REKLAMA




Komisja zdrowia nie zdąży zająć się projektami ws. marihuany?

Wicemarszałek Sejmu Wanda Nowicka i Koalicja Medycznej Marihuany apelują o jak najszybsze prace nad ustawą dot. marihuany.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Rynek Aptek, PAP

Odsłony

37

Wicemarszałek Sejmu Wanda Nowicka i Koalicja Medycznej Marihuany apelują o jak najszybsze prace nad ustawą dot. marihuany.

Nowicka zwróciła się do przewodniczącego komisji zdrowia Tomasza Latosa, by komisja jak najszybciej przystąpiła do procedowania nad projektami. W Sejmie są trzy projekty dot. leczenia marihuaną, jeden z nich autorstwa Nowickiej.

Jak dodała, projekty ws. leczenia marihuaną leżą teraz w gestii jednego człowieka, a jest nim przewodniczący komisji zdrowia.

Latos zaznaczył, że nie ma na razie terminu posiedzenia komisji zdrowia, na którym miałyby być omawiane projekty dot. leczniczej marihuany. Wyjaśnił, że komisja ma bardzo wiele pilniejszych, rządowych projektów. Przypomniał jednocześnie, że do tej pory nikt nie wystąpił do URPL o zarejestrowanie preparatu, o którym mówią wspomniane projekty.

Projekt Nowickiej znosi sankcje karne za uprawę i zbiór na własny użytek, w celu leczniczym, konopi innych niż włókniste - zgodnie z udokumentowanym zaleceniem lekarza, w ilości nieprzekraczającej zapotrzebowania na maksymalnie 90 dni stosowania. Przestępstwem przestałoby być też posiadanie w celu leczniczym żywicy lub ziela konopi, wyciągów i nalewek farmaceutycznych. Także w tym przypadku warunkowane byłoby to udokumentowanym zaleceniem lekarza, w ilości nieprzekraczającej zapotrzebowania na maksymalnie 90 dni stosowania.

W Sejmie są jeszcze dwa inne projekty dot. leczniczej marihuany - posła ZP Patryka Jakiego, który zakłada, że gdy lekarz prowadzący pacjenta stwierdzi, że w tym przypadku występują wskazania medyczne do zastosowania terapii substancjami zawierającymi olej konopny (olej RSO), będzie mógł wystawić zaświadczenie lub receptę, w której określi rodzaj, ilość i częstotliwość stosowania substancji zawierających ten olej. Dotyczyć miałoby to pacjentów, którzy nie są uzależnieni, a u których stosowana jest terapia paliatywna, cierpiących na stwardnienie rozsiane, padaczkę, miażdżycę bądź AIDS.

Swój projekt złożyło też SLD - jego celem także jest dopuszczenie do stosowania w lecznictwie substancji o charakterze leczniczym zawierającym olej konopny oraz regulacja rynku handlu i dystrybucji środkami zawierającymi olej konopny.

SLD proponuje utworzenie programu RSO, do którego trafialiby pacjenci - niebędący osobami uzależnionymi - u których lekarz prowadzący zdiagnozował chorobę wymagającą tego rodzaju leczenia. Wykaz środków zawierających marihuanę mieliby w drodze rozporządzenia określić ministrowie zdrowia i rolnictwa; minister zdrowia miałby ponadto m.in. ustalić katalog chorób objętych programem.

17 kwietnia Trybunał Konstytucyjny zasygnalizował Sejmowi celowość działań ustawodawczych zmierzających do uregulowania kwestii medycznego wykorzystania marihuany. TK zaznaczył, że w świetle badań naukowych marihuana może być wykorzystywana w celach medycznych, zwłaszcza dla łagodzenia negatywnych objawów chemioterapii stosowanej w chorobach nowotworowych.

Oceń treść:

Brak głosów