Księżna może hodować konopie, opium i magiczne grzybki

Księżna angielskiego hrabstwa Northumberland otrzymała oficjalne pozwolenie na hodowlę konopi indyjskich, opium, magicznych grzybków i kokainy.

Anonim

Kategorie

Źródło

onet.pl

Odsłony

2150

Wszystkie substancje o właściwościach narkotycznych będą hodowane w ogrodzie arystokratki na zamku Alnwick, gdzie mogą je podziwiać dziesiątki zwiedzających.

Księżna ma nadzieję, że organizując taką wystawę, zachęci ludzi do dyskusji na temat zagrożeń związanych z narkotykami.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

es (niezweryfikowany)

ta i ze niby ona tego cpac nie bedzie. nie wierze. ale w koncu wszyscy sa rowni. tylko angielskie ksiezne rowniejsze (moze kregarza lepszego miala)
B a j z e l (niezweryfikowany)

Ta pinda zacpa sie na smierc
hahah (niezweryfikowany)

a w kolumbii to tez hoduja koke po to zeby porozmawiac o zagrozeniach zwiazanych z narkotykami <br>...sory, ale lepsza wymowke by przedszkolak wymyslil ;)
scr (niezweryfikowany)

hahaha :) <br>dobre sobie :) <br>hehe, podziwiać te rośliny i grzyby. a może ich działanie? ;) <br>
Alicja (niezweryfikowany)

a co ja musze zrobic zeby dostac takie pozwolenie? wyzsze wyksztalcenie wystarczy? czy jeszcze blekitna krew i uklady w lsd/up?
Absurd (niezweryfikowany)

A tez se chyba wyhoduje troche kokainy i opium. <br>A tak swoja droga to nalezy pamietac ze grzybki i konopie sa straszliwym narkotycznym zagrozeniem.
rhx (niezweryfikowany)

a co ja musze zrobic zeby dostac takie pozwolenie? wyzsze wyksztalcenie wystarczy? czy jeszcze blekitna krew i uklady w lsd/up?
chil[u]m (niezweryfikowany)

.. wGB też są równi i równiejsi. <br>Ciekaw jestem,czy gdyby z taką prosbą i inicjatywą zgłosił sie np. działacz pro legalize,czy nie działacz,a tzw&quot;everymen&quot; jak potoczyła by się sprawa. <br>Głupio pytam,bo IMO wiem jak:-). <br> <br>Nie rozumiem wielu rzeczy na Ziemi. <br>Pewnie dlatego,ze to nie mój &quot;dom&quot; <br> <br>Chilum Orr/Jedi Councile Javin IV
laszido (niezweryfikowany)

nie ?
Zając (niezweryfikowany)

Są równi i równiejsi, ale trzeba coś zrobić. Mianowicie dojść do takiej pozycji jak ta panna i wrowadzić legalizację wszędzie żeby &quot;uświadamiać o zagrożeniu&quot;.....:) Tytoń już zalegalizowali... alkohol też.... a nasze pokolenie zalegalizuje to co każdy powinien spróbować, a nikt nie przesadzać. A ja... coś wykombinuję... :) pzdr
.chudy. (niezweryfikowany)

dzisaj dostała pozowolenie na hodowanie jutro dostanie pozwolenie na sprzedawanie : ) i fszysystko jasne.
Zajawki z NeuroGroove
  • DMT
  • Pierwszy raz

Wcześniej medytacja około 15 minut, dobry humor Miejsce: Spokojny pokój, bez żadnych odgłosów z otoczenia, brak muzyki

Jako, że wcześniej nigdy nie zdarzyło mi się palić changi, a z wielu relacji słyszałem o szybko wzrastającej tolerancji, zdecydowałem się właśnie na wiadro. Były święta bożego narodzenia, więc chwilę zajęło mi znalezienie otwartego sklepu, w którym kupiłem wszystkie potrzebne akcesoria, ale w końcu się udało. Przygotowałem się krótką medytacją, oraz oczyściłem pokój i wystko było już gotowe.

  • Diazepam
  • Kofeina
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

Mania psychotyczna. Beztroski początek rocznego pobytu w szpitalu psychiatrycznym. Spokojny wieczór w świetlicy terapeutycznej. Pacjentki przygotowują się do snu.

Urokliwy wieczór na obskurnym oddziale żeńskim szpitala psychiatrycznego w bardzo nieprzyjaznej świetlicy ze ścianami wymalowanymi na zgniły zielonkawy kolor 'hospitale de la greene', jakimiś kubistycznymi bohomazami w jeszcze ciemniejszych odcieniach zieleni, uchylne na bok okna zasłonięte dużymi białymi, dziurkowanymi firankami. Nieciekawie. Substancja również nieciekawa, ot, zwykła benzodiazepina, często jednakże ubóstwiana, gloryfikowana, szeroko rozreklamowana, w każdym razie robiąca robotę.

  • Retrospekcja
  • Zolpidem
  • zolpidem

Chęć doświadczenia halucynacji

Brałem kilka razy wcześniej nasen kilka no dokladnie to 3 razy ale dopiero za tym razem mnie tak  w kurwe trzeplo.

  • Grzyby halucynogenne
  • Tripraport

tripowy pokoj w tripowych czapkach

Około 22 z dwoma kolegami zjedliśmy po 19 g świeżych grzybów. Uczucie okropne, w życiu bym nie pomyślała, że zjem surowe grzyby żeby sobie przeżyć tripa. Grzyby zaczęły wjeżdżać jakoś po 40 minutach, na początku zaczęłam zwracać uwagę na jakieś dziwne rzeczy, widziałam dużo kształtów. Z dołu gdzie gadałam z rodzicami przeniosłam się na górę do naszego pokoju na tripa, z kompem z muzyczką i wygodnymi krzesłami.