REKLAMA




Lekarz nie przepisał medycznej marihuany, dziewczynka zmarła. Będzie sprawa w sądzie

Mieszkanka Leszna, której córka zmarła w wyniku ataku epilepsji, chce walczyć w sądzie o zadośćuczynienie od Centrum Zdrowia Dziecka.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

leszno24.pl, polityka.pl/Rynek Zdrowia
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

413

Mieszkanka Leszna, której córka zmarła w wyniku ataku epilepsji, chce walczyć w sądzie o zadośćuczynienie od Centrum Zdrowia Dziecka. Twierdzi, że nieprzepisanie przez lekarza z CZD medycznej marihuany znacznie wydłużyło proces sprowadzenia leku, w wyniku czego dziewczynka nie doczekała leczenia, które dawało jej szanse na polepszenie stanu zdrowia.

Paulina Janowicz domaga się od warszawskiego Centrum Zdrowia Dziecka 75 tys. zł odszkodowania, a pieniądze chce przeznaczyć na cele społeczne. Chodzi m.in. o finansowanie leków z konopi dla tych, których na nie nie stać - informuje serwis leszno24.pl.

Mieszkankę Leszna wspiera Helsińska Fundacja Praw Człowieka. Proces toczyć się będzie w Warszawie.

"Polityka" pod koniec stycznia br., gdy do polskich aptek trafiło 7 kg suszu, zauważała, że "w teorii każdy lekarz może wypisać receptę na medyczną marihuanę", ale w praktyce "nieliczni mają na jej temat wystarczającą wiedzę". Według tygodnika Ministerstwo Zdrowia nie kwapi się, aby pomóc to zmienić, więc środowisko lekarskie radzi sobie samo.

Gazeta przytaczała też wypowiedź farmaceuty Piotra Sokołowskiego, który zaznaczał, że "marihuana kojarzy się przede wszystkim z ciemnymi zaułkami i dilerami" - także niektórym lekarzom - więc "nie chcą być postrzegani jako ci, którzy przepisują narkotyki".

Oceń treść:

Brak głosów
randomness