Króluj nam Chryste! Głód piekieł

"Narkotyki wsrod nieletnich" - artykuł z fachowego pisma "Msza Święta" dla profesjonalnych ministrantów znaleziony na stronach jezuitów.

Anonim

Kategorie

Źródło

Msza Święta

Odsłony

9670

Nie wiem, do kogo powinienem adresowac ten artykul: do Was ? Drodzy Przyjaciele, do Waszych rodzicow, wychowawcow? Sprobuje jednak, aby z moich spostrzezen i wskazowek skorzystal kazdy, kto wezmie do reki ten numer "Mszy Swietej".

Do podjecia tak trudnego tematu zmusily mnie pewne fakty. Otoz przed rokiem podczas rozmowy z kilkoma nastoletnimi dziewczynami pojawilo sie wiele pytan z ich strony dotyczacych problemu narkomanii, uzaleznienia, terapii itp. Zastanawialem sie, skad tak nagle zainteresowanie tym problemem. Zaczalem zatem i ja stawiac wiele pytan, wrecz dreczylem nimi otoczenie. Jak sie okazalo, najblizsi koledzy nastolatek, dobrze mi znani, palili marihuane. Zaczelo sie od zwyklego bywania na "technodyskotekach", koncertach. To miala byc tylko zabawa. Kazdy chcial jedynie sprobowac. Dziewczyny to poczatkowo akceptowaly, raz nawet same sprobowaly. Jednak ich watpliwosci zrodzily sie wowczas, kiedy po dwoch, trzech miesiacach ich najlepsi kumple nie potrafili rozpoczac jakiejkolwiek imprezy bez dobrej przyjaciolki "marysi". Ona ? jak twierdzili ? wprowadzala ich w dobry humor, dawala poczucie wolnosci, mlodzienczego luzu. Kupowali, czestowali sie wzajemnie, wymieniali sie informacjami o cenach. I tak zaczela sie niebezpieczna przygoda!

Po spotkaniu nie potrafilem zebrac mysli. Naprawde nie wiedzialem, co robic. Dotad myslalem, ze problem narkotykow dotyczy tylko ludzi z marginesu, z rodzin patologicznych, a oni!? Chodzili systematycznie do kosciola, angazowali sie w szkole, byli dosc dobrymi uczniami. Ktoz by pomyslal! Mieli po 15 lat.

Wreszcie zdobylem sie na odwage i zaprosilem wszystkich (czterech) na rozmowe. Dluga to byla rozmowa, przerywana cisza, lzami, obietnicami i wreszcie propozycja kolejnych spotkan. Jak dotad jest gleboka poprawa i mam wielka nadzieje, ze z ta "przyjaciolka" wiecej sie nie spotkaja. Ten fakt zmobilizowal mnie do kolejnych rozmow z moimi wychowankami i podejmowania z nimi rozmowy o narkotykach. Sam zaczalem wiecej czytac na ten temat, spotykac sie z fachowcami, bylymi narkomanami. Dziesiatki rozmow pozwolily mi zorientowac sie, ze narkotyki zazywa kilkunastu chlopcow w wieku 13 do 16 lat z mojego otoczenia.

Jeden z nich (przed dwoma laty byl ze mna na letnich rekolekcjach) przebywa w osrodku terapeutycznym. Inny (byly ministrant) pali marihuane systematycznie w kazdy weekend. I co? Powiecie moze, ze ten problem jest w Polsce jeszcze daleki?

Przeprowadzilem ankiete w kilku szkolach. 64 % mlodziezy z gimnazjum i szkoly sredniej wie, gdzie i od kogo mozna nabyc narkotyki (mam na mysli srodowisko wielkomiejskie). Zatem, prosze, zajmijmy sie w skrocie tym zagadnieniem.

Dlaczego mlodzi siegaja po narkotyki?

Poniewaz chca sprobowac, jak "smakuja". To bardzo banalna odpowiedz. Taka odpowiedz mozna postawic po pytaniu: dlaczego mlodzi kupuja lody? W tym przypadku jednak odpowiedz jest bardzo zlozona. Zastanawia rowniez fakt, ze mlodzi siegaja po narkotyki wiedzac, jak zgubny wplyw moga one miec na ich zdrowie i zycie.

Zasadniczo sieganie po narkotyki jest zwiazane z potrzeba bycia zaakceptowanym, przede wszystkim przez grono "bioracych" rowiesnikow. Panuje moda na cpanie, na przekazywanie skreta z rak do rak (jak fajki pokoju). Takich ludzi laczy pozorna przyjazn, wspolna tajemnica, akceptacja siebie. Gdy ktos odmawia, jest odrzucony. Nawet jesli nie ma sie ochoty na narkotyki, bierze sie je i, niestety, wpada sie w sidla uzaleznienia.

Innymi powodami sa trudnosci w szkole, problemy rodzinne. Tak naprawde przyczyny mozemy poznac dopiero po wielu rozmowach, spotkaniach z uzaleznionym.

Narkotyki miekkie i twarde

Podzial ten jest zupelnie smieszny. Narkotyk, niewazne w jakiej postaci, zawsze pozostanie narkotykiem i stwarza ogromne niebezpieczenstwo dla mlodego czlowieka. Przypominam sobie, jak w jakims z programow telewizyjnych dotyczacych dostepnosci do narkotykow miekkich wypowiadal sie jeden z profesorow. Bardzo mocno upieral sie, ze np. marihuana nie jest tak niebezpieczna, jak sie uwaza. Argumentowal to faktem, ze tysiace tych, ktorzy w latach siedemdziesiatych palili trawe, dzis zyje, ma dobra prace i kochajaca rodzine. Po jego "glupkowatych" wywodach, ze studia w Warszawie akcja przeniosla sie do osrodka dla narkomanow w Gdansku. Ci mlodzi ludzi, po wielu przykrych doswiadczeniach jednoglosnie twierdzili, ze gdyby nie marihuana, dzis nie byliby narkomanami. A pan profesor? Dalej upieral sie, ze marihuane, wzorem kilku zachodnich panstw, mozna by zalegalizowac, poniewaz nie stanowi zagrozenia. Litosci!!!

Ciekawe, czy zwolennicy marihuany wiedza, ze ta niewinna "marycha" z lat szescdziesiatych, siedemdziesiatych nie jest ta sama, jaka nabywa nastolatek w dniu dzisiejszym? Hoduje sie nowe odmiany pomidorow starajac sie, by byly dorodne, duze, smaczne. Tak samo producenci narkotykow staraja sie wyhodowac nowe odmiany konopi indyjskiej (marihuana), silniejszej w dzialaniu. I udalo sie ? w Holandii rosna konopie 222 razy mocniejsze od tej sprzed trzydziestu lat. Czyz ryzyko uzaleznienia od tego towaru przez to nie wzroslo? Nie dajcie sie oszukac. Podzial na miekkie badz twarde narkotyki jest tylko pozorny. Nawet jesli zaczniesz zazywac tzw. miekkie, po pewnym czasie twoj organizm bedzie sie domagal czegos mocniejszego, aby pozostal ten sam efekt (jak w kazdym uzaleznieniu). Tak wiec coraz czesciej bedziesz siegal po tzw. narkotyki miekkie lub zaczniesz stosowac "twarde".

Jak pomoc koledze (przyjacielowi), ktory bierze narkotyki?

Sprawa nie jest prosta, zwlaszcza dla Ciebie. Chcialbys pozostac dalej jego kumplem i dochowac tajemnicy. Chcesz byc lojalnym wobec niego i bedziesz go kryl. Boisz sie, ze jesli go wydasz, trafi do osrodka dla uzaleznionych albo do terapeuty.

Byc moze, to co teraz napisze, bedzie bardzo trudne do zaakceptowania. Jednak innej drogi nie widze. Otoz, jesli rzeczywiscie uwazasz tego chlopaka za przyjaciela i ty takze okreslasz sie, jako jego przyjaciel, jesli rzeczywiscie zalezy ci na jego szczesciu, zdrowiu, zyciu ? tak dalej nie moze pozostac. Nie mozesz go kryc! Nie usprawiedliwiaj sie tym, ze masz nad nim kontrole, rozmawiasz z nim, probujesz go wyciagnac. Uwaga! W pojedynke przegrasz! Taki czlowiek potrzebuje zmiany srodowiska. Jesli chcesz go ratowac, musisz sie z tym problemem zwrocic do swoich i jego rodzicow. Oni musza zas podjac kolejne kroki.

Wiem, co myslisz: przeciez on mi ufal, ze nie powiem nikomu. Pomysl, co jest lepsze: miec przyjaciela, ktory z kazdym dniem stacza sie w bagno, uzaleznia od smiercionosnych srodkow, handluje towarem i przyczynia sie do smierci kolejnych dzieciakow? A moze takiego, ktory za 10-20 lat, kiedy dojrzeje i zrozumie swoje bledy, bedzie dziekowal Bogu i tobie za ocalenie, zycie, wlasna rodzine? Nawet kosztem zerwania znajomosci musisz ratowac zycie czlowieka. Jako przyjaciel jestes za niego odpowiedzialny.

Takie dzialanie kilku chlopakow i dziewczyn sposrod moich wychowankow sprawilo, ze dzis wielu ich rowiesnikow nie bierze. Blyskawiczne dzialanie sprawilo, ze dalej sie ucza, mieszkaja w domu wsrod kochajacych rodzicow, znalezli wspaniala grupe przyjaciol, gdzie narkotyk nie jest potrzebny do wyluzowania atmosfery.

Moj Drogi! Wiem, ze nie wszystkie zagadnienia podjalem w tym numerze. Sa setki ciekawych pozycji ksiazkowych, w ktorych doswiadczeni wychowawcy mowia o problemie narkomanii wsrod nieletnich. Przejdz do najblizszej ksiegarni, biblioteki i zapoznaj sie z tym tematem. Byc moze, na twojej drodze stanie kiedys malolat zaczynajacy "wielka przygode" z narkotykami. Jak mu pomozesz, co mu powiesz, gdzie skierujesz? Moje spostrzezenia niech tylko beda bodzcem do dalszych refleksji na spotkaniu ministranckim, lekcji wychowawczej, katechezie czy w rozmowie rodzinnej. Zycze kazdemu z Was, aby mial w sobie tyle sily i odwagi, aby potrafil zawsze wybierac to, co piekne i wartosciowe, a odrzucac to, co unieszczesliwia i zniewala.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

scr (niezweryfikowany)
oni się chyba pomylili - przecież to powinien być artykuł numer jeden w czasopiśmie z kawałami! PARODIA! <br> <br>jedyne sensowne zdanie to ostatnie zdanie, tylko akurat odnosi się ono do naszej kochanej instytucji kościoła a nie do dragów.
xclude (niezweryfikowany)
ciekawe skad on wzial te dane ze marihuana w holandii jest 222 razy mocniejsza??? Chyba podzielil cyfre bestii przez trojce swieta... <br> <br>a tak swoja droga, to mam w tym temacie rozeznanie, bo mam nasiona ganji Amstel Gold z lat 70tych i palilem wyhodowana z nich trafke, a w tym roku bylem w Holandii i palilem ostro rozne towary. I byly co najwyzej 3-4x mocniejsze...
AlienT (niezweryfikowany)
skąd się biorą tacy debilni księża (czytaj ludzie ewentualnie zwierzeta, nie obrazajac mojego psa) kurwa takie bzdury napisac to 3ba byc kutasożercą albo superkurwakutasorem, aż trudno skomentować ten pop... lony artykół w morde jeża ;-)
Anonim (niezweryfikowany)
uwazam ze ludzie ktorzy mowia ze istnieja narkotyki miekkie czy twarde to niewyksztalceni w chuja wyruchani debile ... i kto ma racje?? moim zdaniem ty napewno jej nie masz . z pozdrowieniami przeciwnik narkotykow... :/
Donna Hawthorne (niezweryfikowany)
zapewne kazdy kto odwiedza hyperreal info wie z jakich zrodel mogl kozystac ten ksiadz...<br> pamietacie zreszta nawet &quot;eksperyment wielkopiatkowy &quot; przeprowadzany przez duchownych i poszukiwaczy ktorzy nie kierowali sie zaslyszanymi plotkami i stereotypami,mitami na temat dragsow.<br> mamy zatem przyklad (nie pierwszy i nie ostatni) zajebistej fobii przed tym co nieznane.....a to co nieznane,tajemne,dziwne to przeciez moze byc tylko szatan.<br> hmmm<br>poczytajcie lepiej jakas poezje albo idzcie do galerii.....
AleX (niezweryfikowany)
wiecej takich artykulow, humoru nigdy za duzo ;]
urlis (niezweryfikowany)
&quot;Hoduje sie nowe odmiany pomidorow starajac sie, by byly dorodne, duze, smaczne. Tak samo producenci narkotykow staraja sie wyhodowac nowe odmiany konopi indyjskiej (marihuana), silniejszej w dzialaniu &quot; <br> <br>hmpf.. psze ksiedza, po ile gram tego dorodnego, duzego, pomidora o silniejszym dzialaniu?
xil (niezweryfikowany)
xclude : z tym dzialaniem 222 razy silniejszym to amsz racje :) cyba lepiej sie tego nie da wytlumaczyc :D [buahahahha] <br> <br>no wiecie co sie dziwic przeciez podzial na miekkie i twarde łóżka jest poprostu smieszny wszystkie sa twarde na tym czy na tym bedziemy spali !!! straszne !!! <br> <br>wogole SCR ide z toba do specjalisty za duzo palisz a tu ksiadz napisal ze trzeba pomagac kolegom w wyjsciuz uzalenienia !!! moze potem ty mi pomozesz <br> <br>hehehehhehehehehehehehehhehehehe <br> <br>pokoj z wami <br> <br> <br>AMEN
scr (niezweryfikowany)
to juz lepiej 333 razy silniejsza - brzmi bardziej mistycznie - zupełnie jak 3 gramy czystego THC skondensowane w 1 gramie marihuany - istny cud - fizyka panu umyka - lecz z wykształceniem kleryka.. ehh - a &quot;wielka przygoda &quot; jest wielką przygodą i prawdziwym sprawdzianem charakteru..
Armaggedon (niezweryfikowany)
to juz lepiej 333 razy silniejsza - brzmi bardziej mistycznie - zupełnie jak 3 gramy czystego THC skondensowane w 1 gramie marihuany - istny cud - fizyka panu umyka - lecz z wykształceniem kleryka.. ehh - a &quot;wielka przygoda &quot; jest wielką przygodą i prawdziwym sprawdzianem charakteru..
K4s0wnik (niezweryfikowany)
Jestem nawrucony normalnie asz mi sie łezka uroniła jagbym normalnie zajarał sie i nie wiem i nie wiem czy żal mi siebie a raczej może tego nawiedzonego księdza dajcie mi jego email !!!!! wyspowiadam sie albo na gg napewno ma taką wtyczjke do gg konfesjonał.dll czy cuś dajcie mi z tym klechą 222 pogadać zrobie z niehgo 666. I to jest fachowy przykład tego ze w polska jest pełna ministrantów policji i księży a tylko palacze są mniejszością jak murzyni w byłym ZSrr i są dyskryminiowani i wogule nagonka jest i spala nas na stosie bracia i siostry nawracajcie sieee !!!!! <br>dawajcie takich artykułów wiencej hehehhehe !!!!!!!!
Supa Smoka (niezweryfikowany)
Niech mi kurwa ten ksiądz załatwi maryche 222 razy silniejszą to zrobie z kościola najbogatszą instytucje na świecie.A tak na marginesie to nawet mi się już nieche nic pisać po prostu żenada!!!!!!!!!!
Mozerro (niezweryfikowany)
Po przeczytaniu artykulu prosze tylko o jedno. Jak ksiadz mi da zapalic ten super siuwar 222 razy mocniejszy to ja przestane palic. Ja sobie pale 1, 2 razy w tygodniu. Wiec jak zapale to starczy mi juz na piec lat. W Amsterdamie takiego mocnego skuna to nie maja. Ksiadz chyba z Afganistanu sprowadza. Kurwa, no niech sie kurwa ksiadz przyzna...
frnk (niezweryfikowany)
po co cpac - wystarczy czasami poczytac newsy <br> &quot;odlot na rzeczywistosci &quot;
maria fura (niezweryfikowany)
Dawno nie czytałam tak wspaniałego tekstu! Żałuję, że jaram... Mea culpa, mea culpa, mea maxima culpa... Biję się w piersi, żałuję za grzechy, więcej nie będę bakać... Do dziś brnęłam w nałóg paląc taki denny towar... Od dzisiaj: koniec! Chcę tylko tego ziela 222 razy silniejszego!!! Ciekawi mnie tylko, czy istnieje amfa 222 razy silniejsza;-P
Ficok (niezweryfikowany)
uwazam ze ksiedzu temu po prostu sie nudzi wiadomo powszechnie po co wielu ksiezy spotyka sie z chlopcami (niektorzy tez spotykaja sie z dziewczetami) a maryhuana pewnie byla tylko pretekstem tak samo pewnie i pan biskup czy tez inny szef tej &quot;mszy sfientej &quot; powiedzial temu panu ksiedzowi zeby na poczekaniu wymyslil artykul o trafce zeby zmylic szatanistycznych szpiegow szukajacych w boskim kosciele katolickim jakis pedofili molesterow i innych odchylonych od katolickiej normy ksiezy no bo przeciez ich nei ma w kosciele <br>a tak swoja droga jakis czas temu slyszalem ze istnieje specjalny osrodek AA dla ksiedzow tylko niestety nie wiem gdzie sie znajduje kurcze <br>pozdrowienia dla pana ksiedza autora boskiego poematu <br>hiehiehie <br>dajcie tu jakas muzyczke!
ViruS (niezweryfikowany)
Elo <br>czytalem calosc i przypomina mi to po czesci moje zycie :P <br>w sumie zbieramy sie razem wszyscy na jaranie akceptujemy sie itp. <br>Ale w cale nie obracamy sie od ludzi ktorzy odmawiaja skreta, przewaznie palnie ktos text &quot;co ty ku... nie bedziesz z nami palic &quot; ale zaraz po takim tekscie od razu wszyscy sie odzywaja mowiac &quot; jak chcesz palic to pal , jak nie to i tak bedziesz naszym ziomkiem &quot; . To proste , nikogo sie nie namawai do palenia... kazdy jak ma ochote to sobie zapali , a jak nie to nie. Znam duzo soosb ktore stwierdzilo ze juz im sie to znudzilo ... zle do tego podzeszli ... bali sie przed uzaleznieniem itp. ale ci kolesie dalej siedza z nami jak jaramy. <br>Ja rowniez zdaje sobie sprawe ze mozna sie uzaleznic od MJ , sam pale od 3 lat choc mam 17 lat i juz pare osob nie wytrzymuje bez chociaz opalenia fifki... sam kiedys mialem takie akcje , ale zazwyczaj jak doszlo do mnie co sie dzieje zrywalem z tym na miecha moze wiec.. (ops rospisalm sie) <br> <br>Pokuj ! <br>
ASheh (niezweryfikowany)
gosciu!! <br>mam pyt.!! przeczytales co znajduje sie na tej stronce czy tylko wsadziles swoje 3 grosze a na reszte kladziesh lache??? <br>mash racje ze osoba palaca ganje w wieq 13 lat moze wpakowac sie w konkretne gowno ale spojrz na ten problem z 2 str.!! <br>gdyby w polsce zielsko bylo legalne bylo by jak z alkoholem... dzieciarnia tez pije i nie ma takiej nagonki (A DO CHOLERY PRZYGODA KAZDEGO NARKOMANA NIE ZACZYNA SIE OD TRAWKI TYLKO OD KIELISZKA SZAMPANA ZE STARYMI W NOWY ROK W WIEQ 8,9,10 LAT!!) przeczytaj prosze chocby raport WHO ktory jest zamieszczony na tej stronce!! <br>co do sily ziela --&gt; ludziska 20 lat temu na imprezce jarali jointa za jointem a tera spalash 2 baty na 10 osob i mash spokoj na ladne pare godzin... <br>plepleple mushe isc naprawic pralke a to jest tylko czesc tego co mam do powiedzenia... mus to mus!! <br>prosze przemysl przynajmniej ta czesc!! pozdro!! <br> <br>ps!! jaram 7 lat!! a zyje 20!! <br>przez to ze mushe qpowac zielsko w ciemnej bramie a nie w jakims wypasionym pubie sprobowalem amfy i grzybkow!! juz tego nie zrobie i wiem ze gdyby w polsce bylo jak w holandii nigdy nie mial bym kontakty z tymi badziewiami!!! aLoHa!!
Armaggedon (niezweryfikowany)
gosciu!! <br>mam pyt.!! przeczytales co znajduje sie na tej stronce czy tylko wsadziles swoje 3 grosze a na reszte kladziesh lache??? <br>mash racje ze osoba palaca ganje w wieq 13 lat moze wpakowac sie w konkretne gowno ale spojrz na ten problem z 2 str.!! <br>gdyby w polsce zielsko bylo legalne bylo by jak z alkoholem... dzieciarnia tez pije i nie ma takiej nagonki (A DO CHOLERY PRZYGODA KAZDEGO NARKOMANA NIE ZACZYNA SIE OD TRAWKI TYLKO OD KIELISZKA SZAMPANA ZE STARYMI W NOWY ROK W WIEQ 8,9,10 LAT!!) przeczytaj prosze chocby raport WHO ktory jest zamieszczony na tej stronce!! <br>co do sily ziela --&gt; ludziska 20 lat temu na imprezce jarali jointa za jointem a tera spalash 2 baty na 10 osob i mash spokoj na ladne pare godzin... <br>plepleple mushe isc naprawic pralke a to jest tylko czesc tego co mam do powiedzenia... mus to mus!! <br>prosze przemysl przynajmniej ta czesc!! pozdro!! <br> <br>ps!! jaram 7 lat!! a zyje 20!! <br>przez to ze mushe qpowac zielsko w ciemnej bramie a nie w jakims wypasionym pubie sprobowalem amfy i grzybkow!! juz tego nie zrobie i wiem ze gdyby w polsce bylo jak w holandii nigdy nie mial bym kontakty z tymi badziewiami!!! aLoHa!!
urlis (niezweryfikowany)
gosciu!! <br>mam pyt.!! przeczytales co znajduje sie na tej stronce czy tylko wsadziles swoje 3 grosze a na reszte kladziesh lache??? <br>mash racje ze osoba palaca ganje w wieq 13 lat moze wpakowac sie w konkretne gowno ale spojrz na ten problem z 2 str.!! <br>gdyby w polsce zielsko bylo legalne bylo by jak z alkoholem... dzieciarnia tez pije i nie ma takiej nagonki (A DO CHOLERY PRZYGODA KAZDEGO NARKOMANA NIE ZACZYNA SIE OD TRAWKI TYLKO OD KIELISZKA SZAMPANA ZE STARYMI W NOWY ROK W WIEQ 8,9,10 LAT!!) przeczytaj prosze chocby raport WHO ktory jest zamieszczony na tej stronce!! <br>co do sily ziela --&gt; ludziska 20 lat temu na imprezce jarali jointa za jointem a tera spalash 2 baty na 10 osob i mash spokoj na ladne pare godzin... <br>plepleple mushe isc naprawic pralke a to jest tylko czesc tego co mam do powiedzenia... mus to mus!! <br>prosze przemysl przynajmniej ta czesc!! pozdro!! <br> <br>ps!! jaram 7 lat!! a zyje 20!! <br>przez to ze mushe qpowac zielsko w ciemnej bramie a nie w jakims wypasionym pubie sprobowalem amfy i grzybkow!! juz tego nie zrobie i wiem ze gdyby w polsce bylo jak w holandii nigdy nie mial bym kontakty z tymi badziewiami!!! aLoHa!!
(niezweryfikowany)
Ten ksiadz niezle pojechal po bandzie, pewnie pisal ten artykul jak byl ufurany (ziolkiem 222x mocniejszym)
miszcz kszem (niezweryfikowany)
dobre to, kurwa 222 razy mocniejsza, hmmmm łapiac 1 buszka to jakby sie zlapalo 222 ???? gardlo wykaslalo chyba by sie razem z thawicami, plucami, watroba i cala reszta.
Danone (niezweryfikowany)
Ksienszulo dopsze gada..przynajmniej nie udaje że problem nie istnieje. <br>A to że ma problemy z konkretami to trochę tak, jak byście WY pisali o winie mszalnym. <br>
martini (niezweryfikowany)
Ten ksiadz niezle pojechal po bandzie, pewnie pisal ten artykul jak byl ufurany (ziolkiem 222x mocniejszym)
youlleck (niezweryfikowany)
Szlag mnie trafia jak czytam artykuly takich idiotow!!!
elfie.dym (niezweryfikowany)
uwazam ze ksiedzu temu po prostu sie nudzi wiadomo powszechnie po co wielu ksiezy spotyka sie z chlopcami (niektorzy tez spotykaja sie z dziewczetami) a maryhuana pewnie byla tylko pretekstem tak samo pewnie i pan biskup czy tez inny szef tej &quot;mszy sfientej &quot; powiedzial temu panu ksiedzowi zeby na poczekaniu wymyslil artykul o trafce zeby zmylic szatanistycznych szpiegow szukajacych w boskim kosciele katolickim jakis pedofili molesterow i innych odchylonych od katolickiej normy ksiezy no bo przeciez ich nei ma w kosciele <br>a tak swoja droga jakis czas temu slyszalem ze istnieje specjalny osrodek AA dla ksiedzow tylko niestety nie wiem gdzie sie znajduje kurcze <br>pozdrowienia dla pana ksiedza autora boskiego poematu <br>hiehiehie <br>dajcie tu jakas muzyczke!
: ) (niezweryfikowany)
Naprawdę zajebisty artykuł szkoda że nie mam tego nowo wygenerowanego 222 raza silniejszego palonka bo podsumowała bym go od razu
koziol (niezweryfikowany)
Wszystkie skurwysyny kture sypia powinny byc rzniete gleboko w otwur
ASheh (niezweryfikowany)
ale qfa pierdoly.......
Dbk (niezweryfikowany)
z tą 222 razy mocniejszą marią to jest tak że zwietrzałą, skonfiskowaną lata temu ganję dopiero teraz przebadali i porównali wyniki z wynikami dzisiejszego towaru:)mylę się? to w jaki sposób hodowcy tak drastycznie podwyższyli moc rośliny w ciągu 40-30 lat? <br> &quot;w księgarniach jest wiele ciekawych książek na ten temat &quot; a w internecie wystarczy wpisać &quot;hyperreal.info/drugs &quot;(bez wazeliny:-)) i oszczędzić sobie wertowania ton makulatury. <br> &quot;Dotad myslalem, ze problem narkotykow dotyczy tylko ludzi z marginesu, z rodzin patologicznych &quot; nieee kolo rzeczywiście jest obeznany w temacie... <br> &quot;przekazywanie skreta z rak do rak (jak fajki pokoju) &quot; a myślisz że co indianie ładowali do tych fajek pokoju?:)))) <br> <br>
ShaRick (niezweryfikowany)
Jak pomoc koledze (przyjacielowi), ktory bierze narkotyki? Przylaczyc sie do niego...razem razniej. ;p
bartula (niezweryfikowany)
ej, no co wy wszyscy??? nie przyzwyczailiście się jeszcze??? stereotypy, ignorancja, propaganda... ja bawiłem się kiedyś w swego rodzaju mesjanizm, pokazując ludziom prawdę w postaci opracowań naukowych i t.p. skumałem się jednak szybko, że tylko tracę czas i energię. Kumaci ludzie i tak kumają, a reszta ograniczonych dupków z klapkami na oczach niech ssie ojcu Rydzykowi. Przedstawilibyście temu klecho-redaktorkowi referat poparty tysiącem analiz, a on nadal czynił by znak krzyża. Ciekawe czemu nie przemawia do nich jeden z banalniejszych argumentów za, a mianowicie to, że roślinkę tą stworzył Pan Bóg i oddał nam ją do dyspozycji.
grass (niezweryfikowany)
&quot;....Inny (były ministrant) pali marihuane systematycznie w kazdy weekend.I co ?Powiecie może że ten problem w Polsce jest jeszcze daleki ?? &quot; <br>kurwa kto powiedzial ze jest daleki??takie pierdolone nieudaczniki nie wiedza co sie dzieje na tym swiecie i jak juz sie dowiaduje ze ktos pali ziolo to jest pierdolonym narkomanem,od razu stacza sie na dno ,na odwqyk itd.i chuj wie co jeszcze <br>sam bys chuju zapalil i bys stwierdzil na czy mto polega a nie ze sie wpierdalasz jakimis kretynskimi komentarzami na tematy w ktorych jesztes zielony jak ta twoja 222 razy mocniejsza (chemizowana i chuj wie co jeszcze)trawa. nie ma podzialu na miekkie i twarde twoim zdaniem.aha rozumiem znasz sie na rzeczy.brown=marihuana bo tez sie pali i jest narkotykiem.To tyle.
Belial (niezweryfikowany)
Z kąd sie tacy ludzie biorą ? Jak można pieprzyć takie glupoty ? Odjeło mi mowe jak to przeczytałem. Jebac kościuł tykle wam powiem.
kerym (niezweryfikowany)
Kurwa kto to napisał CHmuWD ! Ja pierdole <br>13latki palą ! a co nie mogą ! jak im polepsza to szare życie to niech palą jak chcą ! kurwa weźcie zróbcie coś żeby tego gościa najebać !
kerym (niezweryfikowany)
ciekawe co mówią księża w holandii ... <br>ja wam mówie wszytsko przez stereotypy ,no ale wy wszyscy macie rację i zgadzam się z wami w 100 %
gustlik_odkrywca (niezweryfikowany)
Jaki typ??!!. Wypowiada sie na tematy o kórych nie ma pojęcia. To tak jak księża ucząć życia i jak wychowywać dzieci (to chyba jacyś frustraci) a po pierwsze każdy powinien miec wybór czy chce palic bobe czy napierać po kablach. A z tymi podziałami na twarde czy miękkie dragi to ciekawe czy sam pije kawe albo herbate (kofeina, teina) to alkaloidy. Zbluzgał bym frajera co to napisał. Ale hest to tylko godna pożałowania niewiedza. <br> <br>PS. Oczywiście dragi są zagrożeniem ale jak jest UMIAR to nie ma problemu. To tak jak z wódą. Na marginesie sami piją wino na mszy a przecież alkohol to TWARDY NARKOTYK. <br> <br>Pie...ony mnich myśli że zjadł wszystkie rozumy i uczy ludzi jak mają żyć. A konkluzja jast jedna jak ktoś jest idiotą to nie potrzebuje &quot;narkotyków&quot; żeby się zabic wystarczą szlugi i wódzia. <br> <br>PEACE. <br>mimo wszystko pozdrawiam i mam nadzieje że nabierze rozumu. Bo życie to nie jest książka którą można wukuc na blachę. <br>
saberotto (niezweryfikowany)
Co ty tutaj dajesz...pedofilu ty jeden...lepiej zajmij sie sprawami pedalstwa i pedofilii wsrod was swietojebliwych...chuj ci w dupe jezeli to ci sprawi przyjemnosc.<br>PAX
Zajawki z NeuroGroove
  • Amfetamina

Witam, mam 15 lat i chciałem podzielić się..BLEH ! A było to tak...




Nazwa substancji: Amfetamina.

Poziomo doswiadczenia: W ógole, kilka razy marihuana.

Dawka: 0,5g




Skąd, gdzie i jak?!




  • 4-HO-MET
  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • Metoksetamina
  • Miks

Trip nieplanowany. Spotkałem się po długim czasie z moim bliskim przyjacielem i znajomym z liceum. Na pomysł zażycia tych substancji wpadliśmy niespodziewanie, przypadkowo pod wpływem alkoholu. Było to BARDZO głupie i nierozsądne , ale na szczęście nic nikomu się nie stało. Mieliśmy bardzo dobry humor i pozytywne nastroje więc myślę , że to nas uratowało… Wszystko wydarzyło się pewnego zimowego wieczoru...

 

 

Spotkałem się z moim przyjacielem (nazywanym dalej S.) oraz znajomym z liceum, z którym lubię spędzać czas (nazywanym dalej G.). W takim składzie już trochę imprezowaliśmy i zawsze było bardzo pozytywnie.

Wieczór miał byś z założenia wielką imprezką. Chcieliśmy wypić dużo alkoholu, powspominać stare czasy liceum i potem pójść do klubu pobawić się przy dobrym drum&bass.

Około godziny 21 usiedliśmy do wódki. Rozmowy, dobra muzyczka i cały czas wielkie uśmiechy na twarzach. Naprawdę świetnie się nam rozmawiało.

  • Kodeina

Jak zwykle - w samotności (narzeczona śpi za ścianą), godziny wieczorne, koniec tygodnia (najczęściej piątek). W domu gra cichutko tylko radio, światła przyciemnione, ogrzewanie ustawione na około 21 stopni. Nastawienie - jak zwykle przy okazji weekendu, bardzo dobre. Przecież skończył się cały tydzień pracy.

To nie będzie "zwykły trip raport". Wolałbym, żeby traktować ten tekst jako zbiór ogólnych doświadczeń w związku z zażywaniem kodeiny, które zostaną zamknięte w pewnym schemacie, który sobie przyjąłem. Najpierw fajnie by było, żebyście się bardzo ogólnikowo ze mną zapoznali, a dopiero wtedy przejdę do bodaj najważniejszej części tego tekstu. Jestem ciekaw, czy administracja uzna to za publikację nadającą się na NG - jak nie, to nie. Robię to pro publico bono, więc szczególnie żal mi nie będzie. Przejdźmy do rzeczy.

  • 2C-I



motto:

było smaszno a jaszmije smukwijne

świdrokrętnie na zegwniku wężały

peliczaple stały smutcholijne

a zbłąkinie rykoświstąkały




W moim posiadaniu znajduje sie 300mg 2c-i w eleganckiej dilerce.

Rozpuszczam to w butelce wody zdatnej do użycia dla niemowląt.




Dzień pierwszy


randomness