Lody o smaku marihuanowym

Na Tasmanii firma Hemp Foods produkuje bardzo zdrowe słodycze ;-)

Anonim

Kategorie

Źródło

wp.pl/IAR

Odsłony

3043
Na Tasmanii, wyspie należącej do Australii, produkowane są lody z marihuany. Nie mogą być one jednak sprzedawane, ani nawet próbowane na kontynencie australijskim, gdyż marihuana wciąż jest tam nielegalnym narkotykiem.
Produkcję lodów z nasion marihuany rozpoczęła na Tasmanii firma Hemp Foods. Te oryginalne słodycze są podobno bardzo zdrowe, zawierają składniki obniżające poziom cholesterolu, a smak mają orzeszkowy. Lody zawierają wprawdzie aktywny składnik marihuany, ale w ilości tak znikomej, że o odurzeniu nie może być mowy.
Mimo formalnego zakazu, 30% Australijczyków pali marihuanę, a hodowla paru krzaczków na własne potrzeby nie jest ścigana. Stan Nowa Południowa Walia niedawno zaakceptował wydawanie marihuany na recepty. Służy ona tam jako środek leczniczy dla osób cierpiących na raka, AIDS i artretyzm.
Cała produkcja tasmańskiej firmy Hemp Foods eksportowana jest do Stanów Zjednoczonych.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Adrenalina


Czułem jak migdały i węzły chłonne mocno mi pulsowały po chwili złapał mnie straszny ból głowy.

Wyostrzyło mi narządy zmysłów szczególnie słuchu ,nie wiedziałem co się zemną dzieje chciałem

By kolega dzwonił po pogotowie bo tak miało nie być .

Ten ból strasznie mnie martwił zacząłem widzieć wszystko rozmazane to trwało gdzieś ze 3 minuty.

Potem mi przeszło mocne bicie serca i puls ustabilizował się tylko strasznie pulsował mi mózg.

  • LSD-25

nazwa substancji - LSD


poziom doswiadczenia - lykalem juz kartony


dawka, metoda zazycia - caly karton doustnie


set & setting - to nie mialo tak do konca wygladac... ;-)

  • 1P-LSD
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Set: Długo napalałem się na na ten karton, zwłaszcza po poprzedniej próbiej z ETH-LAD. Miałem nadzieję na solidny trip. Setting: Mała wioska w kraju legalnej trawki; dom przyjaciół w którym nie raz już tripowaliśmy. Ja i ich dwoje (On i Ona).

Witam, to nie będzie standardowy trip raport. Pisałem "na bieżąco" ale w szaleństwie które się odbywało niewiele zdziałałem.

 

Może najpierw mały wstęp:

Ja i dwoje przyjaciół (On i Ona) tripujemy wspólnie od kilku lat pomimo dzielącej nas różnicy lat. Jedliśmy razem wielokrotnie MDMA i trufle, teraz przyszła pora na cięższy kaliber. Karton miał 125 mcg jak dobrze pamiętam a cała akcja działa się wiosną tego roku. Pogoda niezbyt dopisywała, ale zarzuciliśmy i poszliśmy się przejść.

 

Ahoj!

 

  • 4-ACO-DMT
  • Pierwszy raz

Wszystkie próby badawcze dokonano we własnym pokoju (często nazywanym laboratorium). Testowano na szczurze. Łóżko; dobra muzyka na słuchawkach. Wieczór jako podstawowa pora badań. Aplikowano zwykle w okolicach 19-20 godziny.

 

Bazując na kilkukrotnym doświadczeniu z tryptaminami, badany obiekt postanowił swoje pierwsze doświadczenie spisać i zawrzeć w bardzo krótkim (after) trip reporcie. Będzie to TR z perspektywy szczura laboratoryjnego.

 

Próby badawcze zostały popełnione w 2010 roku w maju i wrześniu. Tekst oparto na podstawie zaobserwowanych, zapisanych, zapamiętanych odczuć w trakcie (i tzw. wrażeń „po”) psychodelicznej eksploracji.