Leczą uzależnienie lekiem na nadciśnienie

Na University of Texas wykorzystano zatwierdzony już lek na nadciśnienie tętnicze do wyleczenia szczurów z uzależnienia od kokainy i alkoholu.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

KopalniaWiedzy.pl
Mariusz Błoński

Odsłony

624

Na University of Texas wykorzystano zatwierdzony już lek na nadciśnienie tętnicze do wyleczenia szczurów z uzależnienia od kokainy i alkoholu. Jeśli lek sprawdzi się też w przypadku ludzi będzie to pierwszy środek, który pomaga pokonać nałóg poprzez usunięcie wspomnień związanych z uzależnieniem.

Jak wiadomo, głównymi przyczynami dla których ludzie wracają do dawnych nałogów są zachęty środowiskowe, takie jak ludzie, miejsca, dźwięki czy obrazy, które zachęcają niepijących alkoholików czy niebiorących narkomanów do ponownego sięgnięcia po uzależniający ich środek.

Profesor Hitoshi Morikawa i jego zespół z University of Texas wyszkolili uzależnione szczury tak, by kojarzyły czarny lub biały pokój ze środkiem, od którego się uzależniły. Gdy zwierzęta miały później do wyboru, do jakiego pomieszczenia wejdą, niemal zawsze wybierały to, które kojarzyło im się z uzależnieniem.

Pewnego dnia zwierzętom zaaplikowano wysoką dawkę leku na nadciśnienie, izradipiny. W dniu, w którym lek podano, szczury wybrały pokój zgodny z ich uzależnieniem, jednak następnego dnia i w dniach kolejnych nie wykazywały już takich preferencji. Izradipina usunęła wspomnienia łączące konkretny pokój z uzależnieniem od kokainy lub alkoholu - mówi Morikawa.

Środki uzależniające prawdopodobnie zmieniają połączenia w mózgu odpowiedzialne za uczenie się, przez co powstają bardzo silne wspomnienia związane z danym środkiem. Leki na nadciśnienie blokują specyficzne kanały jonowe, które występują też w mózgu. Wydaje się, że przywracają one pierwotny stan połączeń mózgowych w miejscach związanych ze wspomnieniami o uzależnieniu.

Profesor Morikawa ma nadzieję, że – jako iż izradipina została już zatwierdzona do użytku przez ludzi – będzie mógł przeprowadzić testy kliniczne znacznie szybciej niż dzieje się to w przypadku środków niezatwierdzonych.

Jednym z wyzwań stojących przed naukowcami jest zapobieżenie zbyt dużemu spadkowi ciśnienia krwi po podaniu izradipiny.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby Psylocybinowe
  • Przeżycie mistyczne

Dobrze przygotowany czas i przestrzeń, fizyczna i życiowa, pusty dom, wieczór.

Na początku szklanka soku z czarnej porzeczki z własnego koncentratu, potem lemon tek o składzie 4,9 g psilocibe cubensis i sok z całej cytryny, łyżka miodu, wszystko zalane do pełnej szklanki ciepłą wodą. 

 

21:05 picie lemon teka potrząsa mną z niesmaku

włączam pomarańczowe światło, zapalam świeczki 

21:20 czuję, że rzeczywistość traci swój sztywny fundament, obraz zaczyna się poruszać, upłynniać, cząsteczki materii zaczynają żyć 

  • LSD-25

Czas i miejsce: Zjedliśmy we czwórkę każdy po całym Fat Cat-cie około godz. 18:00 , po około pół godziny zaczęło się już rozkręcać (zadziwiająco szybko) , więc wzięliśmy magicznie świecącą latarkę , magnetofon pod rękę , muzykę na full i ruszyliśmy w las na najpozytywniejszego tripa mojego życia.





  • Muchomor czerwony

Set & Setting: Las (muchomorowy) nocą. Szałas szamański ognisko. Wesoły nastrój. Jesienna ciepła noc.

Cel: odkrycie lasu jako pierwotnego domu i lepsze zapoznanie mocy A.M.

Dawkowanie: 5 Dobrze wysuszonych kapeluszy. Najpierw w piekarniku a potem na kaloryferze.

Doświadczenie: Alkohol, MJ, Muchomor Czerwony, Psilocybe Cubensis, Psilocybe Semilanceata, Salvia Divinorum

Wiek: 18 lat :)

  • Dekstrometorfan
  • Tripraport

Przed wzięciem byłam raczej przybita, zdołowana, zmęczona. To był męczący tydzień i uciążliwy dzień. Nie miałam siły, byłam rozdrażniona. Tego dnia nie planowałam brać, miałam za sobą tydzień intensywnego grzania i serce powoli zaczynało odmawiać posłuszeństwa. Bolała mnie głowa, serce kołatało przy każdym pokonywaniu schodów, do tego nasilające się uderzenia w skroń i znacznie osłabiona wydajność płuc...

Swoje przeżycia z DXM zaczęłam około pół roku temu. Większość moich tripów zawsze wahała się pomiędzy drugim i trzecim plateau, jedynie raz doszłam do czwartego. Dawkowanie ograniczam zawsze do 150mg, ze względu na to, że mam 1,68m i ważę 42kg. Przez ostatni rok brałam ketoprofen, tramadol w silnym dawkowaniu. Do tego morfina i dwukrotna długa narkoza.

Wstęp