Kolejny ważny wyrok ws. receptomatów

Niedopuszczalne są sytuacje, w których leki przepisywane są bez zbadania pacjenta, wyłącznie na podstawie wypełnionej przez pacjenta ankiety na stronie internetowej placówki oferującej bardzo szybkie konsultacje i wystawienie recepty – uważa rzecznik praw pacjenta Bartłomiej Chmielowiec. Potwierdza to jego zdaniem kolejny wyrok WSA.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Rzeczpospolita

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

88

W ocenie Rzecznika Praw Pacjenta tzw. receptomaty w wielu przypadkach nie kierują się dobrem i bezpieczeństwem pacjenta, a ono powinno być priorytetem dla placówek, które wystawiają recepty na leki za pośrednictwem systemów teleinformatycznych lub systemów łączności. – Kolejne uzasadnienie wyroku sądu wskazuje słuszność i zasadność działań Rzecznika Praw Pacjenta wobec nierzetelnych receptomatów.

Bezpieczeństwo pacjentów jest wartością nadrzędną i nie może być taryfy ulgowej dla podmiotów, które narażają pacjentów na zagrożenie zdrowia i życia – uważa Bartłomiej Chmielowiec.

Przypomina, że w zależności od problemu zdrowotnego pacjenta wymagane może być zaordynowanie przez lekarza leku dostępnego na receptę. Tego rodzaju leki powinny być jednak stosowane pod ścisłym nadzorem lekarza i po właściwym zweryfikowaniu istnienia wskazań do zastosowania danego leku. Wypisanie recepty na lek powinno być poprzedzone badaniem pacjenta, a za takie, zdaniem Chmielowca, nie sposób uznać ankiety online. - Brak właściwej weryfikacji stanu zdrowia pacjenta naraża go na niepotrzebne ryzyko wystąpienia działań niepożądanych danego leku, postawienie złej diagnozy i opóźnienie wdrożenia właściwego leczenia. Dotyczy to szczególnie możliwości uzyskania recept na leki odurzające, antydepresyjne, psychotropowe, psychoaktywne czy medyczną marihuanę - podkreśla RPP.

Receptomatom grożą wysokie kary

Bartłomiej Chmielowiec przypomina, że wydał 14 decyzji, w których uznał, że placówki medyczne, które stosują te nieprawidłowe zasady udzielania świadczeń zdrowotnych, naruszają zbiorowe prawa pacjentów, a sądy popierają jego stanowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w uzasadnieniu wyroku z 29 maja 2024 r. (V SA/Wa 2671/23) wskazał, że badanie to zespół czynności, przy czym ich zakres u każdego pacjenta może być inny, w zależności od danego przypadku. W takim ujęciu badanie pacjenta przez lekarza wymaga ich wzajemnego kontaktu, współdziałania, interakcji. Badanie lekarskie wymaga bowiem dokonania oględzin, a więc bezpośredniego zetknięcia się z pacjentem.

Z kolei w uzasadnieniu wyroku z 25 lipca 2024 r. (V SA/Wa 2670/23) sąd stwierdził, że od podmiotu leczniczego wymaga się, aby zapewnił taką organizację udzielania świadczeń zdrowotnych, która uwzględnia podstawową zasadę, jaką jest osobiste zbadanie pacjenta lub zbadanie go za pośrednictwem systemów teleinformatycznych lub systemów łączności. Odmienna interpretacja powyższego przepisu prowadziłaby to sprzeczności z przepisem art. 68 ust. 1 Konstytucji RP, zgodnie z którym każdy ma prawo do ochrony zdrowia. Brak takiej organizacji może spowodować nierozpoznanie problemu zdrowotnego pacjenta albo niezasadne zastosowanie leku.

- Zgodnie z tym uzasadnieniem zbadanie pacjenta za pośrednictwem systemów teleinformatycznych lub systemów łączności (na odległość) powinno uwzględniać teleporadę, komunikację pomiędzy pacjentem a lekarzem, opartą na odbywanej w czasie rzeczywistym rozmowie głosowej lub przy wykorzystaniu narzędzia zapewniającego jednoczesne przesłanie dźwięku i obrazu – wskazuje Bartłomiej Chmielowiec.

Rzecznik zapowiada zdecydowane działania wobec praktyk naruszających zbiorowe prawa pacjentów. W przypadku uznania stosowania praktyki naruszającej zbiorowe prawa pacjentów RPP nakazuje jej zaniechanie. Brak dostosowania się do decyzji spowoduje nałożenie kary pieniężnej do wysokości 500 tys. zł. Jak dotąd jedna tego rodzaju kara – w wysokości 234 tys. zł – została nałożona na podmiot leczniczy oferujący wyżej wymienione usługi w związku z brakiem wykonania decyzji RPP.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Kokaina


witam i czytam co piszecie na temat kokainki moze najpierw napisze

o moich przezyciach a potem napisze do czego zmierzam . a wiec

jestem normalnym kolesiem lat 24 jestem anty nalogowy nie pije nie

pale z uzywek tylko sex :) przypalam marysie raz na miesiac i to tez

tylko na imprezce .w swoim zyciu orpocz marysi palilem hash i to

wszystko na temat koksu zeszlo podczas wyjazdu na jakas imprezke tak

z nikad i od slowa do slowa kupilismy sztuke .imprezka w tuz tuz

  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • Odrzucone TR
  • Pierwszy raz

Lekkie zmęczenie, dobry humor, pozytywne nastawienie, ciekawość. Wolna chałupa, ja i moja dziewczyna, która towarzyszyła mi pierwszego dnia.

Oto mały raport, w którym będą przeplatały się opisy doświadczeń z dwóch dni, podczas których zniknęło 78 tabletek. Jedna w kawie. :(

Idąc za radą użytkowników [H] wrzucałem tabletki robiąc przerwy, i zagryzałem cytryną. 

T: 0m (~21:30)

[Tutaj popełniłem kardynalny błąd, ponieważ zaniedbałem kwestię S&S]

 Siedząc w salonie przy laptopie poczułem, że Dex powoli "puka do drzwi." Nastąpiły zmiany w odbiorze bodźców, które raczej trudno mi opisać ze względu na to, że był to mój dziewiczy rejs.

  • DMT
  • Pierwszy raz

Nastrój: Jak zwykle podniecenie towarzyszące chęci spróbowania nowej używki. Miejsce: ulubione do spożywania narkotyków czyli pokój. Z trzech tripów podczas dwóch towarzyszyły mi zaufane osoby.

Opiszę tu trzy tripy po DMT, jako że wszedłem w posiadanie gargantuicznej ilości pół grama tejże substancji, a każdy z nich było jakościowo inne od poprzednich. A więc:

  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • GBL (gamma-Butyrolakton)
  • Miks

 Poniższy trip-raport to opis przeżyć wywołanych przedawkowaniem GBL. Napisałem go w celu przestrogi przed nierozsądnym dawkowaniem.

 Był ciepły wiosenny dzień, a ja wracałem z apteki. Na stacji dworcowej spotkałem trzech kumpli. Chwilę pogadaliśmy pijąc piwo i wtenczas spożyłem przy nich 900mg Dekstrometorfanu. Chwilę potem postanowiliśmy udać się do mnie do domu, celem spokojnego pogadania i pogrania na x360. Wszystko działo sie około godziny jedenastej.