Łotwa: 7 ofiar śmiertelnych zatrucia skażonym alkoholem

W łotewskich szpitalach zmarło siedem osób, a pięćdziesiąt innych walczy o życie po wypiciu skażonego alkoholu.

a.

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

1178
W łotewskich szpitalach zmarło siedem osób, a pięćdziesiąt innych walczy o życie po wypiciu skażonego alkoholu. Znaleziono 100 litrów podejrzanego alkoholu i policja bada, jaka substancja się w nim znajduje. Do wypadku doszło w miejscowości Preili, ale helikoptery przewiozły do szpitali w Rydze najciężej poszkodowanych. Rzeczniczka łotewskiej policji nie wyklucza, że może istnieć związek między obecnym przypadkiem zatrucia alkoholem na Łotwie a masowym zatruciem w Rosji.

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

Fizzzi (niezweryfikowany)
Absurd mam prosbe odezwij sie do mnie na gg 5311582 bo zgubilem Twoj numer GG i email. Wazne z gory dzieki Fizzzi
Fizzzi (niezweryfikowany)
adres mojego bloga to www.fizzzi.blog.onet.pl
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Retrospekcja

Świeżo po przeprowadzce na drugi koniec kraju. W trakcie nieco trudnej aklimatyzacji do nowego miejsca, w obcym mieście, z dala od praktycznie wszystkich bliskich mi osób. Po trzech tygodniach nieskutecznych prób zapoznania się z ludźmi z nowych studiów, nareszcie koleżanka z roku zorganizowała dużą domówkę, w trakcie której miał miejsce cały trip. To, że znalazłem się na imprezie będąc na grzybowej fazie, było spontaniczne i niezaplanowane. Tego samego dnia z Bieszczad wracał kumpel - D, z którym wcześniej miałem okazję jeść grzyby. Chcąc upiec dwie pieczenie na jednym ogniu (spotkać się z D a jednocześnie nie ominąć imprezy) zgarnąłem go na domówkę do niejakiej M. Z D był również jego kolega, którego znałem z widzenia - W. Pod wpływem namowy D, zjedliśmy grzyby, które w założeniu miały nas puścić zanim pójdziemy do M. Stało się jednak inaczej.

Wprowadzenie: Niniejszy raport jest retrospekcją sięgającą ok. 3 lat wstecz. Po złotym okresie z psychodelikami trwającym dobrze ponad pół roku, podczas którego zaliczałem praktycznie same bardzo udane i zapadające w pamięć tripy, przyszedł czas na serię nieco gorszych podróży. TR opisuje pierwszy z serii już-nie-złotych psychodelicznych wypraw. Żadna z nich nie skończyła się bad tripem. Nie wspominam ich jako złych. Zwyczajnie nie były one najlepsze (w nie-eufemistycznym znaczeniu tego słowa).

  • Fentanyl

*Nazwa substancji:Fentany


*Doświadczenie: w opioidach skromne - tramadol i kodeina




  • Szałwia Wieszcza

Do testów podszedłem ambitnie.

Pierwsza próba około godziny 14 1/10 grama inhalacja na spółę z kolegą. Efekt marny aczkolwiek odczuwalny intensywnie. wrażenie przechodzenie przez ciało jakiejś płaszczyzny.

Druga próba około godziny 16 efekt jak wyżej. Trzecia i ostatnia w tej sesji godzina 20. Ilość trochę większa od poprzednich.

Róznica tylko taka, że tym razem spaliłem cały materiał za jednym machem. Paliłem z lufy szklanej otwartej z obu stron.

Hmm, ściągnąłem chmurę odłożyłem lufę i zapalniczkę, usiadłem i już mnie nie było.