Kulisy interesów kolumbijskich karteli w Polsce

W marcu tego roku funkcjonariusze CBŚP dokonali rekordowego zabezpieczenia w historii polskich służb. 1,27 mld zł zdeponowane w niewielkim banku spółdzielczym w centralnej Polsce - zdaniem informatorów - należało do kolumbijskiego kartelu.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Polskie Radio 24

Odsłony

528

W marcu tego roku funkcjonariusze CBŚP dokonali rekordowego zabezpieczenia w historii polskich służb. 1,27 mld zł zdeponowane w niewielkim banku spółdzielczym w centralnej Polsce - zdaniem informatorów - należało do kolumbijskiego kartelu, który na skalę przemysłową wyspecjalizował się w praniu brudnych pieniędzy z kokainy. O interesach kolumbijskich karteli w Polsce mówił w audycji Kulisy Spraw Rafał Pasztelański, wieloletni dziennikarz kryminalny.

Licencja na kolumbijski narkobiznes była przedmiotem zainteresowania polskich grup przestępczych już w latach 90. XX wieku. Wtedy liderzy "Pruszkowa" i "Mokotowa" uznali, że przyszedł czas na bezpośrednie interesy z producentami najczystszej kokainy na świecie.

Według Rafała Pasztelańskiego śledczy byli zdumieni ostatnim odkryciem. – Oficjalnie policjanci twierdzą, że trafili na pieniądze, sprawdzając wymuszenie na podmianę konta przy budowie ambasady Belgii w Demokratycznej Republice Konga. Analizując ten wątek okazało się, że firma, która wyłudziła 400 tys. euro ma powiązania z inną spółką z Pruszkowa. Okazało się, że na koncie tej drugiej spółki jest kilka mln zł. Po analizie odkryto ze zdumieniem powiązania z inną firmą w Michałowicach, która ma na kontach 1,27 mld zł. Szybko okazało się, że to są pieniądze z operacji bitcoinowych, to były już przeprane pieniądze – mówił gość Polskiego Radia 24.

Według dziennikarza śledczego kartele narkotykowe robią interesy z każdym kto ma pieniądze. – Pionierem dużych transakcji z Kolumbijczykami był Andrzej Z., który według legendy miał w USA uratować życie osobie związanej z kartelami. Dzięki temu nawiązał kontakt na dostawy kokainy do Polski. W 1993 roku statek "Jurata" przywiózł z Wenezueli 400 kg, kokainy, o czym dowiedziały się służby. "Słowik" był przez jakiś czas zakładnikiem kartelu, gdyby dostawcy zostali zatrzymani, to nie wróciłby z Kolumbii – powiedział Pasztelański.

Więcej w całej audycji.

Gospodarzem programu był Łukasz Kurtz.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Kodeina
  • Uzależnienie

Dobijający trzeci dzień odstawki. Raport zacząłem pisać w momencie przyjęcia pierwszej tabletki.

Czy ja dobrze myślę? Czy mi się coś miesza? Czy ja rzeczywiście chciałbym zostać malarzem? A może to tylko kolejny wymysł? Kolejne marzenie? Które powstało pod wpływem działania kodeiny trzy dni wcześniej i przy odstawieniu wydawało się jedyną sensowną opcją na życie? Tak. To już trzeci dzień bez kodeiny, nigdy nie miałem tak dotkliwych fizycznych objawów odstawienia, nieźle jak na kodeinowca z 7 letnim stażem. Hmm... Każdego taki stan dopada? Widać racja. 7 lat stażu nigdy nie byłem w ciągu, dla jednych to bajka, dla innych powód do wkurwienia.

  • Marihuana
  • Powoje

Set & Setting:

Specjalnie zaplanowałam swój pierwszy trip na dzień wolny od pracy i czegokolwiek innego, co mogłoby mnie rozpraszać w mojej podróży. Siedziałam sama w pokoju.

Niedziela, godzina 14.

Dawkowanie:

  • Dimenhydrynat




No tak... Przyszedł czas żebym i ja spróbował trochę pojeździć na Aviomarinie. Tak naprawdę to odczuwam jakiś wewnętrzny hamulec przed zażywaniem dużych ilości leków, ale... `co nie zabije to wzmocni`... podobno ;)


  • Grzyby halucynogenne

czesc, trip-report moze będzie dlugi ale stanu po grzybach krotko opisac sie nie da i kto jadł to wie o co chodzi =P, więc:





1 Nazwa substancji:


-grzybki psylocybki :P


nie wiem dokladnie jaki gatunek ale takie co to w srodkowej polsce rosną :D brązowe, nozka bardzo cienka (5-8cm) kapelusz ok (2-3cm)





2. Poziom Doswiadczenia


-ziele - duuuuzo :P


psychodeliki - wtedy to byl pierwszy raz ;)


nic pozatym... :)