Doświadczenie: wówczas znikome: kofeina,nikotyna, alkohol, marihuana (kilka razy)
Wiek: wtedy 17lat
S&S: zapowiadająca się nudna niedziela/ ja, dwóch kumpli/ dom/działka/popołudnie/wieczór
Dawkowanie: 1,5 marihuany na 3 osoby
Policjanci zlikwidowali uprawę konopi indyjskich. Rośliny ukryte były w dwóch specjalnie zaadaptowanych pomieszczeniach, które znajdowały się w kamienicy mieszczącej się w centrum Łodzi.
Policjanci zlikwidowali uprawę konopi indyjskich. Rośliny ukryte były w dwóch specjalnie zaadaptowanych pomieszczeniach, które znajdowały się w kamienicy mieszczącej się w centrum Łodzi.
Policjanci zapukali do jednego z mieszkań znajdujących się w centrum Łodzi. Po wejściu do mieszkania wyczuli charakterystyczną woń marihuany i przeszukali całe lokum. W trakcie kontroli policjanci zauważyli, że na podwieszonej antresoli znajduje się ukryte pomieszczenie zabudowane ścianką z karton-gipsu. Po dostaniu się do jego wnętrza odnaleźli profesjonalnie prowadzoną uprawę roślin konopi indyjskich zaopatrzoną w system wentylacji, nawilżania i oświetlenia. W pomieszczeniu zabezpieczone zostało 56 roślin w różnych fazach wzrostu. Okazało się, że mieszkanie posiada jeszcze jedną skrytkę.
Po odsunięciu szafy znajdującej się pod antresolą, kryminalni odnaleźli kolejną uprawę. Tym razem w zaadaptowanym na tym cel pomieszczeniu znajdowało się 8 sadzonek roślinnych. W trakcie przeszukania mieszkania zabezpieczone zostało również około 60 gramów marihuany oraz grzybki halucynogenne z zawartością psylocyliny w ilości ponad 13 gramów. 25-letni właściciel mieszkania został zatrzymany i jeszcze dziś usłyszy zarzuty dotyczące posiadania znacznej ilości środków odurzających oraz uprawy konopi. Mężczyźnie, który jak dotychczas nie był notowany grozi teraz nawet do 10 lat pozbawienia wolności. O jego dalszym losie zadecyduje prokurator.
Doświadczenie: wówczas znikome: kofeina,nikotyna, alkohol, marihuana (kilka razy)
Wiek: wtedy 17lat
S&S: zapowiadająca się nudna niedziela/ ja, dwóch kumpli/ dom/działka/popołudnie/wieczór
Dawkowanie: 1,5 marihuany na 3 osoby
Wiek: wtedy 17 Waga: ok 60kg
Doświadczenie (wtedy): Alkohol, Marihuana, Haszysz
Substancja: suszone liście Salvii Divinorum, kilka lufek
Set & Settings: było to kiedy Boska Szałwia była jeszcze legalna i 4 takie roślinki rosły na balkonie u mojego kolegi, nazwijmy go Paweł. Było letnie popołudnie, dobry nastrój, jak zawsze gdy tripuje z Pawłem.
Nastawiony byłem pozytywnie, okoliczności były proste - stwierdziłem, że raz na miesiąc mogę czegoś spróbować, a po ostatniej benzie w tej samej dawce nie zapisałem trip reporta i poszedł w diabły. Poza tym - nie było to coś, co mogło by Was, czytelnicy zaskoczyć (haluny jak haluny, nic ponadto). Noc, wcześniej wypite kulturalnie dwa piwa z kolegą z pracy, w razie czego trzy kolejne do domu przyniesione. Babka śpi, Rodzice w pracy.
23:30 pobrałem 2g benzy z tantum rosa. coś czuję, że nie będzie to łatwa noc. ;)
Strasznie nie lubię przyjmować benzy, mam ciary nawet przez 10 minut po spozyciu. tego smaku nie zabija nawet smak fajki, zaraz otworzę browara i zobaczymy. Zgasiłem wpół dopalonego peta, raz mi się cofnęło. 23:50 T+20
Haluny słuchowe już są. Czuję się tak jak gdybym był w pustym pomieszczeniu, szuranie kapciami nie jest normalne - powstaje tak jak gdyby echo. Z widoków... Kropki mi latają przed oczami.
Same oczy piekły mnie przed chwilą, nie wiem czy ze zmęczenia czy z ćpania.
W towarzystwie nowopoznanego kolegi - B, o którym niewiele wiedziałem. Mój pokój w akademiku, trochę zagracony i nieposprzątany. Ogólna kondycja fizyczna i psychiczna mogłaby być lepsza. Pomysł na wypróbowanie 4-ACO-DMT wpadł mi do głowy wręcz natychmiast po obudzeniu się w sobotę o godzinie 13:00. Wiedziałem, że po tak później pobudce nie zrobię niczego szczególnie konstruktywnego w ciągu dnia. Na tripa decydowałem się wiedząc, że warunki nie są szczególnie korzystne, ale i tak najlepsze jakie jestem sobie w stanie zorganizować w obecnych warunkach.