Nie spotkałem narkomana, który nie zaczynałby od marihuany – powiedział w rozmowie z AIP dr Maciej Hamankiewicz, szef Naczelnej Rady Lekarskiej.
Nie spotkałem narkomana, który nie zaczynałby od marihuany – powiedział w rozmowie z AIP dr Maciej Hamankiewicz, szef Naczelnej Rady Lekarskiej.
Marihuana jest bardzo szkodliwa dla zdrowia młodych ludzi i łatwo się od niej uzależnić. Hodowanie marihuany na balkonie, z której ktoś będzie sobie robił susz, jest niebezpieczne – powiedział wczoraj w rozmowie z Agencją Informacyjną Polska Press prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Maciej Hamankiewicz.
Prezes NRL wyjaśnił, że jest przeciwko wprowadzeniu w życie projektu Kukiz ’15, który miałby umożliwić pacjentom po uzyskaniu zezwolenia na samodzielne uprawianie konopi i przygotowywanie przetworów na potrzeby terapii.
– Dlaczego pod hasłem: leczmy ból nowotworowy, nikt w Sejmie nie wpadł na pomysł, żeby zalegalizować na balkonach produkcję makówek, z których wytwarzane jest opium. W końcu morfina, która wchodzi w jego skład, często stosowana jest w uśmierzaniu bólu. Albo żeby ludziom z chorobami serca umożliwić hodowlę cebuli morskiej, wiadomo, że z niej mamy preparaty naparstnicy, którymi leczymy pacjentów – wyliczał.
Pytany przez AIP o efekty leczenia pacjentów marihuaną powiedział, że nie leczy się marihuaną, tylko preparatami poddanymi odpowiednim badaniom naukowym.
Tymczasem – jak wykazały dotychczasowe próby – bardzo trudno jest w badaniach naukowych udowodnić, że leczenie tymi preparatami jest w stu procentach skuteczne.
– Były podejmowane próby leczenia niektórych chorób nowotworowych mózgu, np. glejaków. Badania jednak były niewystarczające i nie dały pewności, że leczenie tymi preparatami jest bezpieczne – powiedział prezes Hamankiewicz.
Prezes Hamankiewicz dodał w rozmowie z AIP, że istnieją preparaty związane z marihuaną zmniejszające napięcie mięśni w bardzo ciężkich chorobach neurologicznych czy pomagające w przypadku ciężkiej jaskry, ale nie możemy uogólniać i mówić, że stosowanie marihuany w leczeniu pacjentów jest skuteczne – wyjaśnił.
Pozytywne nastawienie dosyć ekscytujące ze względu na pierwsze podejście do tej substancji. Siedziałem w pokoju z siostrą.
Godzina 20:30 wrzucam kartonik 2.8 mg na górne dziąsło i zapuszczam świat wedlug kiepskich. Przychodzi siostra i ogląda ze mną. Nic się nie dzieje, nie moge sie doczekać, włączam kolejny odcinek i sie zczeło wejście.
T+0:30 Nie wiem czemu zaczełem czuć przerażenie, wszystko zaczeło wydawac się strasznę. Mówie do siostry że nie może mnie zostawić, ona na to ze posiedzi ze mną jeszcze jakiś czas. Zaczela patrzeć sie dziwnie i mówi do mnie że jedna źrenica jest malutka a druga wielka. Ale się tym zbytnio nie przejełem.
Substancja : Morfina nazwa towarowa : MST Continus® 200mg naap (Morphine sulfas).
Poziom: Zawodnik na wysokim poziomie doswiadczenia hehe ;-) 4 letnie eksperymenty z morfina i tramalem oraz wieloma innymi ;-)
Dawka : Nie zjadlem do konca tej tabletki, tzn. podzielilem ja na cztery czesci i zjadlem 3/4 a wiec w przeliczeniu 150mg, jak na mnie juz po 50mg zawsze odczuwam efekty, nawet jesli dzien wczesniej jadlem 100mg czy tez zazywalem kilka dni pod rzad tkzw. "ciag" hehe ;P
Prezentowany poniżej tekst został zamieszczony w wątku serwisu hyperreal przez użytkownika NegerHollands:
Komentarze