Poziom doświadczenia:LSD, amfetamina, benzydamina, thc, alkohol
- Marihuana
Doświadczenie: paliłem mj parę razy wcześniej, jednak bez efektów. Poza tym - nic (alkoholu itp. nie liczę)
S&S: grupka znajomych (razem 5 osób) pozytywnie nastawiona na samą myśl o upaleniu się.
Jak już wcześniej pisałem, paliłem już wcześniej marihuanę. Ani razu nie odnotowałem żadnych efektów. Mimo tego, gdy tylko padła propozycja, żeby złożyć się w kilka osób i porządnie się upalić - zgodziłem się.
- LSD-25
- MDMA
- Pozytywne przeżycie
Pozytywna atmosfera po spaleniu małego jointa ze znajomymi. Setting: w raporcie
Urzedzam, że raport jest z tych klasycznych, długich tl;dr lol. Podzielę więc go na dwie części dla dobra tych, którzy nad używkami refleksji nie podejmują (nie neguję i nie szydzę, to prawo każdego). Pierwsza będzie więc normalnym trip raportem dotyczącym stricte przeżyć na miksie LSD + MDMA , druga zaś będzie połączeniem moich przemyśleń przed, w trakcie oraz po miksie i próbą krytycznej polemiki z psychodeliczną cywilizacją kwasu, a także przy okazji innych używek.
- Grzyby halucynogenne
Grzyby
Spośród ponad pół miliona znanych roślin, badacze opisali ok. 5000 odmian
grzybów wyróżniających się tym ze świata roślinnego, że są pozbawione chlorofilu.
Z tej liczby ok. 80-90 odmian ma właściwości psychodelityczne i jest spotykane
(oprócz dalekiej północy) na każdej szerokości geograficznej. Z tego w
Europie Środkowej opisano ok. 150 odmian.

