ŁADOWANIE [POMIŃ AKAPIT, JEŻELI INTERERE CIĘ TYLKO GŁÓWNY NURT FAZY, A NIE POCZĄTKI]
W końcu Izba Reprezentantów ma oficjalnie głosować nad projektem ustawy o federalnej legalizacji marihuany w określonych ramach czasowych...
W końcu Izba Reprezentantów ma oficjalnie głosować nad projektem ustawy o federalnej legalizacji marihuany w określonych ramach czasowych: w tym tygodniu, między środą a piątkiem (1.12-4.12.2020r).
Lider większości w Izbie Reprezentantów, Steny Hoyer, oficjalnie opublikował w Internecie, że głosowanie w sprawie ustawy zwanej „MORE” o możliwościach, reinwestycji i usunięciu marihuany z ustawy prohibicyjnej odbędzie się w tym tygodniu.
Zeszłego lata Izba zapowiedziała, że do końca września przeprowadzi głosowanie w sprawie MORE Act. Głosowanie to zostało jednak odłożone na czas po wyborach, aby przedstawiciele Demokratów mogli skupić się na najpilniejszej w tamtym czasie kwestii: wyrzuceniu Donalda Trumpa z Białego Domu.
Po wykonaniu tej misji Hoyer powiedział, że przed końcem roku odbędzie się głosowanie nad MORE Act. Wygląda na to, że Hoyer dotrzyma słowa.
„Pracuję nad tą kwestią dłużej niż jakikolwiek polityk w Ameryce i mogę śmiało powiedzieć, że ustawa MORE jest najbardziej kompleksową federalną reformą dotyczącą konopi indyjskich w historii Stanów Zjednoczonych” – powiedział w oficjalnym oświadczeniu hrabia Blumenauer . „Nasze głosowanie za przyjęciem tego w przyszłym tygodniu nastąpi po tym, jak ludzie w pięciu bardzo różnych stanach potwierdzą silne, ponadpartyjne poparcie dla zreformowania nieudanego zakazu konopi”.
„Krajowe poparcie dla federalnej legalizacji marihuany jest na najwyższym w historii poziomie i prawie 99 procent Amerykanów wkrótce będzie mieszkać w stanach, w których jest legalna jakaś forma konopi” – kontynuował Blumenauer. „Kongres musi wykorzystać ten rozmach i dołożyć starań, aby zakończyć nieudaną politykę prohibicji, która doprowadziła do długiego i haniebnego okresu selektywnego egzekwowania przepisów wobec społeczności kolorowych”.
W głosowaniu online dyrektor polityczny NORML Justin Strekal powiedział : „To głosowanie jest pierwszym apelem Kongresu w historii w sprawie zakończenia federalnej kryminalizacji marihuany. Przedstawiając ustawę MORE, Izba Reprezentantów wysyła niewątpliwy sygnał, że Ameryka jest gotowa zamknąć rozdział o zakazie marihuany i zakończyć bezsensowny ucisk i obawę, że ta nieudana polityka uderza w praworządnych obywateli. Amerykanie są gotowi odpowiedzialnie zalegalizować i regulować marihuanę, a to głosowanie pokazuje, że niektórzy prawodawcy w końcu ich słuchają ”.
Wszystko się zgadza. Nawet niedawny sondaż Gallupa wykazał, że 68 procent wszystkich Amerykanów opowiada się za federalną legalizacją marihuany. Inna ankieta przeprowadzona we wrześniu wykazała, że 59 procent wszystkich Amerykanów popiera ustawę MORE, w tym 53 procent republikanów. Nadszedł czas na zmiany !
W sumie postanowienie na spontana, ale warunki bardzo sprzyjające.
ŁADOWANIE [POMIŃ AKAPIT, JEŻELI INTERERE CIĘ TYLKO GŁÓWNY NURT FAZY, A NIE POCZĄTKI]
Wieczór, wolna chata; przygotowane świeczki, kadzidła, muzyka; pierwszy samotny grzybowy trip, lekka obawa i duża ciekawość
22.30
Spożywam radośnie gorący kubek borowiko-psylocybinowy. Mniam, mniam. Z najwyższej jakości suszonych grzybów, jak twierdzi napis na opakowaniu :)
Jeszcze nie skończyłem posiłku, a ściany pokoju już przybierają cieplejszą barwę. Jaki on przytulny!
Wiek:18
Doświadczanie: Marihuana-raz w tygodniu od roku(wcześniej paliłem rzadko jakieś 3 lata; grzyby-raz w życiu(puki co)
Chciałbym napisać wam o czymś niesamowitym co niedawno mnie spotkało. nigdy czegoś takiego nie doświadczyłem.Ten stan był przerażający a za razem bardzo fascynujacy.
nastawienie bardzo dobre ale set zmieniający się ciągle z pozytywnego na b. kiepski
wieczór zacząłem od świńskiego chlania w obskurnym- psychodelicznym barze w którym to nawet całkiem śmiesznie było po trzech piwach, jednak moja frustracja z powodu imprezowania wyłącznie z samym alkoholem narastała, dlatego jak na degenerata przystało, postarałem się o szczyptę czegoś zielonego na uśmierzenie mojej jakże to silnej chęci, cholera, nie ma nic gorszego niż ćpak bez paszy!