REKLAMA




Konstytucja USA chroni ćpunów

.. ale tylko tych co chadzają do kościoła!

Anonim

Kategorie

Źródło

wp.pl

Odsłony

5443

Amerykański Sąd Najwyższy uznał, że członkowie kościoła ze stanu Nowy Meksyk mają prawo do spożywania herbatki halucynogennej podczas obrzędów religijnych. Sąd uznał, że ingerencja rządu w przebieg rytuału byłaby naruszeniem konstytucji Stanów Zjednoczonych.

Halucynogenna herbata Hoaska [pewnie ayahuasca z dmt i MAO-i - przyp hajperka] używana jest członków założonego w Brazylii kościoła O'Centro Espirita Beneficiente Uniao do Vegetal. Religia ta łączy w sobie chrześcijaństwo oraz tradycje dorzecza Amazonki. W Stanach Zjednoczonych ma ona 140 wyznawców.

Członkowie tego kościoła używają hoaski podczas czterogodzinnych mszy, odbywających się dwa razy w miesiącu. Wierz, że herbata pomaga im w nawiązywaniu kontaktu z bogiem.

Władze Stanów Zjednoczonych chciały zakazać używania hoaski do celów religijnych. Przedstawiciele administracji George'a Busha twierdzili, że robiąc wyjątek dla kościoła ze stanu Nowy Meksyk, nie będą w stanie zapobiec używaniu hoaski przez inne osoby.

Sąd Najwyższy odrzucił jednak argumenty władz, uznając je za czysto biurokratyczne. W jednogłośnym orzeczeniu sędziowie uznali, że prawo do swobodnego wyznawania religii jest tak fundamentalne, że aby je ograniczyć rząd musi znaleźć dużo poważniejsze powody. W sporze z władzami USA, kościół z Nowego Meksyku uzyskał również poparcie amerykańskiej Konferencji Biskupów Katolickich.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

cpun (niezweryfikowany)
wrzuca takie tytuly? <br>
Towarzysz X (niezweryfikowany)
No tak a co z ludźmi którzy poszukują kontaktu z Bogiem czy poznanie siebie poprzez nielegalne substancje a nie mają ochoty być przy tym związani z żadnym Kościołem? (bo nie pozwalają im na to ich własne przekonania - nazwijmy to - religijne). Hipokryzja jest wszędzie i rzuca się po prostu banalnie w oczy. Ludzie są jak dzieci. Szczególnie politycy
Anonim (niezweryfikowany)
[quote=Towarzysz X]No tak a co z ludźmi którzy poszukują kontaktu z Bogiem czy poznanie siebie poprzez nielegalne substancje a nie mają ochoty być przy tym związani z żadnym Kościołem? (bo nie pozwalają im na to ich własne przekonania - nazwijmy to - religijne). Hipokryzja jest wszędzie i rzuca się po prostu banalnie w oczy. Ludzie są jak dzieci. Szczególnie politycy[/quote] NIE MA Religii bez Kościoła. "Gdzie dwóch lub trzech spotyka się w Imię Moje, tam Ja Jestem pośród nich".
Anonim (niezweryfikowany)
<p>Z której części tego zdania wynika, że Boga nie ma przy człowieku, który praktykuje samotnie? 0_o Jeśli ci napiszę "Gdzie dwie lub trzy szklanki stoją napełnione wodą, tam jest co pić" to czy z tego zdania wynika, że jeśli nie ma sklanek, a jest za to butelka Coli to nie ma co pić? Nope, to zdanie nic o tym nie mówi. Jedyne o czym mówi to to, że jeśli masz 2-3 szklanki wody to masz - jeśli zdanie jest prawdziwe - 100%'ową pewnośc, że będziesz miał co pić. Nic ponad to.</p><p>(Uprzejmie pomijam oczywiście oczywistą oczywistość, że biblia nie wyznacza norm religijności dla ludzi, którzy jej nie uznają...)</p>
SonOfKyuss (niezweryfikowany)
Aha. A prawo do pełnej kontroli nad swoim ciałem - włączając w to prawo do swobodnego przyjmowania jakichkolwiek używek - i dobrami pierwotnie zawłaszczonymi lub kontraktowo otrzymanymi w ramach dobrowolnej wymiany (cały proceder handlu dragami) fundamentalne już nie jest? <br>Idea wolności wyznania wypływa z tego samego źródła co powyższe. Więc amerykański SN albo składa się ze skończonych hipokrytów, albo ludzi pozbawionych umiejętności logicznego myślenia, skoro po dziś dzień uznaje konstytucyjność war on drugs. Lub jedno i drugie.
Armageddon (niezweryfikowany)
No tak a co z ludźmi którzy poszukują kontaktu z Bogiem czy poznanie siebie poprzez nielegalne substancje a nie mają ochoty być przy tym związani z żadnym Kościołem? (bo nie pozwalają im na to ich własne przekonania - nazwijmy to - religijne). Hipokryzja jest wszędzie i rzuca się po prostu banalnie w oczy. Ludzie są jak dzieci. Szczególnie politycy
SonOfKyuss (niezweryfikowany)
No tak a co z ludźmi którzy poszukują kontaktu z Bogiem czy poznanie siebie poprzez nielegalne substancje a nie mają ochoty być przy tym związani z żadnym Kościołem? (bo nie pozwalają im na to ich własne przekonania - nazwijmy to - religijne). Hipokryzja jest wszędzie i rzuca się po prostu banalnie w oczy. Ludzie są jak dzieci. Szczególnie politycy
ACO (niezweryfikowany)
zajebiście niedość że księża niepłacą podatków to jeszcze kórwa kogą ćpać bezkarnie no kurwa tego już za wiele <br>mnie za opaloną fifke czeka 5lat a te skórwiele mogą podrużować po świecie ayahuas-ki legalnie na mszy kurwa i jeszcze za to pujdą do &quot;nieba &quot; no czy ich niepokórwiło ??? <br> <br>NIEHC ŻYJE ŚMIERĆ BO TYLKO ONA JEST SPRAWIEDLIWA...
antoś piguła (niezweryfikowany)
zajebiście niedość że księża niepłacą podatków to jeszcze kórwa kogą ćpać bezkarnie no kurwa tego już za wiele <br>mnie za opaloną fifke czeka 5lat a te skórwiele mogą podrużować po świecie ayahuas-ki legalnie na mszy kurwa i jeszcze za to pujdą do &quot;nieba &quot; no czy ich niepokórwiło ??? <br> <br>NIEHC ŻYJE ŚMIERĆ BO TYLKO ONA JEST SPRAWIEDLIWA...
Lobo (niezweryfikowany)
niech zalozą kosciół który zakłada palenie skrętów na mszy, będzie bez przypału :P
Armageddon (niezweryfikowany)
sluchajcie! moze ktos sie orientuje jak to u nas wyglada? czy np zalegalizowanie kosciola rastafari z paleniem ziola jako obrzedem sakralnym by przeszlo? toz ganja to dar od boga... serio pyytam bo tak samo jak kosciol pejotlowy w usa jest legal... ciekawe jak to u nas w prsawie wyglada
krzemilek (niezweryfikowany)
sluchajcie! moze ktos sie orientuje jak to u nas wyglada? czy np zalegalizowanie kosciola rastafari z paleniem ziola jako obrzedem sakralnym by przeszlo? toz ganja to dar od boga... serio pyytam bo tak samo jak kosciol pejotlowy w usa jest legal... ciekawe jak to u nas w prsawie wyglada
Obywatel (niezweryfikowany)
sluchajcie! moze ktos sie orientuje jak to u nas wyglada? czy np zalegalizowanie kosciola rastafari z paleniem ziola jako obrzedem sakralnym by przeszlo? toz ganja to dar od boga... serio pyytam bo tak samo jak kosciol pejotlowy w usa jest legal... ciekawe jak to u nas w prsawie wyglada
Armageddon (niezweryfikowany)
sluchajcie! moze ktos sie orientuje jak to u nas wyglada? czy np zalegalizowanie kosciola rastafari z paleniem ziola jako obrzedem sakralnym by przeszlo? toz ganja to dar od boga... serio pyytam bo tak samo jak kosciol pejotlowy w usa jest legal... ciekawe jak to u nas w prsawie wyglada
Zajawki z NeuroGroove
  • Tramadol

Co: Tramadol w plynie


Doswiadczenie: srednie - 5 razy


Dawka: 2 lyzeczki stolowe (takie do herbaty:)

  • Etanol (alkohol)
  • Kannabinoidy
  • LSD-25
  • Pierwszy raz

PROLOG:

T-10h

- [E] Szkoda, że Cię tutaj nie ma Milordzie... Co się tu dzieje. Przejebałem wszystkie bitcoiny na maszynach znowu. Całe 10 tysięcy poszło się jebać... A no i mam prawdziwy kwas i MDMA. Dałem Kebabowi przetestować to LSD i mówi, że to jakiś nbome, bo nie ma wizuali... Może przetestujesz?
- [A] No kusisz kusisz, zobaczymy, może wpadnę. Dawno mnie nie było...
[...]

  • Benzydamina

Nazwa: Benzydamina (Tantum Rosa)


Poziom doświadczenia: Pierwszy raz


Dawka, metoda zażycia : 4 saszetki (po dwie na łebka); doustnie


“Set & setting” : dom, kolo 16:30


Osoby: 1. 95 kg 195 cm wzrostu (autor)


2. 70 kg 187 cm wzrostu (kumpel)

  • Kodeina
  • Pierwszy raz

Pozytywnie nastawiona, zmęczona po nocy. Wolne mieszkanie, 3 szalone przyjaciółki (J, M, T).

Trochę o tym skąd wziął się pomysł na zażycie tej substancji:

Jako nastolatka lubiłam eksperymentować ze wszytskim - alkohol, tytoń i leki. Lubiłam przedawkowywać leki, szukałam w internecie coraz ciekawszych efektów, aż natrafiłam na Antidol. Poczytałam dużo o kodeinie, a akurat miała przyjechać moja najlepsza przyjaciółka T. Świetna okazja jako że, obie szalone to postanowiłyśmy spróbować. 

I tu przechodzimy do zakupu preparatu: