Marihuana pozostanie zakazana w prawie federalnym USA

Amerykański rząd nie zgodził się wykreślenie marihuany z listy zakazanych substancji, co utrudnia stosowanie jej jako środka medycznego. Zmianę klasyfikacji marihuany postulowało dwóch gubernatorów stanowych z partii demokratycznej.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

wiadomosci.com
Marek Wałkuski

Odsłony

203

Amerykański rząd nie zgodził się wykreślenie marihuany z listy zakazanych substancji, co utrudnia stosowanie jej jako środka medycznego. Zmianę klasyfikacji marihuany postulowało dwóch gubernatorów stanowych z partii demokratycznej.

Zgodnie z prawem federalnym, marihuana – obok takich narkotyków jak heroina czy LSD – jest sklasyfikowana w grupie środków objętych największymi restrykcjami. Znajdują się w niej substancje posiadające duży potencjał nadużywania przy braku dowiedzionego zastosowania medycznego.

Odrzucając wniosek gubernatorów stanów Waszyngton i Rhode Island, szef federalnej Agencji Antynarkotykowej (Drug Enforcement Administration) Chuck Rosenberg oświadczył, że jak dotąd nie ma naukowych podstaw do uznania marihuany za skuteczny środek medyczny.

Decyzja ta oznacza, że prawo federalne pozostaje w sprzeczności z prawem 25 amerykańskich stanów, które w różnym zakresie zalegalizowały medyczne użycie marihuany. Najczęściej jest ona stosowana do uśmierzania chronicznego bólu oraz ataków padaczki. Według sondaży, większość Amerykanów opowiada się za legalizacją marihuany do celów medycznych.

Oceń treść:

Average: 5.7 (3 votes)

Komentarze

Artyst (niezweryfikowany)

Lobby alkoholowe ma duże wpływy
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Dobre nastawienie, brak jakiegokolwiek stresu przed próbą. Spotkanie przebiegało u kolegi w mieszkaniu niedaleko szkoły, gdzie bywaliśmy po lekcjach. Spotkaliśmy się naszą paczką z gimnazjum, żeby zajarać.

Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że jestem informatykiem i nie mam duszy pisarza, ale podzielę się z wami przeżyciami z mojego pierwszego spotkania z Marry Jane. Całe zajście miało miejsce w gimnazjum, alę było to na tyle przełomowe, że pamiętam wszystko, jakby to było wczoraj. Jako introwertyk z paroma kolegami na krzyż nigdy nie ciągnęło mnie na imprezy i większość czasu spędzałem w domu. Zanim zapaliłem pierwszego skręta, raz w życiu miałem alkohol ustach. Od zawsze do wszystkiego w moim życiu podchodziłem od naukowej strony.

  • Mieszanki "ziołowe"
  • Przeżycie mistyczne

Set: ciekawy co się stanie, jak posiedzę w ciemnościach i spalę się tą mieszanką ziołową. Settings: ciemno, całkowicie ciemno. Brak bodźców słuchowych i wzrokowych.

UWAGA!!!!! Czytanie tego raportu może wam się spodoać i też zapragniecie takiej fazy. Jednak odradzam takie coś. Gdybym więcej tego spalił, to pewnie był nie wrócił do zmysłów. To, co mnie spotkało jest jak dotąd najlepszym moim przeżyciem. Składnia będzie pewnie tragiczna, ale pisałem to kilka minut po całym zdarzeniu i jeszzce troche dziwnie mi się myśli. Tak więc odradzam palenia mieszanek "ziołowych" w całkowitych ciamnościach, bo możecie skoczyć gorzej, niż ja i już nie wrócić. Chociarz uważam, że dla tekiej fazy warto zwariować. To tylko moje zdanie.

  • Etanol (alkohol)
  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

pokój

Zaczęło się od spotkania z M. w jednym z pubów w miejscowości X pewnego chłodnego, grudniowego wieczoru. Szłam na to spotkanie targana sprzecznymi uczuciami- w końcu nie widzieliśmy się już jakiś czas, a nasza relacja była dziwna i pełna niedomówień. No i miałam nadzieję, że skończę to spotkanie mimo wszystko o w miarę przyzwoitej porze, a nie jak zazwyczaj wieczorem- następnego dnia, z olbrzymim kacem.

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Zimowe popołudnie. Razem ze znajomym, w towarzystwie Kurwika mam skonsumować swojego pierwszego kwasa. Lekki niepokój.

To już ponad 3 lata od tego pamiętnego dnia w którym poznałem świat psychodeli. Opisuję je jeszcze raz, z punktu widzenia osoby, która już się zadomowiła w psychodelicznych wymiarach, również dlatego, że stary TR gdzieś zaginął. W związku z tym, że miało to miejsce, chronologia może być nieco zaburzona, ale to raczej mało istotna sprawa, gdy czas jest równie plastyczny co cała reszta rzeczywistości. :)