„Marcepan” z pseudoefedryny? W Polsce coraz popularniejszy…

Młodzież coraz częściej eksperymentuje z lekami OTC dostępnymi na rynku. Domowymi sposobami, przy odpowiedniej wiedzy chemicznej, próbują otrzymywać z nich produkty o działaniu narkotycznym. Jednym z nich jest „marcepan”. Co to takiego? Z leków OTC przy odrobinie wiedzy chemicznej, można w domowych warunkach pozyskać subtancje odurzające. Z leków OTC przy odrobinie wiedzy chemicznej, można w domowych warunkach pozyskać substancje odurzające.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

mgr.farm, ŁW/Filip Grabosz – PTSF
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

659

Młodzież coraz częściej eksperymentuje z lekami OTC dostępnymi na rynku. Domowymi sposobami, przy odpowiedniej wiedzy chemicznej, próbują otrzymywać z nich produkty o działaniu narkotycznym. Jednym z nich jest „marcepan”. Co to takiego? Z leków OTC przy odrobinie wiedzy chemicznej, można w domowych warunkach pozyskać subtancje odurzające (fot. Shutterstock) Z leków OTC przy odrobinie wiedzy chemicznej, można w domowych warunkach pozyskać subtancje odurzające.

– Nadmierne zażywanie leków OTC może przejawiać się na dwa sposoby. Środki lecznicze przyjmowane są bez świadomości obecności tej samej substancji czynnej pod różnymi nazwami handlowymi preparatów oraz przez umyślne nadużywanie w celach odurzających, szczególnie przez osoby w młodym wieku. Jasno można stwierdzić, że w obydwu przypadkach nie wszyscy są świadomi faktu, że farmaceutyki dostępne bez recepty mogą w niektórych sytuacjach stanowić zagrożenie dla ich zdrowia, a nawet życia – pisze Filip Grabosz, na blogu Polskiego Towarzystwa Studentów Farmacji.

Autor wskazuje, że w ciągu ostatnich trzydziestu lat zauważono znaczny wzrost zainteresowania preparatami zawierającymi w swoim składzie efedrynę czy pseudoefedrynę. Trend rozwijał się nie tylko wśród narkomanów, ale również u osób niepełnoletnich, mając na uwadze ich pierwsze narkotykowe doświadczenia.

– Efedryna w dawkach leczniczych wykazuje działanie zwężające naczynia krwionośne i powodujące wzrost ciśnienia tętniczego krwi. Wzmacnia siłę skurczu mięśnia sercowego oraz zwiększa częstość skurczów. Dodatkowo pobudza silnie ośrodkowy układ nerwowy, dzięki czemu przyczynia się zwiększenia koncentracji i zmniejszenia objawów zmęczenia, takich jak np. senność. Działanie tego narkotycznego alkaloidu porównywane bywa do działania adrenaliny- wykazuje ona słabszą, ale znacznie dłuższą aktywność. Substancja ta nie uzależnia fizycznie, a jedynie psychicznie. Uzależnienie przejawia się poczuciem euforii i siły po jej zażyciu – pisze Grabosz.

Zabawa w “małego chemika”

Jak wskazuje, oprócz tych dwóch substancji, stosowane są również środki farmaceutyczne, w skład których wchodzą m.in.: opioidowe pochodne morfiny – kodeina i dekstrometorfan. Bardziej doświadczona młodzież eksperymentuje z lekami OTC dostępnymi na rynku.

– Domowymi sposobami, przy odpowiedniej wiedzy chemicznej oraz przy użyciu ogólnodostępnych składników, z pseudoefedryny można otrzymać produkt znany w Polsce jako “marcepan”. Mowa tu o metylokatynonie – wyjaśnia Filip Grabosz.

Ten organiczny związek chemiczny działa stymulująco na ośrodkowy układ nerwowy. Przyczynia się do zwiększenia stężenia dopaminy i noradrenaliny. Jego zażycie wywołuje podwyższenie nastroju, zwiększenie napędu psychoruchowego i motywacji do działania, wielomówność i chęć komunikowania się z innymi ludźmi, poprawę samooceny, a także zmniejszenie łaknienia i zapotrzebowania na sen. Działanie metylokatynonu przyjmowanego w formie doustnej występuje po ok. 20 minutach i utrzymuje się przez 4-6 godzin.

Jak podkreśla autor nadmierne korzystanie przez młode osoby z leków dostępnych bez recepty w celach odurzających, jest coraz bardziej pospolitym zjawiskiem, którego nie można bagatelizować.

– Prowadzi ono do wchodzenia w mroczną, narkotyczną rzeczywistość. Ważnym elementem jest edukacja młodzieży na temat ryzyka, jakie ze sobą niesie nieświadome zażywanie leków OTC. W 2013 roku Krajowe Biuro ds. Przeciwdziałania Narkomanii rozpoczęło kampanię „Przyjmuje leki czy bierze? Leki bez recepty – do leczenia, nie do brania”. Celem akcji jest odpowiedź na narastający problem związany z tą nową formą narkotyzowania się. Opinie toksykologów, lekarzy, a także terapeutów uzależnień wskazują na zwiększającą się liczbę przypadków używania przez młodzież leków dostępnych bez recepty, gdy tymczasem rodzice i nauczyciele nie są świadomi tego zjawiska i konsekwencji z nim związanych. Łatwy dostęp do informacji poprzez Internet może w krótkim czasie doprowadzić do nasilenia się skali problemu – wskazuje Grabosz.

Brakuje standardów ekspedycji leku OTC

W jego ocenie Polsce brakuje standardów dotyczących usługi ekspedycji leku OTC, co uzależnia jakość poradnictwa wyłącznie od indywidualnych predyspozycji osoby ją przeprowadzającej.

– Wprowadzenie konkretnych wytycznych w zakresie sposobu przeprowadzenia konsultacji ułatwiłoby pracę farmaceutom oraz zwiększyło bezpieczeństwo młodych konsumentów – pisze Filip Grabosz.

Wskazuje jednocześnie, że w 2018 roku przeprowadzono badanie opinii wśród magistrów i studentów farmacji przez badaczy z Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, na temat bezpieczeństwa stosowania środków dostępnych bez recepty przez pacjentów. Ponad 60% ankietowanych opowiedziało się za wprowadzeniem w Polsce odrębnej kategorii leków – „leki OTC wydawane w aptece wyłącznie przez magistra farmacji” i obowiązkiem dokumentowania przez mgr. farmacji ekspedycji takiego leku, w tym koniecznością potwierdzenia przeprowadzenia przez farmaceutę konsultacji.

– Wdrożenie w życie specjalnej kategorii wydawania tychże leków zwiększyłoby bezpieczeństwo i zmniejszyło ryzyko ich nadużywania, szczególnie w celach odurzających – uważa autor.

Oceń treść:

Average: 8.3 (3 votes)

Komentarze

paweln (niezweryfikowany)
Dlaczego otagowane jako #Kodeina
Zajawki z NeuroGroove
  • Leonotis leonurus (wild dagga)

Substancje przyjęte:

Haszysz: ~0,5g

Paganum Harmala: 1,5g

Dagga: ~0,7g

Epena: ~1g


  • Marihuana

Otoz wszystko to co mam zamiar opisac, wydarzylo sie mniej wiecej 1,5 roku temu, we wczesna wiosne... jezeli mnie pamiec nie myli, byl to zapewne marzec lub kwiecien. Mielismy z jakiejs okazji (nie pamietam juz niestety dlaczego) kilka dni wolnych od budy, i zeby bylo smiesznie, na te kilka dni, moii starzy wybyli z domu na jakas wycieczke za granice... Szkoly nie bylo, chata wolna... czegoz jeszcze do szczescia potrzeba ??? Stwierdzilismy z moim najlepszym kumplem (psedonim Rochu), iz mozna by ten wolny czas wykorzystac i pokrecic sie troche na czyms naturalnym, a najlepiej na skunie.

  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

                Wraz z nastaniem świtu postanowiliśmy zarzucić wspólnie trzy kartony, którymi dysponowaliśmy. Wraz z moim stałym towarzyszem pizdy, położyliśmy sobie na językach trochę mniej niż po półtorej kwadracika. Nasza koleżanka brała kwas po raz pierwszy z tego względu daliśmy jej niecałą połówkę.  Z braku innych alternatyw zaczęliśmy się rozciągać przed sporym wysiłkiem zarówno fizycznym jak i umysłowym. Pół godzinna rozgrzewka obudziła w nas elastyczność godną profesjonalnych akrobatów.

Wiek i waga: 18 lat :) 60 kg

Doświadczenie: Alkohol, Nikotyna, MJ, teina, DXM, tatarak.

Substancja: 375mg DXM ,czyli 25 tabletek Acodinu

Set&Setting: Nastrój średni, lekki ból głowy, lekkie podekscytowanie zwiększoną dawką DXM, pełny żołądek. Chęć na coś ciekawego. Zima,południe.

randomness