Kolejny proces

Sąd apelacyjny uchylił wyrok w sprawie "Tysona" oskarżonego o przemyt i handel narkotykami

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Wrocławska

Odsłony

2100
WROCŁAW Sąd apelacyjny uchylił wczoraj wyrok w sprawie byłego wrocławskiego kickboksera o pseudonimie "Tyson", oskarżonego o przemyt i handel narkotykami. Według prokuratury, mężczyzna działał w zorganizowanej grupie przestępczej.

"Tyson" już dwukrotnie był skazany przez wrocławski sąd okręgowy na 3,5 roku więzienia. Również dwukrotnie sąd apelacyjny uchylał ten wyrok, wytykając błędy sędziom niższej instancji.
- Sprawa po raz kolejny została przekazana do rozpoznania - dowiedzieliśmy się w sekretariacie sądu apelacyjnego. Zdaniem prokuratury, "Tyson" działał w zorganizowanej grupie przestępczej, zajmującej się przemytem z Holandii do Polski marihuany oraz tabletek ekstazy. Mężczyźni przewozili środki odurzające w wypożyczonych samochodach. Mieli je rozprowadzać we wrocławskich klubach. W tej sprawie skazano już kilkanaście osób. Sprawę "Tysona" wyłączono jednak z procesu grupy przestępczej.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

LaSziDo (niezweryfikowany)
TYSON trzymaj sie - KRATY
prz,cin,k (niezweryfikowany)
tajson zna ludzi niewoli, <br>tajsona ci ludzie puszczą wolno.
Zajawki z NeuroGroove
  • Etanol (alkohol)
  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

pokój

Zaczęło się od spotkania z M. w jednym z pubów w miejscowości X pewnego chłodnego, grudniowego wieczoru. Szłam na to spotkanie targana sprzecznymi uczuciami- w końcu nie widzieliśmy się już jakiś czas, a nasza relacja była dziwna i pełna niedomówień. No i miałam nadzieję, że skończę to spotkanie mimo wszystko o w miarę przyzwoitej porze, a nie jak zazwyczaj wieczorem- następnego dnia, z olbrzymim kacem.

  • Grzyby halucynogenne

Food: Grzyby w dawce ponad 70 sztuk jakies 3-5h od zbioru...





Doswiadczenie: grzyby po raz pierwszy.... wczesniej: jaranie (bardzo czesto), feta(czesto), tablety(czasami), opiaty(różne i dużo.. obecnie wcale) + różne inne wynalazki... obecnie tylko(aż?) bak, nos i kółka...





TRIP:

  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

Nigdy nie przywiązywałem dużej wagi do przygotowania psychicznego przed podróżą. Zadbałem tylko jak zwykle - o dobre nastawienie, bo kwas i tak pokaże mi to co on chce, nie co ja chcę. Ostatnio układało mi się w życiu, także tzw. set miałem zapewniony. Natomiast setting przygotowałem z jak największą dokładnością i dbałością o szczegóły. Wybrałem swoje mieszkanie, gdzie miałem spędzić samotnie peak, a potem wyjść na miasto i spotkać się z kumplami.

Witam wszystkich serdecznie!

Chciałbym podzielić się z wami moim ostatnim doświadczeniem wywołanym przez magiczną molekułę zwaną dietyloamidem kwasu D-lizergowego lub jak kto woli LSD. 

Pragnę zaznaczyć, że jest to mój pierwszy tripraport, a ja jestem osobnikiem nieposiadającym nadzwyczajnych zdolności pisarskich ani rozbudowanego słownictwa, jednak postanowiłem że spróbuję swoich sił. W końcu musi być ten pierwszy raz. Tyle ze słów wstępu, teraz lecimy z właściwą częścią opowiastki :).

 

Przygotowanie do tripa:

  • Ayahuasca

W rolach głównych:

Kuba, Piotr, Ja (imiona zmienione). Wszyscy trzej mieliśmy doświadczenia z grzybami (Kuba maks. 40, Piotr maks. 50, Ja maks. 80), a Ja dodatkowo z kwasem (maks. ok 300 mikrogramów).

Ayahuasca (proporcje na 3 osoby):

randomness