Legalizacja marihuany a młodzież: Nowy raport z USA obala mity

Czy legalizacja marihuany dla dorosłych sprawi, że nastolatki zaczną masowo po nią sięgać? To jeden z najczęstszych argumentów przeciwników zmian w prawie. Najnowszy, obszerny raport federalny ze Stanów Zjednoczonych pokazuje coś zupełnie innego. Użycie marihuany przez młodzież nie tylko nie rośnie, ale w niektórych grupach nawet spada. Czas przyjrzeć się faktom.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Fakty Konopne / Paweł Kuczak

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie Fakty Konopne! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

54

Czy legalizacja marihuany dla dorosłych sprawi, że nastolatki zaczną masowo po nią sięgać? To jeden z najczęstszych argumentów przeciwników zmian w prawie. Najnowszy, obszerny raport federalny ze Stanów Zjednoczonych pokazuje coś zupełnie innego. Użycie marihuany przez młodzież nie tylko nie rośnie, ale w niektórych grupach nawet spada. Czas przyjrzeć się faktom.

Najnowsze dane federalne: Co mówi raport NSDUH 2024?

Pod koniec lipca 2025 roku amerykańska agencja rządowa SAMHSA (Substance Abuse and Mental Health Services Administration) opublikowała wyniki swojego flagowego badania – National Survey on Drug Use and Health (NSDUH). To potężne źródło wiedzy, bo ankiety prowadzone są co roku od ponad 50 lat. Najnowsze dane, obejmujące okres do 2024 roku, rzucają nowe światło na społeczne efekty legalizacji.

Konsumpcja wśród młodzieży spada do 4-letniego minimum

Główny wniosek raportu jest jasny: w latach 2021-2024 użycie marihuany oraz zaburzenia z nim związane pozostały na stabilnym poziomie wśród nastolatków (12-17 lat) i młodych dorosłych (18-25 lat).

Co więcej, w grupie wiekowej 12-20 lat odsetek osób, które użyły marihuany w ciągu ostatniego roku, spadł w 2024 roku do 16,7%. To najniższy wynik od czterech lat. Dla porównania, w 2022 roku wskaźnik ten wynosił 19,2%.

Dzieje się to w czasie, gdy aż 10 stanów (m.in. Nowy Jork, Ohio, Minnesota czy Maryland) zalegalizowało marihuanę dla dorosłych.

Kto tak naprawdę pali więcej? Dorośli po 26. roku życia

Raport wyraźnie wskazuje, że ogólny wzrost konsumpcji marihuany w USA jest napędzany przez jedną grupę: dorosłych w wieku 26 lat i starszych. To właśnie tam odnotowano największe zmiany.

Mimo pozytywnych danych dla młodzieży, agencja SAMHSA zachowuje ostrożność. Zwraca uwagę, że zmieniające się nastawienie do marihuany i szeroka dostępność produktów to czynniki, których nie można ignorować w działaniach profilaktycznych.

Legalizacja nie zwiększa spożycia wśród nieletnich: Dowody z wielu badań

Dane z raportu NSDUH 2024 nie są odosobnione. Potwierdzają trend obserwowany od lat w wielu innych, niezależnych badaniach.

  • Badanie Monitoring the Future (MTF): Pokazuje, że odsetek uczniów 8, 10 i 12 klasy używających marihuany jest dziś niższy niż przed 2012 rokiem, kiedy pierwsze stany zalegalizowały konopie. Co ciekawe, młodzież ocenia dziś dostęp do marihuany jako trudniejszy.
  • Dane z CDC (Centers for Disease Control and Prevention): Potwierdzają spadek odsetka uczniów szkół średnich sięgających po marihuanę w ciągu ostatniej dekady.
  • Doświadczenia z Kanady: Sześć lat po federalnej legalizacji wskaźniki użycia marihuany przez młodzież pozostają stabilne.

Prestiżowy Journal of the American Medical Association (JAMA) opublikował w 2024 roku dwa badania na ten temat. Wnioski? Ani legalizacja sama w sobie, ani otwieranie legalnych sklepów z marihuaną nie doprowadziły do wzrostu konsumpcji wśród młodzieży.

W stanach, które jako pierwsze zalegalizowały marihuanę (w 2012 roku), widać to najwyraźniej. Badania takie jak Healthy Kids Colorado Survey pokazują, że wskaźniki użycia wśród nieletnich są dziś niższe niż przed legalizacją. Podobne wyniki płyną z Waszyngtonu.

Jak młodzież konsumuje marihuanę? Palenie kontra waporyzacja

Raport NSDUH przyjrzał się także metodom konsumpcji. Palenie wciąż jest najpopularniejsze (73,9% użytkowników). Jednak w najmłodszej grupie wiekowej króluje waporyzacja.

Aż 71,1% użytkowników w wieku 12-17 lat, którzy sięgają po marihuanę, robi to za pomocą waporyzatora. Dla porównania, w grupie wiekowej 26+ odsetek ten wynosi tylko 33%.

Czy legalny rynek lepiej chroni młodzież?

Wszystkie te dane składają się w spójny obraz. Strach przed masowym wzrostem użycia marihuany przez młodzież po legalizacji okazuje się nieuzasadniony. Co więcej, niektóre badania sugerują, że regulowany rynek może lepiej chronić nieletnich niż czarny rynek.

Przykład? Badanie typu „tajemniczy klient” w Nowym Jorku wykazało, że 100% legalnych sklepów sprawdzało dowód tożsamości przed wejściem i przed zakupem. W nielegalnych punktach zdarzało się to w mniej niż połowie przypadków.

Dane mówią same za siebie. Legalizacja marihuany dla dorosłych, prowadzona w sposób odpowiedzialny, nie tylko nie zwiększa zagrożenia dla młodzieży, ale może być częścią skuteczniejszej strategii ochrony ich zdrowia.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MET
  • AM-2233
  • Pierwszy raz

Set: Dobrze wyspany, podekscytowany na myśl o pierwszym tego typu tripie. W dobrym humorze. Setting: Na początku pobliski las, łąki i polany z trójką znajomych. Później mój pokój i 5tka znajomych.

14:00 Jemy. Niezdarnie wsypuje zawartość narkotorby - połowa pod język, druga na wargę. Koniec końców udało się nic nie zmarnować. X zrobiła to dużo sprawniej.

14:05 Docieramy na naszą docelową łąkę. Siedzimy na słońcu i palimy szlugi.

  • Alkohol
  • Golden Teacher
  • Grzyby halucynogenne
  • Klonazepam
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

Do samego tripa nastawiony byłem bardzo pozytywnie, przed zjedzeniem popytałem wielu znajomych, którzy wcześniej mieli kontakt z psychodelikami — szczególnie grzybami — o m.in. czas działania, przebieg, możliwe problemy, dawkowanie itd. Wszystkie informacje pokrywały się ze sobą, więc czułem się pewnie i zdecydowanie. Grzybki miały zostać zjedzone na terenie bardzo spokojnej dzielnicy na obrzeżach dużego miasta — kilka bloków, w większości szerokie ulice i domki jednorodzinne. Znajduje się tam niewielki park, wieczorem i w nocy praktycznie zawsze pusty, w którym często przesiadujemy paląc ziółko i nigdy nie było tam żadnego przypału, a więc idealne miejsce na początek tripa. Tamta noc była w miarę chłodna - około 10 stopni na plusie, ale byłem ciepło ubrany, miałem również plecak a w nim 3 litry wody, chusteczki do nosa i trochę jedzenia. Ulice w tej okolicy po zmroku są cały czas puste, rzadko spotyka się nawet pojedynczy samochód, a co dopiero pieszego. Jest to w miarę zielona okolica, przy prawie wszystkich ulicach rosną drzewa i krzaki, jest też kilka parków i skwerów.

Czekałem na tę chwilę od dobrych kilku dni, od kiedy kolega (dalej będzie nazywany B.), który swoją drogą zawsze bał się psychodelików, nigdy nie brał i unikał ich, po raz pierwszy przyjął u znajomego łącznie około 4 gramów nieznanego gatunku grzybów — najpierw 1,5g, a po wejściu fazy kolejno 1,5 i 1 na dorzutkę. Po tamtym wieczorze skontaktował się ze mną i oznajmił, że nigdy w życiu nie przeżył czegoś tak niezwykłego — że jest to stan nieporównywalny do MDMA, amfetaminy, koksu, zioła ani niczego innego co kiedykolwiek próbowałem.

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

 

  • 2C-P
  • Pozytywne przeżycie

środek lipca, dość chłodna noc jak na warunki letnie, skraj pobliskiego lasu, w oddali sporadycznie daje o sobie znać burza, nastawienie pozytywne, lekki niepokój przeplatany podnieceniem (więcej w tekście)

Turn on