Konopie indyjskie w domkach letniskowych

Dwie nielegalne uprawy konopi indyjskich, z których wysuszonych liści otrzymuje się marihuanę, zlikwidowali policjanci niedaleko Piły.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

2237

Zatrzymano dwóch mężczyzn, podejrzewanych o hodowlę konopi - poinformował oficer prasowy pilskiej policji Tomasz Wojciechowski. Zatrzymani to mieszkańcy woj. warmińsko-mazurskiego w wieku 32 i 24 lat. Przebywali w dwóch wynajętych przez siebie domkach letniskowych w okolicy Głubczyna (pow. złotowski), w których zorganizowana była profesjonalna, nielegalna uprawa konopi.

W pięciu pomieszczeniach, na piętrach obu domków, na zaaranżowanych poletkach rosło ok. 500 konopi, z których - według szacunkowych ocen - można było wyprodukować ok. 10 kg suszu. Oprócz tego znaleziono tam ok. 5 kg suszu konopi indyjskich oraz 100 g amfetaminy. Wstępnie ustalono, że wartość rynkowa zabezpieczonych narkotyków to ok. 450 tys. zł, natomiast sprzętu do ich produkcji - ok. 50 tys. zł - powiedział Wojciechowski.

Dodał, że w akcji likwidowania nielegalnych upraw pilskim policjantom pomagali antyterroryści z Poznania. Trwa wyjaśnianie sprawy i możliwe, że dojdzie do kolejnych zatrzymań.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

scr (niezweryfikowany)

no tak, roślinka tak niebezpieczna, że bez antyterrorystów ani rusz! poza tym oni też się muszą skopcić. <br>
heh (niezweryfikowany)

A ciekawe w jaki sposób otrzymuje się tą marihuanę z roślin.... Pewnie musi to być bardzo skomplikowany proces chemiczny.
asrtop (niezweryfikowany)

A ciekawe w jaki sposób otrzymuje się tą marihuanę z roślin.... Pewnie musi to być bardzo skomplikowany proces chemiczny.
Extra (niezweryfikowany)

A ciekawe w jaki sposób otrzymuje się tą marihuanę z roślin.... Pewnie musi to być bardzo skomplikowany proces chemiczny.
maseru (niezweryfikowany)

&quot;z których wysuszonych liści otrzymuje się marihuanę &quot; <br>A ja zylem w niewiedzy, i caly czas myslalem ze pale kwiaty. A tu psikus, liscie palilem i niewiedzialem...
Absurd (niezweryfikowany)

A ciekawe w jaki sposób otrzymuje się tą marihuanę z roślin.... Pewnie musi to być bardzo skomplikowany proces chemiczny.
Armageddon (niezweryfikowany)

A ciekawe w jaki sposób otrzymuje się tą marihuanę z roślin.... Pewnie musi to być bardzo skomplikowany proces chemiczny.
xyz (niezweryfikowany)

Takze w domkach letniskowych upraw nie zakladajcie :) <br>Troche podejrzane jest duze zuzycie pradu w srodku zimy w domku letniskowym :)
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Grzyby halucynogenne

Noc, wolny pokój. Humor nie był ani zły ani dobry, nie miał zbyt wielkiego wpływu na doświadczenie.

Opisany tutaj trip miał miejsce właściwie niecały tydzień, po 'podróży' na której zażyłem 3 gramy wysuszonych grzybów. Czemu tak szybko? Żeby logicznie to sprostować, musiałbym opisać poprzedniego tripa, ale jakoś nie mam ochoty więc w skrócie powiem, że przed pierwszym razem bardzo chciałem wykorzystać doświadczenie wizualnie, co mi się nie udało gdyż nie byłem wtedy sam i większość tripa przeszło śmiechami i lataniem po mieszkaniu. Tolerancja zeszła, a po poprzednim tripie jakoś nie obawiałem się, że coś złego może się stać.

  • Kodeina
  • Pierwszy raz

Sam w pokoju, oczekiwałem stanu podobnego do upojenia alkoholowego. Nic mnie nie rozpraszało, było miło, spokojnie, muzyczka.

Jestem w domu, po dość męczącym dniu, postanowiłem spróbować czegoś nowego. Pierwszy raz biorę coś z apteki.

22:02 — 105mg kodeiny.

22:35 — 45mg kodeiny.

Tabletki „Thiocodin” 1 sztuka — 15mg. (łącznie 10 sztuk).

 

  • Mefedron
  • Retrospekcja

Wyjaśnienie osób i zdarzeń w pierwszej części czyli tu: https://neurogroove.info/trip/moda-na-mefedron-vol1

Chciałabym mieć plik na dysku z zapisem tego wydarzenia, tak żeby móc je jak najprawdziwiej przedstawić. Ponieważ nie mam będę korzystać z zasobów mojej ułomnej pamięci, gdzieniegdzie luki uzupełniając fantazją pisarską.

 

Mijały dni, mijały noce. Zostaliśmy sami: ja i mefedron. Praktycznie nie wychodziłam przez ten czas z pokoju. Przemek mnie nie odwiedzał, musiał być zajęty ogarnianiem swoich spraw rodzinnych.

 

  • Ayahuasca
  • Pierwszy raz

Było to ceremonialne przyjęcie Ayahuasci, medytacja, modlitwa do duchów roślin i opiekunów oraz muzyka składająca się z Icaro i etnicznych dźwiękówi. Byłem wyciszony i całkowicie otwarty na to czego doświadczę, choć miałem delikatne lęki jako, że były to nieznane rośliny.

Wstęp (7 sierpnia)

Ze względu na znikomą ilość informacji na temat powyższych roślin (zwłaszcza alicia anisopetala), postanowiłem samemu je przetestować, aby przekonać się czy rzeczywiście drzemie w nich moc. 

I o ile co do zawartości DMT a akacji nie miałem wątpliwości, to już kwestia inhibitora MAO w alici była kwestią sporną. Spotkałem się z różnymi opiniami na ten temat, jednak większość była ze sobą sprzeczna. tak więc postanowiłem wziąć sprawy we własne ręce.