REKLAMA




Konopie indyjskie w domkach letniskowych

Dwie nielegalne uprawy konopi indyjskich, z których wysuszonych liści otrzymuje się marihuanę, zlikwidowali policjanci niedaleko Piły.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

2229

Zatrzymano dwóch mężczyzn, podejrzewanych o hodowlę konopi - poinformował oficer prasowy pilskiej policji Tomasz Wojciechowski. Zatrzymani to mieszkańcy woj. warmińsko-mazurskiego w wieku 32 i 24 lat. Przebywali w dwóch wynajętych przez siebie domkach letniskowych w okolicy Głubczyna (pow. złotowski), w których zorganizowana była profesjonalna, nielegalna uprawa konopi.

W pięciu pomieszczeniach, na piętrach obu domków, na zaaranżowanych poletkach rosło ok. 500 konopi, z których - według szacunkowych ocen - można było wyprodukować ok. 10 kg suszu. Oprócz tego znaleziono tam ok. 5 kg suszu konopi indyjskich oraz 100 g amfetaminy. Wstępnie ustalono, że wartość rynkowa zabezpieczonych narkotyków to ok. 450 tys. zł, natomiast sprzętu do ich produkcji - ok. 50 tys. zł - powiedział Wojciechowski.

Dodał, że w akcji likwidowania nielegalnych upraw pilskim policjantom pomagali antyterroryści z Poznania. Trwa wyjaśnianie sprawy i możliwe, że dojdzie do kolejnych zatrzymań.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

scr (niezweryfikowany)
no tak, roślinka tak niebezpieczna, że bez antyterrorystów ani rusz! poza tym oni też się muszą skopcić. <br>
heh (niezweryfikowany)
A ciekawe w jaki sposób otrzymuje się tą marihuanę z roślin.... Pewnie musi to być bardzo skomplikowany proces chemiczny.
asrtop (niezweryfikowany)
A ciekawe w jaki sposób otrzymuje się tą marihuanę z roślin.... Pewnie musi to być bardzo skomplikowany proces chemiczny.
Extra (niezweryfikowany)
A ciekawe w jaki sposób otrzymuje się tą marihuanę z roślin.... Pewnie musi to być bardzo skomplikowany proces chemiczny.
maseru (niezweryfikowany)
&quot;z których wysuszonych liści otrzymuje się marihuanę &quot; <br>A ja zylem w niewiedzy, i caly czas myslalem ze pale kwiaty. A tu psikus, liscie palilem i niewiedzialem...
Absurd (niezweryfikowany)
A ciekawe w jaki sposób otrzymuje się tą marihuanę z roślin.... Pewnie musi to być bardzo skomplikowany proces chemiczny.
Armageddon (niezweryfikowany)
A ciekawe w jaki sposób otrzymuje się tą marihuanę z roślin.... Pewnie musi to być bardzo skomplikowany proces chemiczny.
xyz (niezweryfikowany)
Takze w domkach letniskowych upraw nie zakladajcie :) <br>Troche podejrzane jest duze zuzycie pradu w srodku zimy w domku letniskowym :)
Zajawki z NeuroGroove

A o to mój ulubiony TR dotyczący Lejdi S:

Autor: Dr.Benway, 09.10.2007

Nie wierzyłem, że coś, co wygląda jak pomielone i zeschnięte wielbłądzie gówno jest w stanie w jakimś większym stopniu zaburzyć świadomość. Szawia jednak wyrwała mnie z butów i przez własną ignorancję zafundowałem sobie jednego z najintensywniejszych badtripów w życiu.

Doświadczenie: marihuana / hasz (8 lat intensywnej praktyki), alkohol, amfetamina (incydentalnie), eter, podtlenek azotu, grzyby (łysiczki), miksy powyższych

  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

Set: Wszyscy utrzymywaliśmy dobry nastrój psychiczny, byliśmy pełni nadziei, że nurt doświadczenia psychodelicznego zniesie nas na spokojne wody. Tkwimy silnie w paradygmacie holistycznym. Cele były podzielone. Naszym celem były mistyczne oświecenia, a nowicjusza zapoznanie z bardziej egzotycznymi stanami świadomości i obserwacja nas. I ku naszej uciesze po części intencje te dało się wprowadzić w życie. Setting: Naszym otoczeniem była połać lasu znajdująca się w dolinie, z przepięknym jeziorkiem okrytym płachtą leśnych gęstwin i iście z bajki wyjętą roślinnością. Wszystko działo się w porze dziennej. Pogoda była w kratkę, słoneczko i chmury. Modele interpretacyjne: Ci, którzy tutaj byli skwaszeni postrzegają się jako akolitów, czczących uniwersalną boskość, jedynego demiurga udostępnianego zgodnie ze źródłosłowiem przez enteogeny. Zgrzybiony był początkującym, kimś pragnącym przejść próbę świadomości. Kultogeny traktowaliśmy jako narzędzia umożliwiające nam doświadczenie magii, jako swego rodzaju różdzki, za pomocą których "jedno zaklęcie" przenosi w światy równoległe.

Była to sobota wg. prognoz ostatnia szansa na wypady na łono natury. Tak się szczęśliwie złożyło, że niedawno uzyskałem dostęp do kwasa. :D Więc postanowiliśmy ową sobotę należycie wykorzystać. Ogólnie zamierzałem napisać w tym roku szereg ośmiu tripraportów opisujących osiem "godnie przeżytych" sabatów, ale warunki pogodowe nie pozwoliły. Nowością było dla mnie, że tym razem jadłem w tercecie przyjaciół, z których jeden był nuworyszem i nie otwierał jeszcze bram percepcji aż tak. Nasz prowiant w gruncie rzeczy składał się na zakupione soki owocowe i gumy smakowe.

  • Gałka muszkatołowa

Stan, warunki etc.: Generalnie nastrój ani specjalnie zły, ani dobry. Siedzę w domu, sierpień. Lekki ból głowy. Zaciekawienie ralacjami o gałce, na które przypadkiem wpadłem na hyperreal.



Doświadczenie: to było dawno i nieprawda ;) A co do gałki, lata temu zjadłem półtorej i nic, uznałem wtedy pogłoski o jej tajemniczej mocy za jakąś miejską legendę ;)


  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Chęć doznania nowych doświadczeń. Nastawienie jak najbardziej pozytywne

PASTERKOWE NAWRÓCENIE