"Kompot" dla cierpiącego syna

75-letnią sopociankę, która usiłowała wyprodukować "kompot", czyli tzw. polską heroinę, zatrzymała w policja. Kobieta wyjaśniła, że "chciała ulżyć w cierpieniu swojemu synowi".

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

3941

O prawdopodobnej fabryce polskiej heroiny sopocka policja dowiedziała się od mieszkańców. Z mieszkania przy ul. Kubacza wydobywał się charakterystyczny dla narkotyku zapach. Wczoraj policjanci przeszukali lokal.

Mariusz Putno z sopockiej policji powiedział, że w mieszkaniu sopocianki znaleziono jeden litr półproduktu - wyciągu ze słomy makowej.

W mieszkaniu kobiety policjanci znaleźli też profesjonalne urządzenia do produkcji polskiej heroiny. Kobieta znakomicie znała się na procesie wytwarzania narkotyku i chętnie opowiadała o nim funkcjonariuszom. Tłumaczyła, że wytworzyła kompot dla swojego syna, który jest narkomanem. Ma kłopoty z poruszaniem się, więc matka chciała go wyręczyć, przygotować narkotyk i uśmierzyć jego ból.

Podejrzana po przesłuchaniu została zwolniona do domu. Grożą jej trzy lata więzienia ale ze względu na wiek prawdopodobnie dostanie wyrok w zawieszeniu.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Mr.Zielarz (niezweryfikowany)

hehehh. ale ma mame :) wyręcza go jeszcze, a ten sobie leży i leeeeży i ćpa:) co za życie, życie jak w madrycie
Black Girl (niezweryfikowany)

No właśnie ! skąd oni wiedzieli jaki zapach ma ten specyficzny narkotyk? moja mama jakby się dowiedziała,że ja choćby trawke w ręce miałam, to by mi testy robiła ! a tam by wszystko wyszło. . .
Anonim (niezweryfikowany)

bez tego by zdechł. Ona nie robiła tego dla umilenia mu życia, tylko dla podtrzymania tegoż...
nildur (niezweryfikowany)

Ja strasznie cierpie bez jointa... babciu sasadzisz mi jaranie w ogrodku bo sie strasznie zle czuje :( . Koles sie powinien isc leczyc, a nie babcia mu robi kupe ja was krece!
djdx (niezweryfikowany)

A skąd sąsiedzi znali "charakterystyczny zapach " polskiej heroiny?
Pan Jan (niezweryfikowany)

fabryka polskiej heroiny :D dobre :):):) 75-letnia fabryka :)
mamycie (niezweryfikowany)

taaaa Kompot Babuni wytwarany z sekretnej receptury używany w każde święta od ponad 100 lat dostepny tyko w magazynach koemendy :P
czak (niezweryfikowany)

idylla/sielanka/hajlajf/lambada/dolcze wita/zajebioza/ale myk/cudo miudo/pyszando.... tez chce taka stara!
Zajawki z NeuroGroove
  • Gałka muszkatołowa

Tak się zdażyło, że kilka dni przed opisywanymi wydarzeniami złamałem sobie nogę i z tego powodu siedziałem całymi dniami w domu. Codziennie wpadał do mnie kumpel, który pod pretekstem przynoszenia zeszytów zaopatrywał mnie również w inne ciekawe rzeczy :) Nasz poziom wtajemniczenia jest raczej niewielki, częste przygody z MJ, tabletki oraz fukanie ;]





piątek 25.02.2005



  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Nie idealne, ale tak czy siak sprzyjające.

Jestem myślą. Piękną myślą. Kieruję się do apteki. Nudno. Wychodzę ze szkoły, świat jest ciepły i wietrzny. Otwieram pierwsze drzwi:

-Dzień dobry. Poproszę Tussidex- mówię, uśmiechając się niewinnie i myśląc, że na sto procent widać w moich szarych, głębokich oczach powód, dla którego tu jestem.

-Tussidex... nie mamy, ale Acodin jest...

-W porządku, dziękuję, do widzenia!

Heh, myślę, że zna mój zamiar. Ako to przeżytek, kieruję się dalej.

 

Drugie drzwi:

  • Benzydamina
  • Etanol (alkohol)
  • Fluoksetyna

Set & Setting: jezioro w lesie poza miastem, namiot na plaży, deszcz i ciemność, dzień wcześniej palenie do nieprzytomności

Wiek: 17 lat, 70 kilogramów. ,obaj mniej wiecej tak samo.

Nie zamierzam namawiać tym wpisem nikogo do brania benzydaminy, fluoksetyny w celach innych niż terapeutyczne i picia wódy. Stanowczo odradzam ww. substancje.

  • DOC
  • Katastrofa
  • Marihuana
  • MDMA

Domówka, kilkanascie osób każdy naćpany, głośna muzyka techno / electro

Po tym tripie ledwo uszliśmy z życiem, całość trwała od soboty do około wtorku. Całość postaram się opisać w wielkim skrócie. Był to Mój największy i najbardziej niebezpieczny trip w życiu.

Sobota 17:00, T:00

Zarzucam z Damianem 4mg doca, i udajemy się do reszty ekipy która czeka na pixy. Później idziemy na impreze do jednego z nas.

Sobota 21:30 - 23:00, T:3:30 / 5:00