Krzysztof Piesiewicz skazany na grzywnę. "Nieudolnie usiłował nakłaniać do zażycia narkotyku"

Wymierzenie kary stołeczny sąd uzasadnił tym, że Krzysztof Piesiewicz częstował znajome białym proszkiem, nie wiedząc, że nie jest to kokaina.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

rmf 24
Tomasz Skory

Odsłony

459

10,5 tysiąca złotych grzywny plus 10 tysięcy złotych kosztów sądowych - to łączna kara, jaką warszawski sąd wymierzył Krzysztofowi Piesiewiczowi. Adwokat byłego senatora zapowiedział apelację od - jak mówił - niezrozumiałego wyroku za "nieudolne usiłowanie nakłaniania do zażycia" narkotyków.

Chodzi o to - jak wyjaśnia dziennikarz RMF FM Tomasz Skory - że były senator, nakłaniając zaproszone do siebie we wrześniu 2008 roku kobiety do zażywania białego proszku, był przekonany, że proponuje im kokainę - faktycznie jednak ustalono, że 0,3 grama tego "narkotyku" to tylko substancja podobna do kokainy, ale niewpisana na listę środków odurzających, a zatem - nie narkotyk.

Wymierzenie kary stołeczny sąd uzasadnił tym, że Krzysztof Piesiewicz częstował znajome białym proszkiem, nie wiedząc, że nie jest to kokaina - a zatem "nieudolnie usiłował nakłaniać do zażycia narkotyku".

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)
No niezle
Anonim (niezweryfikowany)
hmmm czyli środek zastępczy, powinni potraktować b. posła jak handlarzy dopalaczy :) a z ciekawości co to mogło być w 2008, mefedron?
Zajawki z NeuroGroove
  • Kodeina
  • Pozytywne przeżycie

Set: dobrze nastawiony do życia, całkiem dobry humor Setting: spokojny listopadowy wieczór w moim pokoju

Listopadowy poniedziałek... godzina późno wieczorna, niektórzy powiedzieliby że to już środek nocy. Za oknem ciemno, a w powietrzu rozlane mleko tak gęsto że nie widać końca wyciągniętej przed siebie ręki.

Na biurku syf jak zwykle. Jedyni nazwą to bałaganem, ja nazywam to nieładem artystycznym. Sterta pustych butelek, kilkudniowa kolekcja kubków po kawie, paczka fajek, jakieś kartki i pełno różnych innych drobiazgów, a na środku szklanka zalana do połowy zimną wodą.

  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

Ciekawość spróbowania nowej substancji, bez przejmowania się problemami, dobry kontakt z kumplem

Lek zakupiłem internetowo ;D W mieszkaniu byłem z dobrym kolegą. Obiad zjadłem ok. 14:00 i zaraz po tym zabrałem się do ekstrakcji 3 saszetek(najpierw wsypać, potem zalać zimną wodą, delikatnie przemieszać, przelać przez chusteczkę). Następnie suszyłem na kaloryferze.

 

T+0  18:00- Zeskrobałem co zostało i wrzuciłem do resztki soku pomarańczowego, chusteczke też dodatkowo opłukałem. 3-4 łyki paskudztwa i nie ma. Czekałem na efekty słuchając muzyki. 

  • Adrenalina

N/N

Wpis usunięty z powodów prywatnych.

  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Obudziłem sie rano około godziny 9 u mojej byłej już(ufff) dziewczyny C, ogarnelismy mieszkanko, zjedlismy po jednej kanapce z twarogiem, popiłem około pół litrem soku porzeczkowego (inhibitor Mao<3) i czekalismy na naszego ziomeczka (B.) po niedlugiej chwili zapukał do drzwi i wszedł do nas z podekscytowanie i nastawieniem na przyjemny trip ( nigdy w zyciu nie brał zadnych narkotyków oprócz THC) spakowalismy wczoraj nazbierane kapelusze wolnosci i ruszylismy w strone przystanku autobusowego

Po około 5 minutach od wyjścia z autobusu od razu zajęliśmy się konsumpcją moich ulubionych łysic <3 Jakos inaczej zapamiętałem ich smak, był raczej łagodny i neutralny, teraz aplikacja kapeluszy wolności sprawiła mi lekki trud, lecz cała porcja zniknęła praktycznie na raz, zapita wodą (Jedynie mojej dziewczynie C.) sprawiło to delikatny trud, wypluła wszystko, lecz namówiłem ją do po prostu szybkiego połknięcia (hehehe). zaczynamy przechadzkę po lesie, mój ziomeczek (nazwijmy go B.) bardzo dobrze zna ten las, wiec idziemy w pewnym kierunku, czyli miejscem pogrzebu mojej i C.

randomness