Kopacz będzie rozmawiać z ministrem zdrowia ws. projektu ustawy o badaniach klinicznych

Premier Ewa Kopacz zapowiedziała w poniedziałek, że będzie rozmawiać z ministrem zdrowia na temat projektu ustawy o badaniach klinicznych. Jak podkreśliła, leki, które zawierają elementy konopi indyjskich, są w Polsce dopuszczane na rynek po badaniach klinicznych.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza
PAP

Komentarz [H]yperreala: 
Cosik wygląda na to, że jeszcze przez jakiś czas (kto zgadnie jak długo?) będziemy mieć wysyp newsów z tytułami zaczynającymi się od "Kopacz..."

Odsłony

268

Premier Ewa Kopacz zapowiedziała w poniedziałek, że będzie rozmawiać z ministrem zdrowia na temat projektu ustawy o badaniach klinicznych. Jak podkreśliła, leki, które zawierają elementy konopi indyjskich, są w Polsce dopuszczane na rynek po badaniach klinicznych.

Na konferencji prasowej w Głogowie szefowa rządu pytana była o sytuację w Centrum Zdrowia Dziecka, gdzie z powodu braków formalnych, zawieszono prowadzone przez jednego z lekarzy eksperymentalne leczenie padaczki środkami zawierającymi marihuanę. 

Zwróciła uwagę, że leki, które zawierają elementy konopi indyjskich są w naszym kraju dopuszczane na rynek po badaniach klinicznych, a leki, które miały takie badania w innych krajach niż w Polsce, są sprowadzane w ramach importu docelowego. 

"Jeśli rzeczywiście te leki (...) są skuteczne, a z najnowszych opisów medycznych to wynika, nie ma nic lepszego jak zarejestrować to w Komisji Bioetycznej i przeprowadzić badania kliniczne na terenie polskich szpitali" - mówiła premier. Jak podkreśliła, jeśli lekarz jest przekonany i ma pełne podstawy merytoryczne, że to jest skuteczny lek, powinien nadać temu leczeniu rangę badań klinicznych. I - jak zaznaczyła - może to zrobić w myśl obowiązującego prawa w Polsce. 

Wówczas - powiedziała Kopacz - wszystko będzie się odbywało w sposób transparentny i bezpieczny, a rodzice nie będą płacić za takie leczenie. "Jeśli są to leki testowane przez firmy farmaceutyczne, wówczas to one proponują badaczom prowadzenie takich badań" - dodała szefowa rządu. 

Kopacz powiedziała ponadto, że od czasów, gdy była ministrem zdrowia w resorcie jest projekt ustawy o badaniach klinicznych. "Zachęcałabym każdego kolejnego ministra zdrowia, by czym prędzej ta ustawa została uchwalona" - powiedziała. 

Zdaniem szefowej rządu, uchwalenie takiej ustawy nie komplikowałoby rozliczeń w sprawie badań z Narodowym Funduszem Zdrowia, dałoby transparentność badań i bezpieczeństwo pacjentów, którzy uczestniczą w badaniach klinicznych. "Będę rozmawiać z ministrem Marianem Zembalą, by czym prędzej zrealizować funkcjonowanie ustawy o badaniach klinicznych" - zapowiedziała Kopacz. 

Uzasadniając decyzję o zawieszeniu eksperymentalnego leczenia padaczki środkami zawierającymi marihuanę dyrekcja Centrum Zdrowia Dziecka podkreślała, że stosowanie niestandardowych terapii wymaga nadzoru i musi się odbywać w zgodzie z prawem. Zastępczyni dyrektora CZD prof. Katarzyna Kotulska-Jóźwiak powiedziała w poniedziałek, że terapie przeciwpadaczkowe, oparte na lekach niesprawdzonych, szczególnie niesprawdzonych u dzieci, wymagają spełnienia określonych wymagań. Tymczasem, jak mówiła, dr Marek Bachański - neurolog z Kliniki Neurologii i Epileptologii - dotychczas ich nie dopełnił. 

Zastępca dyrektora CZD poinformowała, że dr Bachański, który stosował pochodne kanabinoidów u dziewięciu pacjentów, był wielokrotnie proszony o wystąpienie do komisji etycznej o opinię i zgodę, nie próbował tego zrobić, ale ciągle ma taką możliwość. Jak podkreśliła, prowadzenie eksperymentu bez zgody komisji etycznej jest działaniem nielegalnym. 

Jak mówiła prof. Katarzyna Kotulska-Jóźwiak, jeśli komisja pozytywnie zaopiniuje badania lekarza, z całą pewnością będzie mógł prowadzić leczenie. "Jesteśmy otwarci na próby stosowania leków, które są lekami niesprawdzonymi, ale mają pewne przesłanki do stosowania u chorych z chorobami inaczej niemożliwymi do leczenia; tyle tylko, że chcemy to prowadzić tak, by zapewnić pacjentom bezpieczeństwo" - podkreśliła Kotulska-Jóźwiak. Wskazywała, że prowadzenie niestandardowej terapii wiąże się z koniecznością opracowania i realizowania szczegółowego planu. 

Jak powiedział w TVN24 wiceminister zdrowia Sławomir Neumann, marszałek Sejmu przekazała projekt dot. leczniczej marihuany do pierwszego czytania i prawdopodobnie posłowie będą się nim zajmować na przyszłym posiedzeniu. "Ważne, żebyśmy mieli świadomość, że jednak marihuana jest narkotykiem. Pamiętajmy o tym. I żebyśmy dobrze ocenili lecznicze działanie marihuany" - powiedział. Jak dodał, ma wrażenie, że część osób uważa, iż pod hasłem +lecznicze działanie marihuany+ chodzi o jej zalegalizowanie w Polsce. "Na co zgody nie będzie" - zaznaczył. 

Chodzi o projekt noweli ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii wicemarszałkini Sejmu Wandy Nowickiej. Zgodnie z proponowanymi przepisami, przestępstwem przestałyby być uprawa i zbiór w celu leczniczym i na własny użytek konopi innych niż włókniste - zgodnie z udokumentowanym zaleceniem lekarza, w ilości nieprzekraczającej zapotrzebowania na maksymalnie 90 dni stosowania. Przestępstwem przestałoby być też posiadanie w celu leczniczym żywicy lub ziela konopi, wyciągów i nalewek farmaceutycznych. Także w tym przypadku warunkowane byłoby to udokumentowanym zaleceniem lekarza, w ilości nieprzekraczającej zapotrzebowania na maksymalnie 90 dni stosowania.


Oceń treść:

Average: 8 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Bardzo wiele osób, zarówno z mojego otoczenia, jak i tych w Internecie, także tutaj na neurogroove, wskazuje na fakt, że marihuana po pewnym czasie nie działa już tak samo. Każdy kto trochę już w życiu popalił z całą pewnością wspomina z rozrzewnieniem "banie jak za starych czasów". Nie mówiąc już o tym, że wiele osób popada w stany depresyjne kiedy palą bardzo dużo. Sam mam wśród znajomych kilka takich przypadków, wraz z próbami samobójczymi. Wielu z nich nabawiło się silnego urazu i nie tykają już oni marihuany. Jak to jest, że na jednych działa lepiej, a na innych gorzej?

  • Amfetamina
  • Katastrofa
  • Wenlafaksyna
  • Zolpidem

Samotny wieczorek w domu. Nic nie zwiastowało masakry.

Zachowana oryginalna pisownia, fatalny styl ukazujący rozkojarzenie myślowe i brak spójności (proszę porównać jakość z innymi TR), 2h po odzyskaniu świadomości. Raport, pomimo totalnej sieczki w głowie - napisał się sam. A brzmiał on tak...

 

  • Amfetamina
  • Pozytywne przeżycie

podekscytowanie związane z 18stką przyjaciółki, miejscem najpierw była szkoła, potem mój dom, następnie sala, gdzie odbywała się impreza

Ten piękny dzień, który razem z nocą łączył się w idealną całość, "rozpoczął się" dla mnie około godziny 11, kiedy kolega, z którym zazwyczaj razem coś bierzemy przywiózł mi towar (ok. 2 gieta) do szkoły. Był to piątek. Bardzo chciałam wytrzymać chociaż do końca lekcji, ale wiadomo, mając to cudeńko w kieszeni jest bardzo ciężko. :) Poszłam do toalety i odsypałam sobie z jednej paczuszki na 2 malutkie kreski. Miałam ostatnią lekcję. Po 10 minutach poczułam spływ... Kiedy kończyły się lekcje, już lekko zniecierpliwiona kręciłam się w ławce. Oczywiście, moje koleżanki o niczym nie wiedziały.

  • Etanol (alkohol)
  • Kodeina
  • Pierwszy raz
  • Tabaka
  • Tytoń

Nastrój w ciągu dnia kiepski, ale nastawienie pozytywne. Sierpniowy nudny wieczór w swoim pokoju.

 

Pierwszy raz z kodeiną.

Zachęcona trip reportami i artykułami z hyperka, postanowiłam wreszcie sama przekonać się o działaniu tego specyfiku. Wspomnę, że to mój drugi - nie licząc THC oczywiście - eksperyment z substancjami (pierwszy – benzydamina, niecały miesiąc wcześniej),  więc ciągle czuję ten dreszczyk emocji a zarazem lekkiego niepokoju.