Do dnia spożycia magicznego płynu "kakało" przygotowywalismy się kilka dni, musielismy zorganizować kilka namiotów żeby móc później iść spać spokojnie, nie ze strachem przypału. Wszystko działo się w poniedziałek, ale opiszę tagże dzień wcześniej.
Spieszymy donieść o tej niebywale bulwersującej sprawie!
O komentarz do teledysku, w którym widzimy sceny brania narkotyków i handlu narkotykami m.in. na dziedzińcu raciborskiego zamku, poprosiliśmy władze miasta, starostwo oraz Mariolę Jakacką — dyrektor Zamku Piastowskiego.
Raper Korki kręcił sceny do swojego najnowszego teledysku do utworu „Lecicie” na terenie Raciborza. Miasto Racibórz pojawia się w tle również pozostałych teledysków rapera „Dam Tobie Powód” czy „Jeszcze”.
O ukazaniu się najnowszego teledysku ekipa związana z artystą poinformowała lokalne media: „Korki, raper z kilkunastoletnim stażem, zwycięzca pierwszej edycji programu Żywy Rap, ponownie promuje Racibórz, kręcąc trzeci już klip na terenie miasta.”
O komentarz do teledysku, w którym widzimy sceny brania narkotyków i handlu narkotykami m.in. na dziedzińcu raciborskiego zamku, poprosiliśmy władze miasta, starostwo oraz Mariolę Jakacką — dyrektor Zamku Piastowskiego.
Rzecznik prasowy Urzędu Miasta, Leszek Iwulski, w krótkich słowach odpowiedział, iż Urząd szanuje swobodę działalności twórczej każdego artysty i nie zamierza zabierać stanowiska w tej sprawie. Nadmienił ponadto, że jeżeli artysta uważa, że w ten sposób promuje miasto, ma do tego pełne prawo.
Dyrektor Zamku Piastowskiego, jak sama przyznała nie wiedziała o całej sytuacji. Nie została do niej skierowana żadna prośba o wykorzystanie wizerunku zamku. Jak zaznaczyła, z infrastruktury zamku, może korzystać każdy i nie ma zakazu wykonywania zdjęć oraz nagrywania filmów. Wspomniała również, że beneficjentów chcących skorzystać z urządzeń i obiektów znajdujących się na Zamku Piastowskim obowiązuje cennik wynikający z uchwały Zarządu Powiatu Raciborskiego. Dyrektor Jakacka zauważyła również, że w teledysku nie było widocznych znaków graficznych miasta (logotypów, herbu) ani nazw własnych (miasta Raciborza, Zamku Piastowskiego albo powiatu) wskazujących na samowolne nadużycie i wykorzystanie wizerunku wyżej wymienionych.
Od starostwa niestety, nie doczekaliśmy się odpowiedzi.
nastawiałem sie do tego kilka dni, sam dzień podróży nie był jeden z najlepszych, od samego rana chodziem zdenerwowany, kumple tylko czekali żeby wypić makumbe i czekać.
Do dnia spożycia magicznego płynu "kakało" przygotowywalismy się kilka dni, musielismy zorganizować kilka namiotów żeby móc później iść spać spokojnie, nie ze strachem przypału. Wszystko działo się w poniedziałek, ale opiszę tagże dzień wcześniej.
doświadczenie: zero
set und setting: jasne, sterylne pomieszczenie
no ja w sumie pierwszy raz mialem kontakt z dragami konkretnymi jakimis
wlasnie na stole operacyjnym. jak mialem 7 lat zlamalem sobie reke, a
tydzien wczesniej pies ugryzl mnie pod lewym okiem i jakby mnie dziabnal z
0.5 cm wyzej to bym byj jednookim bandytom :> bo na wsi bylem wtedy a tam
rozne rzeczy sie dzieja. i wlasnie ta reke sobie zlamalem, w trzecim czy
S&S – zmęczony po powrocie z zakupów, ledwo żywy, ostra gastrówa ale brak sił na jedzenie, nastawiony pozytywnie, mój pokój, praktycznie sam w domu (do czasu)
Substancja - 225mg DXM
Doświadczenie – THC, alkohol, szlugi
Godzina ~16, powrót z zakupów do domu, ztyrany (caly dzień od 8 rano na nogach zapierdalałem po obcym mieście) paczuszka Acodinu w kieszeni. O 18:30 ojciec wychodzi do pracy, a więc aby niczego po mnie nie zczaił zaplanowałem aplikację o 17:00, akurat wkręciło by się po wyjściu ojczulka.
Hejka! Chcialem się z Wami podzielic moimi doswiadczeniami z powojem...
Na wstepie jeszcze tylko powiem, ze mam za soba już calkiem sporo tego typu przezyc. Tym razem
rowniez wiedzialem, czego mogę się spodziewac, dlatego tez wlasciwie nie przygotowywalem się
specjalnie do opisanych nizej tripow.