chyba max pare metrow przeleci nasiono <br>chyba mu sie pomieszalo z pylkiem przenoszonym przez wiatr <br> <br>co za baran &quot;...kaczka to max co może z niego być... &quot;
XXy (niezweryfikowany)

Czy ktoś wie gdzie rozdają Nasze Bielany??????
Grin (niezweryfikowany)

eh, wziął by ktoś i zeskanował.. <br>może autor, czy ktokolwiek dobroduszny ...
dp (niezweryfikowany)

taaa... moja psychika faktycznie przypomina brudna skarpete, ale nie po marihuanie tylko po alkoholu. szmata chamsko powiedziala z piwem i marihuana . rownie dobrze moge powiedziec z chipsami i piwem - i co, to oznacza, ze czipsy robia skartete czy huj wie co tam jeszcze z naszego mozgu? pani jakas cos tam huj-muj-dziki-waz skonczyla szkolke niedzielna dla pseudo-psychologo-terapeutow-od-wszystkiego i zarzuca chwytami za dyche. ja pierdole, przepraszam, ze przeklinam, ale przy osobach pokroju Ewy Drzyzgi nie moge sie opanowac!
Ewa Drzyzga (niezweryfikowany)

brudna skarpete? kurwa co to za porownanie. jesli sz. pani urzedniczka byla kiedys w stanie umyslu przypominajacym brudna skarpete to wyrazam wyrazy szczerego wspolczucia :P
chupacabra (niezweryfikowany)

moze byc nawet prowizoryczna.
Pułkownik Fuzekiel (niezweryfikowany)

Dzikie konopie pod ochroną! <br>Nie wyrywać! <br>Nie prowadzić map! <br>Nie udzielać takich informacji! <br> <br>Rozkaz wykonać! <br>W trybie natychmiastowym. <br> <br>Jakim prawem i od kiedy konopie są odporne na mróz?
lol (niezweryfikowany)

brudna skarpete? kurwa co to za porownanie. jesli sz. pani urzedniczka byla kiedys w stanie umyslu przypominajacym brudna skarpete to wyrazam wyrazy szczerego wspolczucia :P
Brudna skarpeta (niezweryfikowany)

odpierdolta sie odemnie <br> <br>kurwa nog nie myja i sie czepiaja <br> <br> <br> <br>
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Pozytywne przeżycie

Własne mieszkanie godzina 23.00, trzech dobrych znajomych. Pół mrok świeczki lampa w rogu pokoju. Okna pozasłaniane kotarami. Wygodne kanapy, fajki zapalniczka tabaka wszystko przy sobie. Dobrze mieć rzeczy przy sobie.

Trip report przeniesiony z forum hyperreal.info.

 

23.00 – Dzielimy grzyby i zaczynamy konsumpcje, początkowy pomysł na robienie zapiekanek został odrzucony. Grzyby zostały bezpośrednio przeżute i połknięte. Z głośników leci seta Infected Mushroom - Open KaZantip 16.

{Świetny set. Powinien być hymnem wszelkiej maści anarchistów idealnie oddaje emocje na grzybach. Wyraża bunt, drwi ze świata i życia.}

  • Grzyby halucynogenne

Grzyby



Spośród ponad pół miliona znanych roślin, badacze opisali ok. 5000 odmian

grzybów wyróżniających się tym ze świata roślinnego, że są pozbawione chlorofilu.

Z tej liczby ok. 80-90 odmian ma właściwości psychodelityczne i jest spotykane

(oprócz dalekiej północy) na każdej szerokości geograficznej. Z tego w

Europie Środkowej opisano ok. 150 odmian.


  • Grzyby halucynogenne
  • Retrospekcja

Świeżo po przeprowadzce na drugi koniec kraju. W trakcie nieco trudnej aklimatyzacji do nowego miejsca, w obcym mieście, z dala od praktycznie wszystkich bliskich mi osób. Po trzech tygodniach nieskutecznych prób zapoznania się z ludźmi z nowych studiów, nareszcie koleżanka z roku zorganizowała dużą domówkę, w trakcie której miał miejsce cały trip. To, że znalazłem się na imprezie będąc na grzybowej fazie, było spontaniczne i niezaplanowane. Tego samego dnia z Bieszczad wracał kumpel - D, z którym wcześniej miałem okazję jeść grzyby. Chcąc upiec dwie pieczenie na jednym ogniu (spotkać się z D a jednocześnie nie ominąć imprezy) zgarnąłem go na domówkę do niejakiej M. Z D był również jego kolega, którego znałem z widzenia - W. Pod wpływem namowy D, zjedliśmy grzyby, które w założeniu miały nas puścić zanim pójdziemy do M. Stało się jednak inaczej.

Wprowadzenie: Niniejszy raport jest retrospekcją sięgającą ok. 3 lat wstecz. Po złotym okresie z psychodelikami trwającym dobrze ponad pół roku, podczas którego zaliczałem praktycznie same bardzo udane i zapadające w pamięć tripy, przyszedł czas na serię nieco gorszych podróży. TR opisuje pierwszy z serii już-nie-złotych psychodelicznych wypraw. Żadna z nich nie skończyła się bad tripem. Nie wspominam ich jako złych. Zwyczajnie nie były one najlepsze (w nie-eufemistycznym znaczeniu tego słowa).

  • 4-HO-DET
  • Pozytywne przeżycie

Miałem dłuższą przerwę od psychodelików. Mój stosunek do nich przez ten czas mocno się zmienił, tak jak sporo zmieniło się w moim życiu. Jakaś część mnie wypatrywała tego dnia z nutką nostalgii. Od razu po powrocie z pracy skierowałem się ku szafce gdzie miałem schowanego 4-ho-det'a. Koleżanka mówiła, że 25 mg.
Zważyć? - zapytał się zdrowy rozsądek.
Nie no ona jest odpowiedzialna, zresztą tego proszku jest tak malutko, że wydaje się być raczej mniej niż 25 mg, szkoda czasu. - odpowiedziałem sobie w myślach niczym rasowy wygłodzony narkus.