Rodzaj substancji: Cannabis
Doświadczenie:kilka razy SD,LSA no i mj - jak widac raczej skromnie.
Set & setting:Mój pokój + 2 kumple + komputer + film.Wieczór.
- Lekarzy, którzy mają na ten moment wiedzę, jak wystawiać recepty i leczyć za pomocą medycznej marihuany jest tylu, że mogę ich policzyć na palcach dwóch rąk. To kropla nie w morzu, a w oceanie potrzeb - mówi dr Marek Bachański i rozwiewa nadzieje na dostępność preparatu w najbliższym czasie.
- Lekarzy, którzy mają na ten moment wiedzę, jak wystawiać recepty i leczyć za pomocą medycznej marihuany jest tylu, że mogę ich policzyć na palcach dwóch rąk. To kropla nie w morzu, a w oceanie potrzeb - mówi dr Marek Bachański i rozwiewa nadzieje na dostępność preparatu w najbliższym czasie.
Od 31 października sprzedaż medycznej marihuany będzie legalna. Brzmi to jak wielka zmiana, ale w praktyce dla pacjentów korzystających z leczenia tym środkiem nic się w praktyce nie zmieni.
Pierwsze leki recepturowe, a więc wykonane w aptece, powstałe na bazie medycznej marihuany pojawią się w aptekach po zarejestrowaniu i dopuszczeniu do obrotu surowca farmaceutycznego. I tu pojawiają się pierwsze schody dla pacjentów, ponieważ Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych, który wydaję decyzje, ma na to 270 dni od dnia złożenia wniosku przez firmę zainteresowaną rejestracją surowców i preparatów. – Za każdym razem mamy do przejrzenia obszerną dokumentację, czasem jest to kilkadziesiąt segregatorów - mówi rzecznik urzędu dr Wojciech Łuszczyna. – na podstawie wyników badań musimy sprawdzić czy preparat jest bezpieczny, skuteczny i czy produkowany jest w odpowiednich warunkach. To niestety trwa, a często zdarza się, że firmy nie dosyłają pewnych dokumentów i trzeba je uzupełnić, co wydłuża czas.
Gdyby nie marihuana, ich syn by nie żył
Do wykonania przez farmaceutę preparatów medycznej marihuany wystarczy recepta lekarska. - Z naszego wstępnego rozeznania wynika, że ponad połowa pytanych farmaceutów jest zainteresowana uczestnictwem w szkoleniach związanych z wytwarzaniem leków na bazie medycznej marihuany. Tego typu szkolenia są planowane – komentuje Tomasz Leleno, Rzecznik Prasowy Naczelnej Izby Aptekarskiej. Brzmi jakby w tym aspekcie nie było przeszkód, a jednak są.
- Lekarzy, którzy mają na ten moment wiedzę, jak wystawiać recepty i leczyć za pomocą medycznej marihuany jest tylu, że mogę ich policzyć na palcach dwóch rąk – tłumaczy dr marek Bachański, neurolog. – To kropla nie w morzu, a w oceanie potrzeb. Żeby więc farmaceuci mogli przygotować preparaty, lekarze najpierw muszą przejść szkolenia, ale tych nie można przeprowadzić, bo nie ma środków w aptekach.
Kolejnym problemem jest też konieczność importowania konopi Kiedy Sejm przyjmował ustawę, nie zgodził się na uprawy w Polsce. Posłowie bali się, że stworzy to możliwość do uprawiania marihuany niemedycznej. Konieczność sprowadzania preparatów z zagranicy spowoduje, że trzeba będzie na nie długo czekać. – Już teraz słyszę od pacjentów, którzy dotychczas korzystali z możliwości sprowadzenia leków z zagranicy, co było wyjątkowo żmudnym procesem, że nie mogą zrealizować recept, a najbliższe dostawy planowane są po nowym roku – dodaje Bachański.
Szacuje się, że osób czekających na terapie marihuaną medyczną może być nawet około 300 tysięcy. Są wśród nich osoby chore na padaczkę oporną na leki, stwardnienie rozsiane, pacjenci onkologiczni i z przewlekłym bólem neuropatycznym.
Rodzaj substancji: Cannabis
Doświadczenie:kilka razy SD,LSA no i mj - jak widac raczej skromnie.
Set & setting:Mój pokój + 2 kumple + komputer + film.Wieczór.
Dobry nastrój, lekkie zmęczenie, wieczór w wannie
Jest to mój pierwszy raport na neurogroove :) Doświadczenie miało miejsce około 2 tygodni temu, kiedy to, po napiętym dniu miałam ochotę na chwilę relaksu i uważności. Zmieloną korę drzewa Mulungu (2 płaskie łyżeczki) wrzuciłam do garnka z 300ml wody, następnie gotowałam przez 20 min. Taki oto wywar wypiłam duszkiem. Smak dosyć przyjemny, lekko gorzkawy przy samym końcu, dało się wyczuć nutę kurkumy i curry. Po wypiciu położyłam się w wannie z gorącą wodą. Na pierwsze efekty przyszło mi czekać niespełna 15 minut.
Już nie pamiętam kiedy się zaczęło, jedyne co udaje mi się przypomnieć to wiatr, który zrywał czapki z głów. Halny. Niedziela była ciepła ale mglista. Zjadłem mango żeby coś się działo i dzieje się. Otwieram oczy i czuję jakbym obudził się z długiego snu. Odkładam fajkę. Pień drzewa, pod którym usiadłem oraz mój kręgosłup zlewają się w jedno. Podłączyłem się do systemu nerwowego ziemi. Czuję mądrość ale nie w wymiarze ludzkim - zrozumienie raczej.
hej ho Wielki Otworze !
ot, worze !
ot, sie woże ?
woże sie po miesice
jeszcze wiencej em-ce