Marihuana ma związek z cukrzycą?

U osób palących marihuanę częściej rozwija się stan przedcukrzycowy – ostrzegają naukowcy z University of Minnesota School of Public Health.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Medexpress.pl
Tomasz Kobosz

Odsłony

105

U osób palących marihuanę częściej rozwija się stan przedcukrzycowy – ostrzegają naukowcy z University of Minnesota School of Public Health.

Badanie objęło ponad 3000 Amerykanów w wieku 30-40 lat. Jego wyniki pokazały, że u osób, które aktualnie palą marihuanę stan przedcukrzycowy występował o 65 proc. częściej niż w grupie kontrolnej. Z kolei u tych, którzy nie sięgali już po „skręty”, ale wcześniej, w ciągu całego życia wypalili ich ponad 100 – tego typu problemy z poziomem cukru były o 49 proc. częstsze niż w grupie kontrolnej.

Opisana zależność występowała po uwzględnieniu wpływu takich czynników jak wskaźnik BMI czy obwód w pasie.

Nie stwierdzono jednak, jak podkreśla Health’s Mike Bancks, główny autor, zależności pomiędzy paleniem marihuany a występowaniem cukrzycy typu 2. Odkryty związek dotyczy wyłącznie stanu przedcukrzycowego. Naukowcy na razie nie umieją tego fenomenu wytłumaczyć. Jednym z możliwych wyjaśnień mógłby być fakt, że z badania wykluczono osoby, które po marihuanę sięgały najczęściej. Zwraca też uwagę stosunkowo młody wiek uczestników. Nie można też jednak odrzucić hipotezy, że marihuana podnosi poziom glikemii tylko do pewnego pułapu i rzeczywiście nie prowadzi do rozwoju cukrzycy.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MET
  • Tripraport

nothing

  • Marihuana
  • Odrzucone TR
  • Pierwszy raz

Miejsce : las , domek na drzewie Osoby : jedna osoba oprócz mnie Nastrój : wesoła Myśli : moj chłopak nie był by zadowolony jak by sie dowiedział co robię Oczekiwania : chce być po tym wyluzowana i chce sie śmiać

Mój pierwszy raz z marihuaną według mnie był to bad trip. 12.00 rano poszłam z koleżanka nazwijmy ją litera P do lasu na taki domek na drzewie. Miałyśmy ze sobą 2 piwa i zielone. Nie wiem skąd ono było (zielone) bo to było P. Mojej koleżanki to nie był pierwszy raz mówiła,że jest fajnie , że jest sie wyluzowanym i sie ze wszystkiego śmieje. Stwierdziłam ze czemu nie można spróbować. 12.30 byłyśmy na miejscu. Siedzimy juz w domu na drzewie otworzyłyśmy piwa. P nabiła fifke i dała mi ją. Powiedziała, że mam palić pierwsza.

  • Ketony
  • Uzależnienie

Kiedyś modliłam się, by go wziąć, a teraz modlę się, by tego nie zrobić..

POCZĄTEK

To było jakoś w styczniu 2017 roku. Pamiętam absurdalnie małe ścieżki brane w długich odstępach czasu i niewyobrażalną moc... Siła do pracy, chęć rozmowy z ludźmi, sensowne wypowiedzi i brak zwały rano. Cud miód! Jakoś po pół roku sorty trafiały mi się coraz gorsze. Tylko łeb bolał i spać się nie dało. Za to zejście to była kilkugodzinna walka z myślami samobójczymi... Na jakiś czas odstawiłam ten specyfik i testowałam inne, ale on się na mnie czaił i czekał aż mu ulegnę.

ŚLEPA FASCYNACJA