Marihuana medyczna. 1 gram za 30 zł. Czy będzie refundowana?

Już 2 marca senacka Komisja Zdrowia zajmie się przepisami ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, która ma na celu zwiększenie dostępności pacjentów do medycznej marihuany. Czy będzie dyskusja o refundacji?

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

rynekzdrowia.pl
LJ
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

170

Marihuana na być dwa razy tańsza niż obecnie

2 marca 2022 roku senacka komisja zdrowia zajmie się rozpatrzeniem nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii.

Dokument został przyjęty 8 lutego br. przez Sejm. Zawiera propozycje posłów klubów: Kukiz’15 oraz Prawa i Sprawiedliwości.

Jego podstawowym celem jest wprowadzenie zmian, które zwiększą dostępność pacjentów do terapii marihuaną leczniczą.

O ile bowiem marihuana medyczna jako surowiec farmaceutyczny przeznaczony do sporządzania leków recepturowych jest dostępnych dla pacjentów w aptekach, to w niewielkim zakresie. Surowiec jest importowany. Przepisy umożliwiają w Polsce uprawę konopi, z których będą sporządzane leki.

W ocenie posłów, uzyskiwanie surowca w kraju sprawi, że nie będziemy musieli sprowadzać go z zagranicy. Pozwoli to znacznie obniżyć jego cenę, a więc i cenę leków recepturowych przepisywanych pacjentom.

Jak oszacował Instytut Roślin Włóknistych i Zielarskich z Poznania, który jest już gotowy do prowadzenia upraw konopi, koszt 1 grama marihuany będzie wynosił około 30 zł, czyli ponad dwa razy taniej, niż jest obecnie.

Ma też potencjalnie zwiększyć możliwości w zakresie refundacji medycznej marihuany.

Uprawy i zbiór konopi innych niż włókniste, z których będą sporządzane dopuszczone do obrotu produkty lecznicze, będą prowadzone po uzyskaniu zezwolenia głównego inspektora farmaceutycznego.

Konopie medyczne będą mogły uprawiać jedynie instytuty badawcze podległe ministrowi rolnictwa.

Zezwolenia te będą wydawane w formie decyzji przez Główny Inspektorat Farmaceutyczny po zasięgnięciu opinii komendy wojewódzkiej Policji.

Zmienia się definicję konopi włóknistych dopuszczanych w Polsce do uprawy. Będą to teraz to rośliny z gatunku konopie siewne, w których THC nie przekracza 0,3 proc. w przeliczeniu na suchą masę. Obecnie dopuszczona norma to 0,2 procenta.

Co z refundacją marihuany medycznej?

Już podczas prac w sejmowych komisjach, posłowie Lewicy zgłaszali poprawki, które:

  • zakładały wprowadzenie specjalnych zaświadczeń dla pacjentów leczących się medyczną marihuaną, aby uniknąć wszelkich nieporozumień i zbędnych konfrontacji z policją, która z góry zakłada, że ma do czynienia z nielegalną marihuaną
  • możliwość refundacji medycznej marihuany.

Oba zapisy zostały przez większość sejmową odrzucone. Jest prawdopodobne, że poprawki zostaną zgłoszone w trakcie prac senackich.

- Aktualnie pacjent już otrzymuje kilka dokumentów na podstawie innych przepisów. Pacjent ze szpitala otrzymuje kartę informacyjną z leczenia szpitalnego, gdzie w ostatniej części jest wykaz, preskrypcja leków i zalecenia dla pacjenta. To samo w lecznictwie ambulatoryjnym – bardzo często pacjent dostaje kartę informacyjną z wykonanej porady w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej. Zresztą te leki są przepisywane wyłącznie na receptę, w związku z tym pacjent ma wszystkie informacje na swoim indywidualnym koncie pacjenta, ma ich podgląd i może się nimi posługiwać. Wszystkie te informacje już posiada, wszystkie te dokumenty są w ustawie o rzeczniku praw pacjenta i o prawach pacjenta - uzasadniał negatywne stanowisko resortu zdrowia wiceminister Maciej Miłkowski.

A co z refundacją? - W obowiązującym porządku prawnym mamy ustawowy zakaz obejmowania refundacją leków recepturowych wytworzonych z konopi. Proponujemy rozszczelnienie zakazu na tyle, żeby minister zdrowia mógł umieścić w rozporządzeniu konkretne wskazania do stosowania, czyli wskazać konkretne jednostki chorobowe, w przypadku których może zostać zastosowana odpłatność ryczałtowa
- argumentowała autorka poprawki, Paulina Matysiak (Lewica).

Ministerstwo Zdrowia jest temu przeciwne. Jak zasugerował wiceminister, leki te mogłyby wchodzić do programu lekowego. - Tam mamy zdecydowanie lepszą kontrolę, programy lekowe są zawsze bezpłatnie dla pacjentów, jest bardzo dokładnie dookreślona grupa pacjentów i wskazania. W związku z tym uważamy, że jeśli już ma być finansowanie, to w ramach programu lekowego, a nie w ramach odpłatności ryczałtowej, gdzie de facto nie za bardzo mamy kontrolę dokumentacji medycznej i wskazań w tym zakresie.

Oceń treść:

Average: 7.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dimenhydrynat

Zaczynam pisać ten artykuł w godzinę po zarzuceniu 20 tablet Avio.........jak na razie bez rezultatu. :{

Czwartek, godz. 23.41. Zastanawiam się czy nie lepiej wyjść na miast i zobaczyć czy ten "lek" naprawdę działa , ale boję

się troszkę, że będąc na jeździe ktoś mi z tulipana w potylice nie przyłoży........zaczekam 15 minut i spadam. Machnę krótki

spacerek i zobaczymy czy świat jeszcze istnieje.Objawy? Lekka senność i znużenie. NIc , czego nie możnaby było się

dowiedzieć z ulotek w opakowaniach.



  • Kodeina
  • Oxazepam
  • Pozytywne przeżycie
  • Temazepam

Strych szeregowca, rodzice i starszy brat na dole. Dobry humor, trochę zestresowany.

Chodzę do pierwszej klasy liceum. Interesuję się światem. W przyszłości chciałbym reżyserować filmy fabularne. Substancje ,,psychoaktywne,, traktuję po części jako środek poszerzający moje poznanie a po części jako zwyczajną rozrywkę. Po prostu to lubię.

W zeszłym tygodniu w piątek poszedłem na przysługujący mi urlop olimpijski (przygotowuję się do rejonowego etapu olimpiady z wiedzy o filmie i komunikacji społecznej). Już gdy oddawałem wniosek o urlop wiedziałem, że chcę coś wtedy chlupnąć. Myślałem, że jak zazwyczaj w piątek walne z kumplem po 300mg kody i na tym się skończy...

  • aviomarin
  • DXM
  • Przeżycie mistyczne
  • tussidex

Druga styczność z dexem w takiej ilości. Popołudnie spędzone u mojego chłopaka w domu. Spodziewałem się trochę mocniejszego tripa, ale bez szału.

Wszystko działo się w sobotę, byłem u mojego chłopaka w domu, plan był prosty, zjeść coś, obejrzeć film a po filmie wziąć po 300 mg dxm na głowę. Tak też zrobiliśmy. To nie był u żadnego z nas pierwszy raz z dexem, za to u mnie po raz drugi miałem styczność z taką ilością, ponieważ tylko parę dni wcześniej w nocy zarzuciłem 300mg i większość tripa przespałem. Po wcześniejszym doświadczeniu byłem pewny, że nic mi nie będzie, że efekt nie będzie ekstremalnie trudny do zniesienia. Mój chłopak (nazwę go S.) nie był co do tego przekonany.