Marihuana nie pomaga? To obraża polskie grupy wyznaniowe

Do Ministerstwa Zdrowia wpłynęła petycja w sprawie zaniechania twierdzenia przez pracowników resortu zdrowia, że nie istnieją badania naukowe potwierdzające skuteczność medycznej marihuany w leczeniu nowotworów.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

MZ/rynekaptek.pl

Odsłony

379

Do Ministerstwa Zdrowia wpłynęła petycja w sprawie zaniechania twierdzenia przez pracowników resortu zdrowia, że nie istnieją badania naukowe potwierdzające skuteczność medycznej marihuany w leczeniu nowotworów.

Petycja dotyczy „zaniechania uporczywego uporczywego twierdzenia przez pracowników Ministerstwa Zdrowia, jakoby brak było jakichkolwiek badań dotyczących leczniczych właściwości marihuany (tzw. konopi, gandzi, oleju z konopi, oleju RSO) w leczeniu raka."

O ocenie osoby, która wystosowała petycję, resort zdrowia wprowadza konsumentów i pacjentów w błąd. Chodzi o wypowiedź wiceministra zdrowia Jarosława Pinkasa, który twierdził jakoby spożywanie marihuany było wstępem do spożywania innych, ciężkich narkotyków (tzw. gateway drug theory).

Jak czytamy w petycji, badania na temat gateway theory dowodzą, że Jarosław Pinkas podaje informacje nieprawdziwe, „obraża polskie grupy wyznaniowe, np. rasta, rastafarian, którzy ze względów wyznaniowych poprzestają tylko i wyłącznie na marihuanie, przez co rozpowszechnianie przez wiceministra Pinkasa teorii „gateway drug theory” szkodzi ich reputacji na rynku zawodowym".

Autor petycji przytacza badania potwierdzające skuteczność leczniczej marihuany:

1. Badania na myszach i szczurach wykazały, że kanabinoidy mogą hamować wzrost guza powodując śmierć komórki, blokując wzrost komórek, a blokowanie wzrostu naczyń krwionośnych potrzebnych do wzrostu nowotworów.

2. Badania na myszach wykazały, że kanabinoidy mogą chronić przed zapaleniem jelita grubego i mają potencjał w zmniejszeniu ryzyka raka jelita cienkiego i ewentualnie w leczeniu.

3. Badanie laboratoryjne delta 9-THC raka wątrobokomórkowego (nowotwory wątroby), że marihuana uszkadza lub zabija komórki nowotworowe. To samo badanie delta 9-THC w mysich modelach raka wątroby wykazało, że marihuana miała efekty przeciwnowotworowe.

Oceń treść:

Average: 9.8 (4 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Kodeina
  • Pozytywne przeżycie

Dobre nastawienie psychiczne, długo wyczekiwany trip. Dobrzy znajomi wokół

Około 14 widzimy się u A i M w mieszkaniu A. Spaliliśmy jointa, pogadaliśmy o czymś mało konkretnym i wyruszyliśmy nad jezioro. Wszyscy zadowolenia, w końcu czekaliśmy na ten moment z miesiąc. Jechaliśmy tam dwoma autobusami i tramwajem, jeziorko około 50km od miasta.

  • 5-HTP
  • Amfetamina
  • Grzyby halucynogenne
  • Kannabinoidy
  • Marihuana
  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)
  • Miks
  • Moklobemid
  • Tytoń

Spokojna niedziela z początkowym nastawieniem na spalenie gibona, a z czasem zaczęło się robić coraz ciekawiej. Nastawienie bardzo pozytywne, dwie dobrze znające się osoby i lubiące spędzać ze sobą dzikie tripy. Myśli bardzo czyste, skupione na spędzeniu miło czasu, brak negatywów w głowie. Miejsca raczej z dala od ludzi chociaż nie mamy problemu przebywać w ich otoczeniu. Ludzie którzy z nami wtedy byli to osoby nam znajome, pozytywne, wygadane wiec raczej tylko dodawały nam pozytywnego humoru. Alicja po tygodniowym ciągu amfetaminowym a mimo wszystko mieszanka nie zrobiła jej krzywdy a nawet pomogła wrócić do świata żywych :D

Spotkałem się z moja przyjaciółka z która lubimy sobie wysoko polatać haha. Dzień rozpoczął się niewinnie, spokojna niedziela umówiliśmy się na jakiegos gibonka po południu. Około godziny 15 przyjechałem do niej do domu. Na starcie chwile sobie typowo pogadaliśmy co tam ciekawego się działo ostatnio, skopcilismy petko na balkonie i wróciliśmy do pokoju i razem doszliśmy do wniosku że trzeba sprawdzić co tutaj mamy i czym mozemy się dziś zrobić. Na tamten moment posiadaliśmy:

1. około 0.5 marihuanki

2. dwie kreski fetki

  • Mefedron
  • Retrospekcja

Wyjaśnienie osób i zdarzeń w pierwszej części czyli tu: https://neurogroove.info/trip/moda-na-mefedron-vol1

Chciałabym mieć plik na dysku z zapisem tego wydarzenia, tak żeby móc je jak najprawdziwiej przedstawić. Ponieważ nie mam będę korzystać z zasobów mojej ułomnej pamięci, gdzieniegdzie luki uzupełniając fantazją pisarską.

 

Mijały dni, mijały noce. Zostaliśmy sami: ja i mefedron. Praktycznie nie wychodziłam przez ten czas z pokoju. Przemek mnie nie odwiedzał, musiał być zajęty ogarnianiem swoich spraw rodzinnych.