Liroy o problemach z ustawą o medycznej marihuanie: "To jeden z największych skandali tej kadencji"

Mam nadzieję, że teatrzyk związany z tą ustawą wreszcie się skończy i ludzie chorzy będą mogli się leczyć, a ludzie umierający uśmierzyć swój ból — mówi Piotr Liroy-Marzec w rozmowie z wPolityce.pl o problemach z ustawą o medycznej marihuanie.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

wPolityce.pl
Tomasz Karpowicz

Komentarz [H]yperreala: 
Pozwoliliśmy sobie przytoczyć jedynie tę część wywiadu, która dotyczy kwestii medycznej marihuany, całość w linku źródłowym.

Odsłony

9535

(...)

Wspomniał Pan o problemie medycznej marihuany. Jak wygląda sytuacja z ustawą?

Jesteśmy w dość dziwnej sytuacji. Mamy poparcie praktycznie każdego klubu parlamentarnego. A jednocześnie mamy do czynienia z bardzo dziwnym zachowaniem Biura Analiz Sejmowych. Stwierdziło ono, że projekt wymaga notyfikacji w Komisji Europejskiej. Przedstawiliśmy już dwa pisma udowadniające, że nie. Ktoś po prostu nie czytał uzasadnienia. Nie wprowadzamy nic na rynek, więc nie podlega to notyfikacji. Ktoś z pełną premedytacją chce pogrzebać ten projekt na lata, nie zdając sobie sprawy z tego, że bierzemy właśnie udział w pogrzebach dzieci. Jeżeli ktoś uważa, że sama refundacja załatwi sprawę, to nie dosyć, że jest kłamcą, to jeszcze przyczynia się do śmierci dzieci. Małe dziecko, które czekało na tzw. refundację, leki może odebrać miesiąc po swojej śmierci. Po raz kolejny biorą się za to ludzie, którzy nie mają o tym pojęcia. Każdy dzień zamrożenia tej ustawy to cierpienie i śmierć ludzi. Nie ma to związku z naszym światopoglądem, tu chodzi o zdrowie, o godność umierania.

Czemu tak się dzieje?

Nie wiem czemu się tak dzieje. Cały czas składamy pisma, które podważają tę decyzje Biura Analiz Sejmowych. Mam nadzieję, że dzisiaj będę przyjęty przez szefa Kancelarii Sejmu, która doprowadzi do konfrontacji z osobą z BAS odpowiedzialną za tą sprawę i prosto w twarz mi, reprezentantom chorych dzieci czy też reprezentantom Centrum Zdrowia Dziecka powie dlaczego blokuje się ten projekt, który nie posiada mankamentów i powinien być procedowany. Spornych kwestii nie ma, a jedyną blokadą są niezrozumiałe zachowania Biura Analiz Sejmowych. Mam nadzieję, że teatrzyk związany z tą ustawą wreszcie się skończy i ludzie chorzy będą mogli się leczyć, a ludzie umierający uśmierzyć swój ból. To, że ten projekt jest zamrożony a opinia publiczna nie jest o tym informowana, to jeden z największych skandali tej kadencji.

Oceń treść:

Average: 9.4 (67 votes)

Komentarze

alibaba (niezweryfikowany)

jak nie wiadomo o co chodzi - to chodzi o kasę
PPP (niezweryfikowany)

Największym skandalem tej kadencji jest to , że PiS samodzielnie doszedł do władzy
Laur (niezweryfikowany)

Idioto, nie samodzielnie tylko wraz z wyborcami przy wsparciu bandyckich poprzedników.
Bunia (niezweryfikowany)

No to z tego wynika, że tzw. Biuro Analiz Sejmowych jest opłacone przez odpowiednie gremia. Zwykle nie korumpuje się samego wierzchołka góry - tylko pięterka niżej. Tamtejsi już nie są na świecznikach, a jednak wpływ na coś mają. nie widzę powodu, żeby wstrzymywać ustawę - nawet gdyby potrzebowała notyfikacji KE - w sytuacji, gdy chodzi o życie ludzkie.
Prezes (niezweryfikowany)

Koncerny farmaceutyczne mają długie ręce. Ktoś ma w tym interes żeby nie dopuścić leków, które naprawdę pomagają.
AnoNIM (niezweryfikowany)

Lekarskie chemiki dorobkiewicze-farmaceutyczne koncerny. To bedzie sie przyczynialo do oslabienia ich tabletkowej wiarygodnosci, natura zawsze góra !!!
Jos (niezweryfikowany)

nazwisko/nazwiska osoby decydującej o tym (o zamrożeniu ustawy) do wiadomości publicznej !!!
Statyna (niezweryfikowany)

Niejaki M. Kijowski za tym stoi.
111 (niezweryfikowany)

Warto odwiedzić odziały psychiatryczne i zobaczyć jak pomaga, tam pełno takich co się leczyli.
Henryk (niezweryfikowany)

nie mówimy o paleniu marychy, mówimy o medycznej marihuanie (leku)
Anonim (niezweryfikowany)

SĄDZIĆ HAMÓW KTÓŚY WYDAJĄ TAKIE DECYZJE JAK BAS
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Tripraport
  • Tytoń

W porządku, co by tu dużo mówić.

Dzwonek do drzwi- tak zaczyna się dzisiejsza historia. Za drzwiami mój przyjaciel Kleofas (imię zmienione), z którym to niejedną lufę się wspólnie usmażyło. Zaparkował skuter nieopodal mego domu, wszedł po schodach na taras, nacisnął ten przycisk, czeka. Widzę przez szybkę niecny uśmiech. Otwieram i zapraszam go do środka. Udajemy się do mojego pokoju, w którym pożeramy czerwone tabletki. Popite sokiem z czerwonego grejpfruta. Przyjacielowi dostało się 420mg DXM, mnie- 540. Jego wagę szacujemy na 75 kg, moja to równe 90.

  • Kokaina
  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)
  • Pierwszy raz

okres poświąteczny, pre-sylwestrowy nastrój euforyczy związany ze zbliżającym się dniem fajnej imprezki. pobyt w hotelu, późna noc, wróciliśmy z chłopakiem trochę zabujani alkoholem i wrzuceniem na pół MDMA na mieście

Akcja dzieje się w pokoju w hotelu, zmęczona po imprezie w stanie upojenia alkoholowego kładę się do łóżka. Dobrze wiem, co mnie czeka - wiele razy rozmawiałam o tym z chłopakiem, który kokainy kosztował z 5 razy w zyciu i chciał zapoznać mnie z działaniem białej królowej. Lekko bełkocząca próbujac pokonac senność podnoszę się do pozycji siedzącej, czuję niepokój - w końcu to twardy narkotyk, a ja jestem narkolaikiem. Ale okej, ufam mu, opisałam mu, czego się spodziewam - mówię - nie lubię, jak mnie "popierdala". Lubię się po prostu dobrze czuć. K. odpowiada, że to idealne oczekiwania.

  • Marihuana
  • Marihuana
  • Retrospekcja

Pozytywno - kijowe :P

Chciałem podzielić się tym tripraportem — a właściwie nie do końca raportem jednego tripu, lecz wielu razem. Nie bierzcie narkotyków — żadnych, nawet marihuany.

  • LSD-25

oka wkręciuem sie w klimat i postanowiuem przedstawic opis wlasnych doswiadczen z LSD ;) całość podzieliuem na 3 czesci - bo byly to 3 różne jazdki... moja pierwsza, jedna ze środka i ostatnia.

myślę że da to jakiś obraz całości i pomoże wam chociaż w cześciowym zrozumieniu tematu...