Małe rybki i ciężkie narkotyki

Ogłoszone niedawno wyniki badań z Uniwersytetu Stanu Utah wskazują, że rybki z gatunki danio pręgowanych uzależniają się od opioidów podobnie jak ludzie.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Focus.pl
Błażej Grygiel

Odsłony

262

Nie tylko ludzie mają problemy z uzależnieniami od substancji psychoaktywnych, w tym opioidów. Ogłoszone niedawno wyniki badań z Uniwersytetu Stanu Utah wskazują, że rybki z gatunki danio pręgowanych uzależniają się podobnie jak ludzie.

Dziekan Kolegium Farmacji uczelni w Utah Randall Peterson mówi, że obecnie terapie opierają się na innych pochodnych jak choćby metadon czy buprenorfina. Z jednej strony pomagają one poradzić sobie z uzależnieniem, ale jednocześnie często wpychają w inne.

- Potrzebujemy znaleźć coś innego niż metodę zamieniania jednych opioidów na inne – tłumaczy.

Badania na daniach pręgowanych to krok właśnie w tę stronę stronę. Sprawa jest tym ważniejsza, że obecnie w USA i w innych regionach świata wzrasta liczba uzależnień. Według branżowego Behavioral Brain Research obecnie nie ma efektywnej terapii hamującej głód narkotykowy.

Fizjologia małych rybek jest całkiem podobna do ludzkiej i testowanie na nich różnych substancji może dać wiarygodne wyniki, potrzebne do opracowania nowych leków.

- Nowy jest tu model samonadzoru, rybka musi wykonać konkretną czynność by zdobyć kolejną porcję – tłumaczy Peterson – to pozwala mierzyć ich motywację i poziom głodu.

Na potrzeby badań wpuszczono ryby do pojemnika, gdzie same mogły dozować sobie narkotyk, każdy z przypadków rejestrowały odpowiednie czujniki.

Na początku czujnik ruchu aktywował wpuszczenie do zbiornika jedzenia. Ryby nauczyły się, żę muszą przepłynąć przez określoną lokalizację by otrzymać jedzenie, które potem zastąpiono opioidem. Co się stało? Nietrudno przewidzieć, że zachowania rybek stały się niespokojne i nastawione na częste przepływanie drogą, która gwarantowała otrzymanie “działki”.

Dalszy test polegał na obniżeniu głębokości wody w miejscu, gdzie uruchamiał się mechanizm. Rybki z tego gatunku unikają płytkich wód, zatem przejście stało się dla nich bardzo nieatrakcyjne. Nie zmieniło to jednak ich nastawienia – wracały po więcej dawek, wykazywały także niepokój przy odstawieniu.

Na końcu badań oceniono, że rybki naprawdę “uzależniły się” od narkotyku.

- Proces wprowadzania nowego leku na rynek trwa długo – dodaje Peterson – może to trwać kilka lat. Obiecującą alternatywą jest odnalezienie nowych zastosowań dla używanych dziś substancji. W ten sposób można bardzo skrócić czas terapii i poznać dokładnie proces uzależniania na poziomie komórkowym, a to otwiera drzwi nowym formom pomocy dla ludzi.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Szałwia Wieszcza

S&s, dawkowanie w TR

Działa!

Pierwsza próba - zdaje się - jak i dwie kolejne rozpoczynały się w kuchni; paliłem z metalowego kranu odpalając od palnika kuchenki gazowej, a towarzyszył mi G.P.

Na początek zwyczajny susz. Już nabite i to sporo. Zadziała? W końcu to tylko susz - za pierwszym razem może nie podziałać, wcale się nie zdziwie.

  • Marihuana

Cześć wszystkim...



W całym narazie krótkim życiu nie brałem nic innego oprócz trawki. Opisze wam moich kilka przygod ktore pamietam.



Zaczynam...



Rok: 2004

Dni: okolice jesieni


  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Mieszkanie na 4 piętrze. Niezbyt mądry pomysł. 3 zaufanych kumpli, muzyka i ja. Oczekiwania były spore... nie przeliczyłem się. Ale szczegółowo to na dole ;)

Witam wszystkich tripowiczów. Na wstępie chciałbym powiedzieć, że niczego tutaj nie wyolbrzymiam i nie bagatelizuję. Przekazuje Wam czystą prawdę. Przepraszam za długość, ale ciężko jest streścić 6h w 2 strony ;) Mam nadzieję, że się spodoba.

Jest to mój pierwszy trip raport, więc proszę o wyrozumiałość, ale postaram się Wam przybliżyć wszystko w najmniejszych szczegółach.

Całą przygodę mieliśmy przeżyc w 4 osoby. 3 moich przyjaciół i ja. Nazwijmy ich Fred, Sid i Narciarz (czemu tak, to później).

  • Ketamina
  • Pozytywne przeżycie

Trip spędzony w domku na wsi, wraz z dwoma kumplami. Nastawienie bardzo pozytywne, chęć poznania mocy ketaminy. THC dodatkowo stosuję właściwie do każdej innej substancji.

       Tego dnia wraz z dwoma kumplami (nazwijmy ich P i K) wybraliśmy się do domku babci jednego z nich. Domek znajdował się na wsi, w spokojnej okolicy, na łonie natury. Oczywiście tego dnia był zupełnie wolny, więc mieliśmy go do dyspozycji. Kilka dni wcześniej zaopatrzyliśmy się w 1g ketaminy oraz 2g palenia, specjalnie na tą okazję. Po drodze kupiliśmy jeszcze kilka produktów spożywczych.