REKLAMA




Malawi legalizuje uprawę konopi w nadziei na poprawę gospodarczą

Dzięki nowej ustawie Malawi poszło w ślady Republiki Południowej Afryki, Zimbabwe, Zambii i Lesotho – krajów, które już wcześniej zdążyły zalegalizować lub zdekryminalizować uprawę konopi i posiadanie marihuany.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Magivanga
Conradino Beb na podst. The Guardian
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

74

Parlament Malawi przegłosował ustawę dekryminalizującą uprawę konopi dla celów medycznych i przemysłowych. Zwolennicy liberalizacji prawa argumentują, że przyśpieszy ona wzrost gospodarczy, pozwalając rodzimym przedsiębiorcom wykorzystać wciąż rosnące zapotrzebowanie na kwiatostany medyczne i inne produkty z konopi.

Dzięki nowej ustawie Malawi poszło w ślady Republiki Południowej Afryki, Zimbabwe, Zambii i Lesotho – krajów, które już wcześniej zdążyły zalegalizować lub zdekryminalizować uprawę konopi i posiadanie marihuany.

Jak powiedział były poseł, Boniface Kadzamira, który po raz pierwszy przedstawił projekt ustawy w 2015: To dla mnie dzień pełen chwały, ale sądzę, że również dla całego narodu.

Ustawa była wprawdzie oponowana przez konserwatystów, ale ostatecznie znaleźli się oni w mniejszości. Czynnikami motywującymi zmiany w prawie były: dynamicznie rosnący, międzynarodowy przemysł konopny oraz to, że Malawi pozostaje jednym z najbiedniejszych krajów na świecie pomimo próby zmiany tego stanu poprzez strukturalne reformy w ostatnich latach.

Decydującym argumentem za dekryminalizacją była jednak zapaść przemysłu tytoniowego – związana ze spadkiem konsumpcji papierosów w Europie i Stanach Zjednoczonych – który mógłby zastąpić dobrze zorganizowany przemysł konopny. Na decyzję miał również wpływ fakt, że w rolnictwie zatrudnionych jest na stałe prawie 80% mieszkańców kraju.

Moja opinia jest taka, że konopie zastąpią w dłuższej perspektywie tytoń i staną się głównym produktem rolnym, co wzmocni nasze PKB. Nie chcemy powtarzać doświadczenia z tytoniem. Obywatele Malawi powinni uczestniczyć w tym sektorze jako pełnoprawni wspólnicy a nie lokatorzy – podkreślił Kadzamira.

Malawi jest słynne na całym świecie ze swojej psychedelicznej sativy – Malawi Gold, która w ostatnich latach przeżywa prawdziwy renesans wśród koneserów marihuany. Kraj posiada do tego idealny klimat do uprawy konopi, dzięki czemu ma realną szansę na stanie się afrykańskim liderem, jeśli dobrze wykorzysta obecny boom.

Ustawa została przyjęta z radością przez Malawi Hemp Association, którego dyrektorka, Chatinkha Chidzanja Nkhoma, podkreśliła iż konopie są od wieków wykorzystywane przez mieszkańców kraju do leczenia ospy, gorączki czy problemów psychicznych.

Oceń treść:

Average: 10 (2 votes)

Komentarze

jurek (niezweryfikowany)
blad w tłumaczeniu - tylko RPA zalegalizowalo na wlasny użytek, reszta tylko przemysł medyczny
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Nastawienie pozytywne, ciekawość nieznanych efektów. Spalone z towarzyszem, trip spędzony już bez niego w domu.

Całe dzieciństwo spędzałem z kolegami z mojego dawnego podwórka. Kiedy jednak miałem 13, czy 14 lat musieliśmy z matką się przeprowadzić. Co prawda nie daleko, ale w jakiś sposób zaważyło to na tym co dalej się ze mną działo. To jednak już inna historia. Póki co miałem kontak z dawnym podwórkiem. Pierwsze piwo, szlugi były właśnie z kumplami dawnego podwórka.

  • LSD-25
  • Marihuana
  • MDMA

luźny, wakacyjny wieczór w moim ukochanym polskim mieście, wszystko pod stuprocentową kontrolą

Kolejna noc pod znakiem chaosu w połączeniach mózgowych. W zasadzie wiedzieliśmy, że tak to wyjdzie, choć cel wycieczki do mojego ulubionego zakątka pozornie był inny; ot, kilka spraw trzeba było pozałatwiać, niemniej okazji na zresetowanie sobie makówek i nastawienie odbiorników na przygotowania do nadchodzącego zapieprzu mogłoby już potem nie być, więc polecieliśmy w otchłań między stare kamienice.

  • Amfetamina
  • Retrospekcja

Czy zauważyliście czasem, jak wypadkowa szkodliwość substancji wpływa na sposób w jaki wypowiadają się o niej użytkownicy? W wypadku marihuany mamy „trawkę”, „grasik”, „gandzię”, „Marysię”, „zioło” – wszystkie określenia niosące pozytywny ładunek i nie zdarzyło mi się chyba widzieć brzydkiego przezwiska dla tej dość niewinnej używki. A pomyślcie teraz o amfetaminie – zaczyna się podobnie poufale: „spidzik”, „fetka”, „metka”, po czym następuje niesamowita przemiana i w pewnym momencie starzy wyjadacze zaczynają na forum pisać o niej: „ŚCIERWO”.

randomness