REKLAMA




Legalna ayahuaska w USA? Pierwszy publicznie działający ayahuaskowy kościół zaprasza.

"Uruchomiliśmy pierwszy publiczny i legalny ayahuaskowy kościół w Ameryce" - powiedział Trinity de Guzman, współzałożyciel Ayahuasca Healings. "Są inne kościoły, które robią to od lat, ale prowadziły one działalność podziemną, a informacje o nich są ubogie."

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

The Seattle Globalist
Ana Sofia Knauf

Odsłony

793

Każdego roku tysiące wspinaczy ryzykują życie, starając się zdobyć szczyt Mount Rainier. Jeśli jednak wysokość nie jest Twoim konikiem, możesz skonfrontować swój lęk przed śmiercią będąc na pozór w pełni bezpiecznym w chatce u podnóża góry - przyjmując ayahuaskę, peruwiański halucynogen.

160-hektarowa działka w pobliżu Elbe w stanie Waszyngton jest bazą dla Ayahuasca Healings, pierwszej w swoim rodzaju organizacji, której misją jest uczynienie ayahuaski, leczniczego i halucynogennego naparu, publicznie dostępnym w całych Stanach Zjednoczonych. Zawierający dimetylotryptaminę (DMT) roślinny wywar nazywany jest "pnączem umarłych".

"Uruchomiliśmy pierwszy publiczny i legalny ayahuaskowy kościół w Ameryce" - powiedział Trinity de Guzman, współzałożyciel Ayahuasca Healings. "Są inne kościoły, które robią to od lat, ale prowadziły one działalność podziemną, a informacje o nich są ubogie."

Od 1 stycznia organizacja oferuje ayahuaskowe rekolekcje. Po upływie mniej niż miesiąca od otwarcia posługi, de Guzman twierdzi, że skrzynka mailowa Ayahuasca Healings "została zalana setkami zgłoszeń".

Według National Survey on Drug Use and Health liczba Amerykanów zgłaszających używanie DMT w ciągu ostatniego roku wzrosła z około 140 tysięcy w roku 2006 do 325 tysięcy w roku 2012. Od kiedy w całym kraju pojawiło się kilka kościołów podobnych do kongregacji de Guzmana, ayahuasca i inne formy DMT często spożywane są w utajnionych kręgach.

Ayahuaska jest tradycyjnie przygotowywana przez curanderos lub szamanów w Ameryce Łacińskiej, w związku z czym osoby zainteresowane przyjęciem leku zmuszone były do odbywania kosztownych przelotów do krajów takich jak Peru, by tam wziąć udział w tradycyjnych ceremoniach.

De Guzman, którego pierwsze spotkanie z ayahuaską w Peru uwzględniając podróż kosztowało około 5000$, powiedział, że jest przekonany, że koszt nie powinien być barierą dla możliwości skorzystania z leku w bezpiecznym środowisku.

Po złożeniu na rzecz Ayahuasca Healings sugerowanej darowizny w wysokości 1500 $, goście mogą uczestniczyć w czterodniowych rekolekcjach w placówce organizacji niedaleko podnóża Mount Rainier. Rekolekcje, prowadzone przez partnera biznesowego De Guzmana, Marca Shackmana, obejmują cztery ceremonie z ayahuaską, zakwaterowanie w tipi i wyżywienie.

Czy nie można sobie pozwolić na przeznaczenie kwoty miesięcznego czynszu na wycieczkę z ayahuaską? Ayahuasca Healingsa oferuje program stypendialny przeznaczony na pokrycie niektórych kosztów rekolekcji dla uczestników borykających się z ograniczeniami finansowymi.

Przeszkody prawne

Jak jednak udaje im się uniknąć postawienia zarzutu sprzedaży substancji z Grupy I?

By móc organizować rekolekcje bez obaw, że pojawi się na nich DEA, de Guzman i Shackman musieli zdobyć dla swojego centrum rekolekcyjnego status ponadwyznaniowego oddziału Tubylczoamerykańskiego Kościoła Okelvueha (Oklevueha Native American Church, ONAC). Według tego, co można przeczytać na stronie ONAC, organizacja, założona w 2007 roku łączy duchowe tradycje Narodu Siuksów Lakota i Seminoli Okelvueha, których członkowie używają peyotlu, kaktusa o psychedelicznych właściwościach, jako sakramentu w tradycyjnych ceremoniach.

ONAC jest podmiotem chronionym przez prawo federalne na podstawie precedensów prawnych i regulacji takich jak Ustawa o przywróceniu wolności religijnej i Ustawa o wolności religijnej Indian - aktów prawnych, mających na celu zabezpieczenie tradycyjnych praw religijnych i praktyk kulturowych rdzennych Amerykanów.

Według de Guzmana, przepisy chroniące Native American Church i jego tradycyjne ceremonie mogą również objąć Ayahuasca Healings i zapobiec interwencji organów ścigania.

Inni są sceptyczni co do tych twierdzeń de Guzmana i mówią, że klienci Ayahuasca Healings w istocie narażają się na ryzyko postawienia zarzutów.

Chociaż de Guzman nie jest z pochodzenia Peruwiańczykiem ani Rdzennym Amerykaninem, wierzy, że ayahuasca jest integralną częścią osoby, którą jest obecnie. Po swojej pierwszej ceremonii de Guzman studiował w Peru związane z ayahuaską tradycje przez dwa lata i twierdzi, że od tamtego czasu poświęcił całe życie działaniom na rzecz uczynienia ayahuaski i płynących z jej użycia korzyści dostępnymi dla mas.

Niemniej przyjmowanie ayahuaski wciąż nie jest niezbędne dla typowego jaracza z Seattle.

"Kiedy pojechałem do Peru w celu odbycia mojej pierwszej ceremonii, był to jeden z najpotężniejszych i transformacyjnych etapów w całym moim życiu" - powiedział de Guzman. "Doświadczenie z ayahuaską nie jest czymś łatwym. Powtarzam zawsze, że to coś tylko dla ludzi, którzy naprawdę poważnie podchodzą do swojej wewnętrznej pracy, uzdrowienia, przemiany życia."

Jaka zatem ayahuaska jest naprawdę?

68-letnia mieszkanka Seattle imieniem Susan została zaproszona do uczestnictwa w jej pierwszych ayahuaskowych rekolekcjach w ubiegłym miesiącu.

Skorzystała z oferty jednej z bardziej utajnionych grup działających w Seattle (nie Ayahuasca Healings). Poprosiła, by ​​jej nazwisko nie zostało zawarte w tym artykule, z obawy, że mogłoby to wpłynąć na jej pracę.

Susan opowiedziała, że w ceremonii brały udział osoby w najróżniejszym wieku i pochodzące z różnych środowisk, jakkolwiek ona była najstarszą uczestniczką.

Powiedziała, że wizje były zarazem przerażające i oczyszczające.

Według rozpowszechnionych opinii, picie naparu pozwala niektórym osobom na konfrontację z ich strachem przed śmiercią. Ayahuasca ma też pewne wsparcie ze strony klinicystów:

"Dr. Josep Fabregas, hiszpański psychiatra i ekspert od spraw uzależnienień, uważa, że ayahuaska może leczyć wiele zaburzeń psychicznych, od uzależnień po traumy seksualne " - pisało The Daily Beast.

Lekarz rodzinny z Vancouver, dr Gabor Mate, używał wywaru do leczenia setek swoich pacjentów setki, głównie z uzależnień od narkotyków, dopóki nie interweniował rząd kanadyjski.

"W moim wieku nie boję się śmierci", powiedziała Susan. "Doświadczyłam konfrontacji z własnym umysłem, i to było przerażające."

Czerpanie korzyści duchowych z ayahuaski jest procesem, powiedział de Guzman.

Na początku rekolekcji w Ayahuasca Healings uczestnicy przechodzą oczyszczenie, któremu często towarzyszą wymioty. Dla regularnie pijących ayahuaskę oczyszczenie oznacza uwolnienie do negatywnego nastawienia, urazów i innego rodzaju bagażu emocjonalnego.

"To było inne niż poród, nigdy nie czułem się tak, jakbym straciła kontrolę, przestała zarządzać moim ciałem i umysłem. Rozpoczęłam te podróż i nie było odwrotu" - powiedziała Susan. "Był ten niesamowity, przepiękny wgląd i wiedza. Dla mnie osobiście wiele z tego dotyczyło kwestii jak wydostać się z własnej głowy i przestać nadmiernie wszystko analizować. "

Ostatecznie de Guzman uważa, że ​​jego Kościół jest czymś, z czego amerykańscy mieszkańcy miast, tacy jak Susan, mogą skorzystać na poziomie duchowym.

"Rozwijamy się w świecie, które uczy nas wiele negatywnych sposobów myślenia. Społeczeństwo, w którym żyjemy, jest w dużej mierze oparte na strachu. Jesteśmy bombardowani przez media, które często mówią o strachu i o tym, co może pójść źle."

Witryna Ayahuasca Healings odpowiada na pytania kwestionujące kulturową adekwatność naparu i ceremonii mówiąc, że kwestia rasy nie powinny być wykorzystywana "jako pretekst do blokowania i ograniczania świętego, prowadzonego w dobrej wierze pożytkowania roślin leczniczych w kontekście religijnym."

"Ludzie w Ameryce Południowej oraz w Peru pracują z lekiem w bardzo tradycyjny sposób. Oni nie rozumieją, że my, Amerykanie, mamy w sobie różne napięcia, różne wyzwania, których ludzie żyjący w dżungli nie znają " - tłumaczy de Guzman.

Aby upewnić się, że Amerykanie będą mieć dostęp do ayahuaski, de Guzman i Stackman planują rozszerzenie działalności poza Waszyngton. Ich celem, jak zapowiedział de Guzman, jest otwieranie dwóch kościołów rocznie, co ma dać w sumie 30 kościołów w całym kraju przed rokiem 2032.

Oceń treść:

Average: 5 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Katastrofa
  • Marihuana

Nastawienie dobre, przed paleniem tego czegoś siedzieliśmy w małym "barze" i piliśmy powoli piwko.

Być może ciężko będzie wam w to uwierzyć i pewnie, gdy widzicie  jako substancję wiodącą marihuanę, to z góry skazuje raport na dno, ale jednak wydarzyło się coś.. coś niezwykłego..

 

     Piątek, siedzimy w barze pijemy piwko po chwili wpada do nas pijany kolega (jak zwykle, taki odpowiednik Dekabrysty z książki "Mistycy i Narkomani") Jest nas czterech, to był zwykły spontan kolega wyciaga lufe i idziemy na przystanek przypalić. Marihuanę paliłem w życiu wiele razy, ale czegoś taiego jeszcze nigdy nie przeżyłem. Jedna lufa - wychodzi po 2 buchy na głowę.

 

  • Dekstrometorfan

Moja pierwsza jazda na DXM była wyjątkowo spontaniczna. Wróciłem do domu zmęczony, do tego nękało mnie cholerne przeziębienie. Ogólnie czułem się paskudnie do tego na dworze minus trzy stopnie, ciemno i ponuro. Nigdzie wyjść, z nikim pogadać. Porażka kompletna. Usiadłem przy kompie i słuchając muzy surfowałem po necie. Przypomniałem sobie, że dawno już nie byłem na Hyperreal`u. Pomyślałem, że poczytam sobie chociaż jakieś ciekawe artykuły. Co było ciekawego "zlookałem" i postanowiłem odwiedzić Neuro-groove. Tam zaciekawiła mnie rubryka Acodin, której nie było wcześniej.

  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Jest to mój pierwszy tr więc proszę o wyrozumiałość

Data wydarzenia 10.05.19

 

Był piątek i szykowało się ognisko z moimi ziomeczkami, nazwę ich B i A, ognisko organizował moj ziomek nazwę go M i kilka innych osób później wpadło. Akurat się złożyło że z soboty na niedzielę miałem wolną chacjente i planowaliśmy wziąć kode + mj, ale na ognisku też trzeźwym nie można siedzieć, a że z kasą było krucho postanowiliśmy że ja i B weźmiemy dxm, a M i A wezmą kodeine, a w sobotę na odwrót.

16:00

  • Dekstrometorfan

Substancja: 600mg bromowodorku dekstrometorfanu w tabletkach po 15mg

Wiek, waga: 19lat, 60kg

Exp: DXM, THC, Etanol, nikotyna, kofeina

S&S: Zacisze własnego pokoju, rodzice na niższym piętrze (jak się potem dowiedziałem nie spali, wbrew moim oczekiwaniom), siostry na wakacjach, mała lampka na podłodze, (schylona maksymalnie w dół, tak, aby jak najmniej oświetlała) – jedynym źródłem mistycznego światła

randomness