Oto pisany w drugi dzień po zazyciu opis tripu(?) po benzydaminie:
Krakowscy policjanci zatrzymali 27-letniego mężczyznę, u którego znaleziono znaczne ilości narkotyków.
Krakowscy policjanci zatrzymali 27-letniego mężczyznę, u którego znaleziono znaczne ilości narkotyków. Marihuana i mefedron miały mu służyć do wyrobu ciasteczek regenerujących mięśnie.
W mieszkaniu 27-latka w Podgórzu Duchackim policjanci znaleźli woreczek z białymi kryształkami. Substancja ta okazała się mefedronem. Funkcjonariusze natrafili także na marihuanę. Podczas przeszukania zabezpieczono jeszcze wagę elektroniczną, która najprawdopodobniej służyła do odważania porcji narkotyków.
27-latek tłumaczył, że marihuana i mefedron były mu potrzebne jako składniki do pieczenia ciasteczek. Wyjaśniał, że uprawia sport, a takie ciasteczka dobrze regenerują mięśnie.
Mężczyzna usłyszał zarzut posiadania znacznych ilości narkotyków przygotowania ich do wprowadzenia do obrotu. Grozi mu do ośmiu lat pozbawienia wolności.
Oto pisany w drugi dzień po zazyciu opis tripu(?) po benzydaminie:
Doświadczenie: marihuana, łysiczka lancetowata
S&S: las,miasto / rano,południe
Dawkowanie: wywar z cytrynami z 50-ciu największych łysic z kolekcji ;)
--------------------------------------------------------------------------
Sobota 9:00 - kawka, papierosek, na zewnątrz słoneczko - bardzo przyjemnie :)
Ehh, mówię sobie... który to już trip tej jesieni? Nooo... nic nowego się nie wydarzy, z resztą to tylko 50. Dobra jadę! Mega pozytywne nastawienie, przygoda, pierwszy raz sam ze sobą w plenerze, będzie super!
Około 4 rano wypiłem na sen słabą herbatę z Mulungu. Wstałem o 12 i zjadłem trochę wołowiny i ryżu co może spowolnić i/lub osłabić działanie.
T=13:55
T+0min
Sampla 250mg dzielę na dwie równe kreski, jedną z nich na pół, odmierzoną porcję wrzucam do szklanki, zalewam wodą, piję i popijam przygotowanym wcześniej napojem. Smak gorzko-kwaśny inny niż 2C-B. Mam nadzieję, że Mulungu nie wpłynie za bardzo na trip - w internecie nie ma zbyt wielu informacji na temat interakcji z psychodelikami.
T+27min
Pozytywnie nastawiona, zmęczona po nocy. Wolne mieszkanie, 3 szalone przyjaciółki (J, M, T).
Trochę o tym skąd wziął się pomysł na zażycie tej substancji:
Jako nastolatka lubiłam eksperymentować ze wszytskim - alkohol, tytoń i leki. Lubiłam przedawkowywać leki, szukałam w internecie coraz ciekawszych efektów, aż natrafiłam na Antidol. Poczytałam dużo o kodeinie, a akurat miała przyjechać moja najlepsza przyjaciółka T. Świetna okazja jako że, obie szalone to postanowiłyśmy spróbować.
I tu przechodzimy do zakupu preparatu: