REKLAMA




Konferencja homeopatów rozpływa się w chaosie, gdy delegaci przyjmują halucynogenny narkotyk

Zorganizowana w Niemczech konferencja dotycząca alternatywnej medycyny skończyła się chaosem, kiedy kilkadziesiąt osób przyjęło przypominający w działaniu LSD narkotyk i zaczęło cierpieć z powodu halucynacji.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

The Independent
Komentarz [H]yperreala: 
Istny Kongres Futurologiczny :D Mistrz z Krakowa przewidział.

Grafika

Odsłony

312

Zorganizowana w Niemczech konferencja dotycząca alternatywnej medycyny skończyła się chaosem, kiedy kilkadziesiąt osób przyjęło przypominający w działaniu LSD narkotyk i zaczęło cierpieć z powodu halucynacji.

Komunikat nadany przez NDR opisywał 29 mężczyzn i kobiet "zataczających się, turlających po łące, bełkoczących i cierpiących z powodu silnych skurczy".

Grupa "Heilpraktikers" została znaleziona w hotelu, w którym odbywała się ich konferencja w miejscowości Handeloh (na południe od Hamburga) w piątek.

Ponad 150 pracowników medycznych, karetki pogotowia i policja zjawili się na miejscu, by zabrać półprzytomnych delegatów do szpitala.

U pacjentów w wieku pomiędzy 24 a 56, stwierdzono omamy, problemy z oddychaniem, przyspieszenie serca i skurcze, niektórzy byli w stanie ciężkim, donosi Deutsche Welle.

Badania krwi i moczu wykazały, że wszyscy przyjęli halucynogenny narkotyk 2C-E, znany w Niemczech jako Aquarust i nielegalny tam od końca ubiegłego roku.

Do poniedziałku nikt nie odzyskał sił w stopniu wystarczającym, by mógł zostać przesłuchany przez policję, poinformował rzecznik.

Torsten Passie, członek eksperckiej komisji niemieckiego rządu ds. narkotyków, powiedział NDR: "To musiało być wielokrotne przedawkowanie. Nie współgra to z założeniem, że osoby te przyjęły halucynogen świadomie."

"Trzeba przyjąć, że ci ludzie nie zostali poinformowani o tej substancji, jej działaniu i związanym z nim ryzyku zanim ją przyjęli."

Policja podobno bierze pod uwagę możliwości, że przyjęcie narkotyku miało charakter wspólnego eksperymentu, albo że jego skryte podanie uczestnikom konferencji było żartem.

Brak jak dotąd aresztowań, trwa dochodzenie dotyczące ewentualnego naruszenia obowiązującej w Niemczech ustawy antynarkotykowej.

Niemieckie Stowarzyszenie Praktyków Uzdrawiania (VDH), która reprezentuje homeopatów i innych naturopatów, szybko zdystansowało się od kłopotliwej sytuacji.

W wydanym oświadczeniu poinformowało, że żaden z jej przedstawicieli nie wziął halucynogenu podczas "incydentu" w Handeloh.

"Organizatorami tej szemranej konferencji są osoby nam nieznane, a takie zdarzenia nie będą tolerowane przez nasze Stowarzyszenie" – powiedział rzecznik.

"Niestety, konferencja w Handeloh poważnie nadszarpnęła wizerunek medycyny alternatywnej... trzeba wyjaśnić, że takie działania bynajmniej nie są w duchu terapii naturalnych, jako sprzeczne z naszymi wartościami, zarówno z punktu widzenia moralnego, jak i prawnego."

"Niemieckie Stowarzyszenie Praktyków Uzdrawiania (Heilpraktikers) potępia takie wykroczenia."

Oceń treść:

Average: 10 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Bieluń dziędzierzawa


Zdarzyło mi się brać bielunia dwa razy, według mnie to i tak mało, biorąc pod uwagę, że w moim

ogródku rosną dwa dwumetrowe krzaki.

Ale nie miałam okazji łykać ziarenek, piłam herbatkę z liści. Nigdy w życiu nie piłam nic aż tak

ochydnego, ten smak pamiętam do dzisiaj.


  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Spokojny pokój, całkowite rozluźnienie i pozytywne nastawienie, dobra muzyka i brak jakichkolwiek przeszkód...

Po udanej pierwszej próbie z DXM mam ochotę na więcej... 20 tabletek, 300mg, czyli ok. 5mg/kg daje stabilne 2 Plateau. Postanawiam wziąć razem z koleżanką (nazwijmy ją K). Zaczynamy wcześnie, by w południe być już w miarę ogarnięci. O 7 przychodzę do Niej, rozmawiamy, idziemy po chipsy, tymbarka i jesteśmy troszkę przed 10. Mamy wolny zamknięty pokój, możemy słuchać muzyki, w jej domu jest jej mama, lecz luźno podchodzi do sprawy.

 

10:10 PM

  • Inne
  • Inne
  • Pozytywne przeżycie

Letni wieczór, mieszkanie i blokowisko.

ETH-LAD to dziwna substancja. Lizergamid, ale tworzący specyficzne dla siebie nastroje i odczucia, w dużym stopniu różne od LSD. Siadający na głowie mocno, ale i pozostawiający w miarę trzeźwy ogląd rzeczywistości. Mniej wizalny, a bardziej szatkujący na kawałki poczucie upływu czasu i powiązań przyczynowych. W pewnym stopniu też mocniej dysocjujący od LSD. Oczywiście to tylko mój subiektywny odbiór tego doświadczenia, da się jednak wyczuć charakterystyczny emocjonalny „znak rozpoznawczy”.

  • Marihuana

Cześć wszystkim...



W całym narazie krótkim życiu nie brałem nic innego oprócz trawki. Opisze wam moich kilka przygod ktore pamietam.



Zaczynam...



Rok: 2004

Dni: okolice jesieni