Konopne żelkowe misie? Brzmi świetnie, ale to śmiertelne oszustwo

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

muno.pl | Kamil Downarowicz

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

147

Kto z nas nie lubi od czasu do czasu pojeść pysznych, żelkowych misiów? A jeśli do tego miałyby być napełnione syntetyczną marihuaną, to już w ogóle kosmos, prawda? No, niestety nie.

Zabójcze żelkowe misie

Do smutnego wydarzenia doszło w Wielkiej Brytanii, w mieście Ilford. Dwie kobiety zamówiły do domu popularne gumisie, czyli żelkowe misie za pośrednictwem aplikacji w smartfonie. Co w tym takiego niezwykłego? Otóż żelki zawierać miały w sobie marihuanę. Kiedy przesyłka dotarła pod drzwi, obie panie od razu ją rozpakowały i zaczęły jeść kolorowe i rozciągające się słodycze. W bardzo szybkim czasie kobiety poczuły się jednak źle i zadzwoniły po karetkę. Obie zostały przewiezione do szpitala we wschodnim Londynie, gdzie, niestety, jedna z nich zmarła. Jej koleżanka po płukaniu żołądka została wypisana ze szpitala.

Diler aresztowany

Policja dotarła do osoby, która przygotowała gumisie z marihuaną. Dilerem okazał się 37-letni Leon Brown z South Norwood. Został on oskarżony o udział w dostarczaniu syntetycznego kannabinoidu oraz posiadanie nielegalnych substancji psychoaktywnych. Policja poinformowała, że znaleziono przy nim dużą ilość gotówki i prawdopodobnie jadalne produkty z konopi indyjskich. W poniedziałek Brown stawił się w areszcie w Barkingside Magistrates’ Court.

Żelkowe misie z marihuaną nie tak smaczne, jakby mogło się wydawać

W odpowiednim czasie zostanie przeprowadzona sekcja zwłok zmarłej kobiety. Przeprowadzono już testy na kilku słodyczach odzyskanych przez policję. Obecnie trwa dochodzenie mające na celu ustalenie, czy żelkowe misie należał do partii słodyczy związanych ze śmiercią kobiety. Funkcjonariusze pracują również nad ustaleniem innych przypadków, w których ludzie poważnie zachorowali po spożyciu słodyczy z syntetyczną marihuaną. Wiadomo o jednym, potencjalnie powiązanym przypadku, w którym kobieta źle się poczuła na początku marca po zjedzeniu cukierka z konopi indyjskich w Tower Hamlets. Została ona przewieziona do szpitala, a następnie wypisana.

Prosimy nie kupować ani nie spożywać produktów spożywczych zawierających syntetyczne narkotyki. Są one nielegalne, a ze względu na przyjazne dla dzieci opakowanie mogą stwarzać ryzyko przypadkowego spożycia. Dilerzy narkotyków szkodzą społecznościom i zagrażają bezpieczeństwu ludzi. Podejmiemy działania mające na celu ściganie osób zaangażowanych w ten proceder, jak również osób, które znalazły się w posiadaniu tych substancji

– napisała w specjalnym oświadczeniu brytyjska policja.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • CBD
  • Marihuana

Nie najlepszy nastrój, wcześniej agresja być może z padaczki (aura). Setting też nie najlepszy, na chwilę nie było domowników ale wrócili.

Będzie to ocena walorów smakowych i opis wrażeń (raczej badtripu) po wypiciu 10ml specyfiku - hempshot Miami Haze firmy Cannabis Boys. 

Set&setting
Zimowy już raczej dzień 19.11.2022. Niby spokojna, wolna sobota, ale jest trochę stresu przed wtorkiem (dyskusja przed forum klasy). Miałam napad chwilowej agresji (co czasem się zdarza - aura padaczkowa). Na chwilę mama z ciocią wybyły i mogłam zająć się hempshotem. Tolerancja niska, ponieważ ostatnio waporyzowałam mj we wrześniu. 

  • Alprazolam

Kiedy pierwszy raz usłyszałem o Alprazolamie od razu zacząłem kombinować w

jaki sposób zdobyć receptę. Zapisałem się do przychodni u mnie na uczelni i

wyciągnąłem karte do lekarza rodzinnego. Na pytanie "co panu dolega?"

odpowiedziałem, że nie mogę spać. Babka zapytała czy brałem wcześniej coś na

bezsenność, powiedziałem, że Afobam, a ponadto wykazałem się fachową wiedzą

mówiąc ile to kosztuje, co zawiera i ile jest tabletek w jednym opakowaniu.

  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

Wychodzę z pracy około 18... Idąc ulicą rozmyślam nad tym jak, gdzie, czym i za ile... 

 

Wiele czasu nie miałem, gdyż za kilkadziesiąt minut miałem autosan do innego miasta (45km) więc plan musiał być szybki lecz konkretny. Kilka dni wcześniej z kumplem nawinęła się gadka apropo DXM, a konkretnie o Acodinie. Na ten czas zupełną abstrakcją dla mnie było użycie tego na sobie, lecz po kilku chwilach i telefonie do przyjaciela z podstawowymi informacjami postanowiłem spróbować. 

 

  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Cisza, spokój, własny pokój... czyli S&S dobre.

Witam wszystkich. Postanowiłem znowu napisać trip raport o swoim przeżyciu z czystą marihuaną. Powtórzę: czystą. Nie wiem jak, nie wiem czemu, ale znowu zadziałała na mnie po prostu cudownie. Być może to kwestia tego, że zjadłem uprzednio dwa banany ze skórką :D A może dlatego, że wziąłem (sam nie wiem, po co) średnią dawkę l-argininy? A może to już tylko siła psychiki? Pół dnia przeznaczyłem na czytanie o ayahuasce ze względu na to, że niebawem (jeżeli wszystko pójdzie z planem) jej skosztuję. I mam nadzieję na coś pozytywnego. Ba, mam nadzieję na euforię poznania.