REKLAMA




Konopie jak drzewa

Wrocławscy policjanci myśleli, że to drzewka owocowe. Okazało się, że to trzymetrowa "trawka"

Anonim

Kategorie

Źródło

Super Express

Odsłony

7381
Wrocławscy policjanci myśleli, że to drzewka owocowe. Okazało się, że to trzymetrowa "trawka".

Prawie 3-metrowe konopie znaleźli wrocławscy policjanci w jednym z przydomowych ogródków. Drzewka marihuany były tak duże, że początkowo policjanci w ogóle nie zwrócili na nie uwagi, myśląc, że to jakieś drzewa owocowe. Hodowcami tak wybujałych okazów okazali się bracia - hodowcy... gołębi.
Funkcjonariusze "odwiedzili" posesję 65-letniego wrocławianina w czwartkowy wieczór.

- Znaleźliśmy tam kilkanaście krzaków konopi indyjskiej. Rosły sobie spokojnie, w rzędach. W tym nie było nic zaskakującego, bo były to takie klasyczne 1,5-metrowe krzaki - opowiada aspirant Wojciech Wybraniec z komisariatu Wrocław - Fabryczna.

Policjanci zdziwili się dopiero, kiedy zobaczyli drzewa. Okazało się, że to też są konopie, dokładnie takie same jak te mniejsze, tyle tylko, że porządnie wyrosły. Najwyższa miała 2 metry 90 centymetrów.

W mieszkaniu policja znalazła kilkanaście już ściętych i podsuszonych okazów.

- Przyznam, że byliśmy zaskoczeni, bo to w końcu Polska nie Kolumbia. To niemal jest ciekawostka przyrodnicza - śmieje się aspirant Wybraniec.

Właścicielami "ciekawostki" okazali się 64-letni właściciel budynku i jego 49-letni brat. Obaj panowie mają wspólne hobby - hodują gołębie. Panowie zaprzeczają, jakoby mieli jakąkolwiek plantację. Twierdzą, że to jakaś samosiejka. Funkcjonariuszom ciężko w to uwierzyć, bo konopie rosły w równych rzędach i widać, że właściciele ogrodu nie traktowali ich jak chwasty. - Musieli podlewać i dbać o nie, że tak ładnie wyrosły - mówi Wybraniec. Wczoraj obaj "przyrodnicy" byli przesłuchiwani przez policję. Wielgachne drzewa spalą policjanci w ognisku.

MaM

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

MOJ (niezweryfikowany)
Wielgachne drzewa spalą policjanci w ognisku. <br> <br>tłoczac sie przy ogniu i wciagajac dym głeboko w płuca. <br> <br>A i wyższ stopniem tym blizej nadzoruje palenie ty krzaków które odbywa sie komisyjnie . <br> <br>ach buc przy takim ogniu &gt;&gt;&gt;&gt;&gt; <br>
ThaDilaRRR (niezweryfikowany)
&quot;Wielgachne drzewa spalą policjanci w ognisku &quot;- trudno by bylo takie krzaki nabic w fifke:P
scr (niezweryfikowany)
a ja zawsze myślałem, że oni palą tę ganję w piecu. jak widać, tylko Wybrańcy mogą palić ganję w ognisku ;)
b (niezweryfikowany)
bierzemy misia w teczke i jedziemy na wycieczke? z ogniskiem! :&gt;
mikor (niezweryfikowany)
Nabuchac tez sie za wiele nie na buchaja gdyz na bank jest to konopia przemyslowa pewnie wyjeli nasionka z jakiejs karmy dla golebi i chcieli sami troche nasionek otrzymac a tu wal policja przyszla.... Qrwa przeciez jakie to ma grube lodygi i rzadkie to jest.... przemyslowa jak fix..P
leśny zygfryd (niezweryfikowany)
ilekroc wysiewalem, zawsze krzaczory osiagaly 2-3 metry, tylko te niepodlewane i nienawozone mialy po 1-1,5. dziwne, ze panowie policjanci tak sie zajarali, widac pierwszy raz im sie zdarzylo zobaczyc konopie. tylko czemu chca je od razu palic, zeby nie zdazyc zrobic testow na ich identyfikacje?? chyba, zeby oskarzyc kogos o uprawe narkotycznych roslin, trzeba dosc jednoznacznie je zidentyfikowac?
chil[u]m (niezweryfikowany)
..pech;-). <br>3-metrowe konopie to nie jest wybryk natury pAnowie HWDP. <br>Konopia tak rośnie,a wMexico jeszcze lepiej:-). <br>Szkoda roślin,bo pewnie HWDP sam je sprzeda(ognisko,ha,hah,hah). <br>
makijaz (niezweryfikowany)
kurde jak mozna zniszczyc takie okazy :(
sqn85 (niezweryfikowany)
thc RULEZ I QWA ZAWSZE TAK BEDZIE, kto niepali gowno wie jak to jest...
szkoda (niezweryfikowany)
Szkoda roślin. Szkoda, że sie nie ugadali, że przyjdą dopiero w dzień zbiorów, coby to rośliny jeszcze ładniejsze urosły i dopiero wtedy do ścinki. Ciekawe jak by wtedy wyglądały? No i de facto - wilk byłby syty i owca cała, oraz przy ognisku gromada śmiechała.
xXx (niezweryfikowany)
http://www.hawkwind.demon.co.uk/joint.gif
swiadol (niezweryfikowany)
Wielgachne drzewa spalą policjanci w ognisku. <br>hicior tygodnia.
roxyk (niezweryfikowany)
- ciekawe czy to konopie siewne czy jakiś patent z genami ... <br> po wielkości mniemam wnioskowac że to naprawdę te siewki z ogrodniczego dla gołebi ... ale jaka jest prawda .. ?
Kubaj (niezweryfikowany)
Śmiechu warte. I nadal głupie gazety wierzą przewrotnym policjantom w starą śpiewkę o plantacji narkotycznej marihuany. Jak to sprostować? Może piszmy do gazet ilekroć się taka rewelacja ukaże, że Cannabis sativa s. TO NIE JEST Cannabis indica!!! I dziennikarze wreszcie pojmą, że jeszcze 50 lat temu ojcowie i dziadowie powszechnie siali takie konopie na polu! Przypominam, choćby film &quot;Konopiełka &quot;. A szkiełostwo zawsze chce na swoje konto wpisać sukces, co się uwidacznia jak bardzo potrafią rozminąć się z prawdą.
triple og (niezweryfikowany)
&quot; - Przyznam, że byliśmy zaskoczeni, bo to w końcu Polska nie Kolumbia. To niemal jest ciekawostka przyrodnicza - śmieje się aspirant Wybraniec. &quot; - a z czego on sie kurwa śmieje ? czyżby sam zjarał troche tej ciekawostki i co to wogle za nazawisko ? <br> <br>a wogle to chyba byla jakas grupa przestępcza, zroganizowana i bardzo niebezpieczna. z tego co tu wyczytalem o tych golebiach to boje sie o przyszlosc narodu. bo takich przestępców jest jeszcze wielu na wolnosci. kurwa <br> <br>
Hania (niezweryfikowany)
&quot;wielgachne drzewa policjanci spaląw ognisku &quot;, to sie pewnie nieźle ujarają tymi oparami:)
PrezmO (niezweryfikowany)
puscie do mnie sygnal dymny tez wpadne :P <br>a tak a prop to miłego bakania...jak sie spalicie tym paly dajcie znac :D błahaha
skIp. (niezweryfikowany)
Ja chcem na ognisko .... ;]
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Tripraport

Przed wzięciem byłam raczej przybita, zdołowana, zmęczona. To był męczący tydzień i uciążliwy dzień. Nie miałam siły, byłam rozdrażniona. Tego dnia nie planowałam brać, miałam za sobą tydzień intensywnego grzania i serce powoli zaczynało odmawiać posłuszeństwa. Bolała mnie głowa, serce kołatało przy każdym pokonywaniu schodów, do tego nasilające się uderzenia w skroń i znacznie osłabiona wydajność płuc...

Swoje przeżycia z DXM zaczęłam około pół roku temu. Większość moich tripów zawsze wahała się pomiędzy drugim i trzecim plateau, jedynie raz doszłam do czwartego. Dawkowanie ograniczam zawsze do 150mg, ze względu na to, że mam 1,68m i ważę 42kg. Przez ostatni rok brałam ketoprofen, tramadol w silnym dawkowaniu. Do tego morfina i dwukrotna długa narkoza.

Wstęp

  • Gałka muszkatołowa

O cudownych właściwościach

gałki muszkatowej dowiedziałem się oczywiście z hyperrealku. A ponieważ to tak

tania i powszechnie dostępna przyprawa, nie widziałem powodów, dla których

miałbym jej nie skosztować. Mając na uwadze zalecenia w wyborze gałki zwiedziłem

cztery sklepy spożywcze, zanim udało mi się kupić taką w całości(firmy „Kamis”).

Po upływie pół godziny miałem już starte na tarce trzy nasionka tej roślinki. Po

wsypaniu tych brązowych wiórków do szklanki wody substancja wyglądała gorzej niż

  • Ayahuasca

Doświadczenie: gałka muszkatałowa (trzy razy), bieluń (dwa, lecz nieudane razy), efedryna (2 - razy), amfetamina (ponad 10 razy), DXM (dwa razy), mj/hasz (ilości niepoliczalne), extasy (3 pixy), LSD (4 razy), grzyby psilocybe (dwa razy), Salvia Divinorum (trzy razy, z czego jeden na 2/3 plateau), Ayahuasca (ten raz).




2 II 2005, 9:50-13h. Przygotowanie:

Mam 10 g Mimosa hostilis, kawałek kory; 4 g Peganum harmala - nasiona.


  • 4-ACO-DMT
  • Przeżycie mistyczne

Po godzinie 18, głównie mieszkanie kumpla i miasto.

Bohaterowie: Ja(K.), moja dziewczyna (A.), nasz znajomy (Krz.)

Start godzina 18:

00:00 - Ja i A. wrzucamy po 35mg w kapsułce żelatynowej na jakiejś polnej ścieżce w drodze do mojego domu.

00:15 - Wchodzimy do mieszkania i nerwowo oczekujemy pierwszych efektów. Siadam na łóżku a A. otwiera facebook'a.

randomness