REKLAMA




Marihuana, która ma trafić do polskich aptek, jest jeszcze w Niemczech

Partia suszu - 7 kilogramów marihuany - nadal czeka na zgodę na eksport od niemieckiego odpowiednika polskiego inspektoratu farmaceutycznego.Kolejnym problemem z dostępnością może być jej wysoka cena.

pokolenie Ł.K.

Źródło

radiowroclaw.pl/ rynekaptek.pl
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

241

Partia suszu - 7 kilogramów marihuany - nadal czeka na zgodę na eksport od niemieckiego odpowiednika polskiego inspektoratu farmaceutycznego.Kolejnym problemem z dostępnością może być jej wysoka cena.

Medyczna marihuana ma pojawić się w naszym kraju jeszcze w styczniu br.

Tomasz Witkowski z firmy Spectrum Cannabis, pierwszego w Polsce dystrybutora medycznej marihuany zdementował wcześniejsze informacje medialne, że mają to być tylko trzy apteki w Polsce. Teoretycznie preparat może zamówić każda placówka, ale pod warunkiem, że będzie w hurtowni.

Dr Jacek Cieżkowicz, specjalista chirurgii klatki piersiowej z Dolnośląskiego Centrum Chorób Płuc, który od pięciu lat przepisuje pacjentom medyczną marihuanę, w rozmowie z Radiem Wrocław zaznacza, że w większości przypadków jest ona skuteczna w chorobach przewlekłych, zatem nie wystarczy zastosować jej raz. W konsekwencji będzie się to wiązało ze sporym zapotrzebowaniem.

Cena w polskich aptekach nie jest jeszcze znana. Szacuje się, że może to być ok. 60-80 zł za jeden gram. Cieżkowicz przypomina, że to znacznie więcej niż cena czarnorynkowa, co może zniechęcać pacjentów do legalnego rynku.

Kolejny problem: receptę na leczniczą marihuanę może wypisać każdy lekarz, ale w Polsce przeszkolonych z leczenia takim suszem zostało tylko ok. 60.

Oceń treść:

Average: 4 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Klonazepam
  • Pozytywne przeżycie
  • Tramadol

Wolne w pracy, dobry nastrój psychiczny, klarowne pozytywne mysli, chęć spróbowania kodeiny.

Kwiecień 26.

Słoneczny dzień, z braku poważniejszych zajęć od wstania zacząłem kombinacje.

Do tej pory piłem kodeinę z ekstrakcji 2xkrotnie 150 mg, nie było najlepiej teraz postawiłem na 300 i to domiksować z Tramadolem, na zabezpieczenie 3 tabletki relanium.

  • Banisteriopsis caapi
  • DMT
  • Marihuana

Słoneczny, letni dzień. Opuszczony dom na odludziu, wakacje, kilka litrów wody, trochę zioła i changi, a do tego zjawiskowe bongo.

Dzień zapowiadał się wspaniale. Miał być to mój, K i Johnny’ego pierwszy raz z DMT i byliśmy wszyscy nieźle zestresowani. Było to w godzinach popołudniowych, około 16.-18. Pogoda dopisywała, było niesamowicie gorąco. W drodze do naszej sekretnej placówki wymienialiśmy się jeszcze nadziejami i obawami wobec tego, czego mieliśmy doświadczyć. Gdy już dotarliśmy na miejsce, szybko odpalone zostało bongo. Zioło miało zlikwidować lęki i wzmocnić doświadczenie i w tym raczej się sprawdziło.

  • Bad trip
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Marihuana

popołudnie, mieszkanie kumpla, w tle muzyka. Nastrój całkiem pozytywny. Żyjąc dłuższy czas w abstynencji nastawiałam się na przyjemną fazę.

Nie wiem czy trip, którego ostatnio doświadczyłam zasługuje na miano bad tripa ale z pewnością było to mega INTENSYWNE doświadczenie. Zacznijmy jednak od początku...

Jest sobotnie, leniwe popołudnie. Wieczorem mam zamiar wyjść na koncert, ale wcześniej wpadam do kumpla, coby się wprawić w dobry nastrój. Na początek wychylamy po kieliszku czystej, ale szybko nachodzi mnie ochota na spalenie grassu. Rodzice znajomego wybyli do pracy i mamy mieszkanie tylko dla siebie, zatem nastawiam się na przyjemną i bezstresową fazę.

  • GBL (gamma-Butyrolakton)

Mali trip report bo i wrazenia z tych malszych ;)





Niedziela, godzina 22.00

W przyjaznym gronie trzech bliskich mi osob

w domku jednej z nich postanowilismy popatrzec

jak kolorowe ubranka wiruja w pralce nabierajac

czystosci.

To niezwykle wydarzenie postanowilismy sobie

urozmaicic spozywajac 1,5 ml GBL.